Do kolizji ze zwierzyną dochodzi głównie we wczesnych godzinach porannych oraz po zapadnięciu zmroku. Mgły i coraz krótsze dni ograniczają widoczność, a zarośnięte tereny wzdłuż dróg dodatkowo utrudniają dostrzeżenie zwierząt, które mogą nagle wtargnąć przed nadjeżdżający pojazd.
– Największe zagrożenie tego rodzaju zdarzeniami występuje w okresie od września do listopada. Apelujemy do kierowców o zachowanie szczególnej ostrożności i dostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze – mówi starszy aspirant Łukasz Filipek z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Czujność przy lasach i polach
Szczególnej uwagi wymagają odcinki przebiegające w pobliżu lasów, pól i zarośli. Ostrzeżeniem dla kierowców jest również znak A-18b „Uwaga, dzikie zwierzęta”, wskazujący miejsca, w których należy liczyć się z pojawieniem się zwierzyny.
– Warto uważnie obserwować nie tylko jezdnię, ale również pobocza, aby móc odpowiednio szybko zareagować i uniknąć zderzenia – podkreśla policjant.
Funkcjonariusze przypominają także o sprawnym oświetleniu pojazdu. Ma ono szczególne znaczenie podczas jazdy w warunkach ograniczonej widoczności.
Za jednym zwierzęciem mogą pojawić się następne
Dostrzeżenie zwierzęcia na jezdni powinno skłonić kierowcę do dalszego uważnego obserwowania otoczenia. Zwierzyna często przemieszcza się w grupach.
– Pojawienie się jednego zwierzęcia na drodze może oznaczać, że w pobliżu znajdują się kolejne. Zachowajmy ostrożność i nie lekceważmy tego zagrożenia – apeluje Łukasz Filipek.

Źródło: Policja Ryki
5 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech Policja dalej sobie apeluje, apeluje. A i tak z tego nic nie wynika. To bez sensu pozorowanie działań. Nie lepiej ustawić przy każdym znaku „uwaga zwierzęta” ograniczenie prędkości do 5 km/godz. co realnie umożliwi kierowcy uniknięcie zderzenia ze zwierzętami? Albo zamiast dróg na powierzchni ziemi budować drogi podziemne? A najlepiej to zakazać całkowicie poruszania się samochodami! Wtedy na pewno będzie bezpieczniej i dla ludzi i dla coraz większej ilości dzikich zwierząt. Przecież nasz Sejm może wszystko co chce uchwalić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A w sejmie ustawa „zielonych” o drastycznym ograniczeniu polowań. Jak myśliwi ograniczą polowania to tych kolizji i wypadków będzie o wiele wiele więcej. Wtedy to statystyki osób rannych lub śmiertelnych w takich zdarzeniach drogowych wzrosną. Ważniejsze jest dla nich życie dzika od życia człowieka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ci wszyscy nawiedzeni powinni wypłacać odszkodowania za kolizje z własnej kieszeni,jak myśliwi za szkody łowieckie.Może wtedy uruchomili by mózgi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Masz rację: Ważniejsze jest dla nich życie dzika od życia człowieka.
Dlatego myśliwi, zwłaszcza jak sobie popiją, zamiast np. dzików, eliminują kolegów od kieliszków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co zmienia znak o dzikiej zwierzynie? Odpowiedzialność za kolizję czyli służy do wykręcenia się od wypłaty odszkodowania, a technicznie można jechać przepisowo lub wolniej i zostać trafionym przez biegnącą sarnę i zostajesz z problemem bo znak był…