Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dziecko poszkodowane w wypadku kolumny prezydenckiej

W czwartek po południu na jednej z ulic Oświęcimia pojazd kolumny prezydenta Andrzeja Dudy potrącił dziecko. Chłopiec z obrażeniami nogi trafił do szpitala.

Do zdarzenia doszło dzisiaj po południu na jednym z przejść dla pieszych w Oświęcimiu. Pojazd z kolumny prezydenckiej potrącił chłopca znajdującego się na pasach.

Jak relacjonuje Polsat News, samochód policyjny zatrzymał się przed przejściem dla pieszych, aby przepuścić dwóch chłopców. Jeden z nich nie zdecydował się, aby wejść na pasy, jednak kiedy radiowóz ruszył, chłopiec znalazł się na przejściu.

 

Świadkowie relacjonowali, że prezydent zarządził zatrzymanie kolumny i podbiegł do dziecka. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego. Chłopiec został przewieziony do szpitala, jak się okazało doznał obrażeń nogi. Do szpitala pojechał również Andrzej Duda. Prezydent spotkał się także z rodzicami chłopca.

2018-10-04 18:53:17
(fot. Polsat News)

18 komentarzy

  1. ja pier....
    Odpowiedz

    O co ten krzyk ? dzieciak wjechal podobno hulajnogą w tył radiowozu …wiec gdzie tu potrącenie ? dzieciakowi wpier…dol za to ze nie umie się zachowac na drodze ,starym drugi wpier…l i tyle

  2. Romuald
    Odpowiedz

    Była Szydło z magicznym seincento w Oświęcimiu teraz Duda potrącił chłopaka….. coś pechowe miejsce dla rządowych…

  3. ona
    Odpowiedz

    inaczej pisalibyscie gdyby to akurat wam to dziecko weszło na pasach pod samochód .. ale ze akurat prezydent jechał to sobie poużywacie .. brawo wy…. idealni kierowcy..

  4. VTR 1000F
    Odpowiedz

    Chlopiec uderzyl w bok pojazdu, dla mniej inteligentnych- wbiegl w auto , które ruszyło po wczesniejszym zatrzymaniu. Kolejna sensacja z d..py. Czy w ten- kraju nie ma ciekawszych tematów na artykuły z pierwszych stron gazet.

  5. RUFI
    Odpowiedz

    Prezydent zarządził zatrzymanie się kolumny ale nie musiał, zrobił to z ludzkiego odruchu, w miejscu wypadku powinien pozostać sprawca oraz służby ratunkowe a kolumna może jechać dalej. Czytając nie które wpisy aż wstyd, nie którym to nigdy nie dogodzi

  6. Kuba
    Odpowiedz

    Natychmiast przywrócić na stanowisko Ministra Wojny niejakiego Antoniego M.
    Pewnie to Rosjanie przy pomocy nieletniego chłopca chcieli skierować limuzynę z Panem Prezydentem niejaki Andrzejem D.. ą na najbliższe rosnące drzewo zwane dalej brzozą celem wytrącenia powyższej limuzyny z toru jazdy co miało skutkować bezpośrednim zamiarem pozbawienia życia naszego Dobrodzieja szanownego Pana Prezydenta Andrzeja D… y.

    1. truteń
      Odpowiedz

      BOR-u juz nie ma człowiecze. obudź sie panie mundurowy!!!!!!!!!

  7. Tomekkk
    Odpowiedz

    Prawda jest taka że BOR może. Wy nie. I mówię to jako mundurowy.

    1. WitkacyBezrobotnyDziad
      Odpowiedz

      Naczelny rozpierdzielacz BiEmDablju i Jaudi. XD beke z was mam kesz trzepiecie a na szkolenia wam szkoda pieniędzy. Tak samo w policji jest na szkolenia samego siebie szkoda bo kredyt xD i auto za 100 k xD bo co mnie nie stać.

  8. Tak sobie myślę
    Odpowiedz

    że nawet dżentelmen najwyższej rangi nie podołał nowym przepisom !!! Dalej zapraszajcie na przejście dla pieszych wprowadzą taką ustawę, że sami dżentelmeni będziecie swoje ofiary chować !!!

  9. antysebix
    Odpowiedz

    „prezydent zarządził zatrzymanie kolumny i podbiegł do dziecka” ah ten prezydent, niesie ratunek gawiedzi, zarządził zatrzymanie się, no proszę jaki miał gest. Czy przypadkiem w sytuacji wypadku należy się zatrzymać, wezwać pomoc i jej udzielić jeśli jest taka potrzeba zanim służby dojadą? Inaczej jest to tzw. ucieczka z miejsca wypadku, no ale prezydent zarządził, chwała mu za to, jaki on dobry i dzielny. W dodatku sam podbiegł do chłopca, ryzykując, że może akurat złowrogi snajper z pobliskiego dachu ustrzeli go. Brawo prezydent! A tak na marginesie, dlatego właśnie kierowca jak się zatrzyma na przejściu, nie powinien NIGDY ruszać, dopóki piesi go nie opuszczą. Bo właśnie zachodzi takie ryzyko, miałem identyczną sytuację, zatrzymałem się, a chłopak akurat zajął się telefonem i nie widział, że go puszczam, ruszyć się bałem, bo miałem w głowie, że nagle kątem oka obczai, że ja stoję i wejdzie mi pod koła, trąbnąłem na niego żeby wszedł (może i nieładnie ale bezpiecznie). Policja niestety nie wie co to przewidywanie na drodze, a w tvp znowu podadzą, że radiowóz eskortujący prezydenta został rozbity przez niesforne dziecko, tak jak było z panią premier i opancerzoną rządową amfibią, która została zmiażdżona jadąc 50 km/h, oczywiście z winy obywatela, który wykonywał lewoskręt 🙂

    1. R.
      Odpowiedz

      A jak trafisz na takiego dziadka czy babcię, co będzie na ciebie machać żebyś jechał i odmówi wejścia na przejście, to co, będziesz stał aż cię odholują za blokowanie pasa ruchu? 😉

      1. antysebix
        Odpowiedz

        nie, to wtedy delikatnie ruszę wlokąc się do momentu opuszczenia przejścia cały czas obserwując pieszych, ale najpierw zapraszam ich do przejścia, wątpię żeby była taka sytuacja jak napisałaś/eś

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia