Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

38 milionów złotych dofinansowania z NCBiR na „fit piwo”. Burza wokół dotacji dla lubelskiej Perły

Wydawanie milionów złotych z publicznych pieniędzy na stworzenie „fit piwa” wywołało burzę w sieci. Projekt realizowany przez Perłę – Browary Lubelskie miał doprowadzić do opracowania piwa o niższej zawartości alkoholu, cukru i kalorii. Krytycy pytają jednak, czy Narodowe Centrum Badań i Rozwoju powinno finansować innowacje związane z alkoholem — zwłaszcza że podobne produkty od lat są obecne na rynku.

fot. archiwum

Nie tak dawno lubelskie browary Perła wprowadziły na rynek nowe piwo. Nie byłoby w tym nic dziwnego, wszak producent co pewien czas wypuszcza nowe produkty podążając w ten sposób za oczekiwaniami klientów. Chodzi o Perłę fit przedstawianą jako lekkie piwo o obniżonej kaloryczności i niskiej zawartości cukrów, a jednocześnie zachowujące pełny smak Perły. Ma to być nowatorska propozycja dla osób, które nie chcą rezygnować z klasycznego piwa na rzecz wariantów bezalkoholowych.

O produkcie stało się bardzo głośno w całym kraju. Wszystko za sprawą tego, iż jego wdrożenie zostało zrealizowane w ramach konkursu Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Chodzi o projektu pod nazwą: „Opracowanie nowego rodzaju piwa o ustandaryzowanej strukturze profilu cukrowego i niskiej zawartości alkoholu, skierowanego do nowego segmentu klientów”. Browar otrzymał na ten cel 38,2 mln zł z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Programu Operacyjnego Inteligentny Rozwój.

Wywołało to falę komentarzy i pytań o sens wydawania środków z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju. Krytycy pytają wprost: czy państwo powinno finansować innowacje związane z alkoholem?

Do sprawy odniósł się m.in. przedsiębiorca i twórca podcastu „Technofobia” Artur Kurasiński. „Kasa z NCBR na projekt… z alkoholem? Halo, czy na sali jest ktoś z Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom?” – napisał. Równie krytyczny był Tomasz Onyszko, autor podcastu CTO Morning Coffee. W serwisie X stwierdził, że „alternatywa dla piwa w formie fit już istnieje i nazywa się piwo bezalkoholowe”. Zwracał też uwagę, że lekkie piwa o zawartości 2–3 proc. alkoholu są obecne na rynku od dekad, szczególnie w Czechach. „Więc NCBR… co my tutaj w zasadzie wynaleźliśmy i czym planujemy podbić świat?” – pytał ironicznie.

Wątpliwości komentujących dotyczą nie tylko samego finansowania alkoholu, ale również tego, czy projekt rzeczywiście można uznać za przełomową innowację technologiczną. Krytycy wskazują bowiem, że rynek od lat zna zarówno piwa niskoalkoholowe, jak i produkty o obniżonej kaloryczności czy zawartości cukru. W ich ocenie trudno mówić o odkryciu, które uzasadniałoby dziesiątki milionów złotych publicznego wsparcia.

Zwolennicy projektu argumentują jednak, że kluczowe było opracowanie technologii pozwalającej zachować smak i cechy organoleptyczne piwa przy jednoczesnym obniżeniu zawartości alkoholu, cukru i indeksu glikemicznego. To właśnie prace badawczo-rozwojowe nad procesem produkcji miały stanowić sedno innowacji. Zaznaczono również, że wdrożenie produktu nie było w pełni sfinansowane ze środków publicznych. Łączna wartość projektu wyniosła 95,6 mln zł, tym samym większość, gdyż 57,3 mln zł, pokrył sam browar.

Dodatkowe emocje wzbudził fakt, że kontrolę właścicielską nad browarem sprawuje zarejestrowana na Cyprze firma Marconia Enterprises, będąca akcjonariuszem większościowym. Około 48 proc. akcji należy natomiast do duńskiego koncernu Royal Unibrew. Dla części komentatorów oznacza to, że miliony złotych z polskich i unijnych funduszy trafiły de facto do spółki kontrolowanej przez zagraniczny kapitał.

Samo Narodowe Centrum Badań i Rozwoju zaznacza, że projekt lubelskiego browaru przeszedł merytoryczną ocenę niezależnych ekspertów i na jej podstawie został wybrany do dofinansowania. Celem było stworzenie piwa „skierowanego do nowego segmentu klientów, w tym w szczególności do osób z dysfunkcjami zdrowotnymi, m.in. osób cierpiących na cukrzycę, oraz osób prowadzących prozdrowotny tryb życia, przy zachowaniu jego pożądanych cech organoleptycznych”. NCBR sklasyfikowało projekt jako innowację produktową, mającą stać się przełomem w branży browarniczej.

27 komentarzy

  1. ja
    Odpowiedz

    Dalej takie marnotrawstwo a może i korupcja no i od 2028 roku mamy pisobraunokonfę u sterów Polski. Brawo koalicja KO!

    1. Ech
      Odpowiedz

      Sprawdź kto podpisał tą umowę, bo w 2019 roku to raczej nie była koalicja

  2. To ja
    Odpowiedz

    Ale to pieniądze z UE, a nie budżetu państwa, gorsze bzdury są z tego finansowane, choć oczywiście nadal to bzdura.

    1. Sakwa
      Odpowiedz

      Unia tak samo jak i rząd nie mają swoich pieniędzy.

  3. ASDER
    Odpowiedz

    oczywiście najlepiej na Toruń albo Willa plus , może pomnik smoleński ?

    1. Gowork
      Odpowiedz

      Ale co w stworzeniu jednego rodzaju piwa kosztowało aż 90 mln złotych? Instalacji nowej nie było, dokumentacja i testowanie kosztowało 90 mln zł?

    2. wfwefg
      Odpowiedz

      a moze na jachty idio t o klub dla poparanców.

    3. Jakubek
      Odpowiedz

      Na Toruń idzie dla młodych a żadnej POtrzaskany 1 czerwca 2025 nie było. Mieliście 3 lata i żadnych dowodów, zarzutów. Ziobro ratował ludzi a Tusk rozpija naród, aby ci nie byli świadomi jak są likwidowani i wyniszczani przez tą bandę obrońców bandery.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy