Prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie grupy producentów owoców i warzyw FruVitaLand z Piotrawina w powiecie opolskim. Członkom zarządu, Pawłowi G., Rafałowi Sz. i Sławomirowi Z. zarzucono usiłowanie wyłudzenia z lubelskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa 4,5 mln zł dotacji na budowę przechowalni owoców.
Jak wskazują śledczy, postępowanie dotyczyło przedkładania w okresie od co najmniej 15 marca 2016 r. do 27 stycznia 2017 r. poświadczających nieprawdę dokumentów, nierzetelnych dokumentów oraz nierzetelnych, pisemnych oświadczeń, które dotyczyły okoliczności o istotnym znaczeniu dla uzyskania przez FruVitaLand wsparcia finansowego od Lubelskiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
W trakcie czynności okazało się, że w sprawę zamieszane są kolejne osoby. Dlatego też oprócz zarządu na ławie oskarżonych zasiądą również Robert P., Andrzej S., Piotr M., Janusz Cz., Andrzej O., Sylwester K., Tomasz B. i Ewa Cz. Im zarzucono poświadczenie nieprawdy w dokumentach. Z koeli Jacek L. odpowie za składanie fałszywych zeznań.
Spośród wszystkich 12 oskarżonych, jedynie trzy osoby przyznały się do popełnienia zarzucanych im czynów. Są to: Ewa Cz., Tomasz B. i Janusz Cz. Pozostali konsekwentnie utrzymują, że nie są winni. Grozi im do pięciu lat więzienia. Akt oskarżenia został już skierowany do Sądu Okręgowego w Lublinie.
Przypomnijmy, FruVitaLand był szybko rozwijającą się grupą producentów owoców i warzyw. Obsługiwał ponad stu rolników, którzy byli członkami grupy odbierając od nich m.in. jabłka, maliny, truskawki, wiśnie i porzeczki. Owoce te były później konfekcjonowane i sprzedawane. W 2014 roku w Piotrawinie powstało centrum logistyczne z biurowcem i halą sortowniczo-przechowalniczą z kilkunastoma komorami. Wówczas rocznie skupowano ponad 20 tysięcy ton owoców i warzyw a obrót wynosił ponad 25 milionów zł i z roku an rok rósł średnio o 15 proc.
Problemy Grupy zaczęły się w 2016 roku, kiedy to złożyła ona wniosek do ARiMR o płatność za ostatni etap budowy Centrum Logistycznego. Po kilku miesiącach pracownicy Agencji odwiedzili siedzibę FruVitaLandu i rozpoczęli kontrolę. O jej wynikach powiadomiona została prokuratura.
Zarząd grupy producenckiej przez lata podkreślał, że nie ma mowy o żadnej próbie wyłudzenia zaś Grupa robiła wszystko zgodnie z prawem. W tej sprawie skierowane było nawet pismo do premiera Mateusza Morawieckiego z prośbą o pomoc w starciu z urzędnikami. Nie przyniosło ono jednak skutku.
(fot. FruVitaLand)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro nazwiska dłużników są pokazywane to ich nazwiska też powinny być widoczne. Niech ludzie wiedza na kogo uważać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Złodzieje i tyle. Udają że ARMIR zrobiła im krzywdę. Jakby działali dłużej to więcej osób by okradli. Ja nie zapomnę…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się dyma rolników
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeden z byłych prezesów dalej prowadzi działalność tym razem w miejscowości Noworąblów i myślę że dalej śmieje się w twarz oszukanym ludziom. Jest bezkarny chyba…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„sond” uzna, że im się należało i jeszcze odszkodowanie przyzna
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
4.5 banki na 12 dlatego maja problem jak by to było 70_ 100 baniek to mogli by spokojnie spać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli należą do po to włos im z głowy nie spadnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale ty dzban jesteś hahahaa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A po co im włos?