Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

6-latek na minicrossie wjechał pod samochód. Dziecko zabrał śmigłowiec LPR

Groźny wypadek w miejscowości Gęś w powiecie parczewskim. 6-letni chłopiec jadący minicrossem wyjechał z drogi podporządkowanej wprost pod osobowego Forda. Dziecko z obrażeniami ciała zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Lublinie. Sprawa trafi również do Sądu Rodzinnego.

fot. Policja Parczew

Do zdarzenia doszło w środę, 10 czerwca, w godzinach porannych w miejscowości Gęś. Dyżurny parczewskiej jednostki otrzymał zgłoszenie o potrąceniu dziecka przez samochód osobowy. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe oraz patrol policji.

Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że dwóch chłopców poruszało się minicrossami w rejonie posesji oraz drogi gminnej. W pewnym momencie 6-latek, jadąc za swoim bratem, wyjechał z drogi podporządkowanej i nie ustąpił pierwszeństwa prawidłowo jadącej 34-letniej kierującej Fordem.

Kierująca próbowała uniknąć zderzenia

Z relacji kobiety wynika, że zauważyła jednego z chłopców i obserwowała jego zachowanie. Nagle przed jej pojazd wjechał drugi chłopiec. 34-latka hamowała, próbując uniknąć zderzenia, jednak mimo podjętej reakcji 6-latek uderzył w przód samochodu.

Badanie stanu trzeźwości kierującej Fordem wykazało, że kobieta była trzeźwa. Poszkodowane dziecko z obrażeniami ciała zostało przetransportowane śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego do szpitala w Lublinie, gdzie trafiło na dalszą hospitalizację.

Minicross nie był dopuszczony do ruchu

Policjanci ustalili, że chłopiec w chwili zdarzenia miał założony hełm ochronny i znajdował się pod opieką 42-letniego ojca. Jednocześnie okazało się, że minicross, którym poruszało się dziecko, był pojazdem niezarejestrowanym, niedopuszczonym do ruchu i nieposiadającym wymaganego wyposażenia.

Z uwagi na wiek dziecka, sposób sprawowania opieki oraz udostępnienie mu pojazdu sprawa trafi również do Sądu Rodzinnego w Radzyniu Podlaskim.

Policjanci wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności zdarzenia. Mundurowi apelują także do rodziców i opiekunów prawnych o zachowanie szczególnej ostrożności oraz właściwy nadzór nad dziećmi korzystającymi z jednośladów. Jak podkreślają funkcjonariusze, należy bezwzględnie uwzględniać obowiązujące przepisy ruchu drogowego oraz realne zagrożenia wynikające z udostępniania dzieciom pojazdów mechanicznych.

fot. Policja Parczew
fot. Policja Parczew

Źródło: Policja Parczew

16 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    A czy kierujaca straciła już uprawnienia czy dostała TYLKO pouczenie bo policja jest od tego by karać pieszych po zlej stronie ulicy i rowerzystów bez dzwonka? Prowadząc samochód należy zachować szczególną ostrożność której tu zabrakło, tu jest ewidentna wina kierowcy bo odpowiada również za niechronionych użytkowników dróg.

    1. Asdf
      Odpowiedz

      Franiu znowu zapomniałeś leków?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy