Do zdarzenia doszło na jednej z dróg powiatu radzyńskiego. Policjant wracający do domu po służbie zauważył samochód osobowy znajdujący się w rowie.
Obok auta stał młody mężczyzna, który poprosił o pomoc w wyciągnięciu audi z rowu. Prosił także, by nie robić mu problemów i pozwolić jechać w dalszą podróż.
Funkcjonariusz podejrzewając, że mężczyzna jest nietrzeźwy, polecił mu pozostanie na miejscu. Razem z nim czekał na przyjazd wezwanego patrolu.
Mundurowi, którzy przyjechali na miejsce ustalili, że samochodem marki audi kierował 24-letni mieszkaniec gminy Łuków.
Jak się okazało mężczyzna miał w organizmie ponad 2 promile alkoholu.
Wkrótce 24-latek odpowie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności.
(fot. Policja Radzyń Podlaski)
4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Grozi mu 2 lata.Pytanie brzmi:Czy jakiś pijak w polskim sądzie został skazany na taką karę????????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miał pecha? Czy szanowny Redaktor czytał co napisał? Jak dla mnie to jest opowiedzenie się po stronie pijaczyny. Ale to może ja nie umiem czytać ze zrozumieniem, kto wie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następne „dobre” dziecko pobawiło się samochodzikiem – szkoda, że nie trafił na jakiś solidny słup, drzewo, albo chociaż przepust.
Może klepeczki by naskoczyły na właściwe miejsce, albo wpadłby w stan stabilny…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Homo homini canis lupus familiaris est… ?