W środę przed Sądem Rejonowym w Świdniku ruszył proces 67-letniego Włodzimierza Ł. z Łęcznej. Emeryt został oskarżony o kilkukrotne dopuszczenie się wobec małoletniej wówczas wnuczki obcowania płciowego, jak też kilkuletnie zmuszanie jej do innych czynności seksualnych. Wszystko działo się w latach 1998-2003. Pokrzywdzona nie miała jeszcze ukończonych 15 lat.
Przez lata kobieta milczała, w końcu w połowie ubiegłego roku zdecydowała się wyznać prawdę. Zeznała śledczym, że była regularnie wykorzystywana przez swojego dziadka. Co więcej, wyznając rodzinną tajemnicę okazało się, że Włodzimierz Ł. molestował również koleżankę swojej wnuczki a także własną córkę. Później w trakcie śledztwa wyszło też na jaw, że wielokrotnie proponował członkom rodziny oraz znajomym, że jak tylko zajdzie potrzeba, z chęcią zaopiekuje się ich dziećmi.
Akt oskarżenia dotyczył jednak tylko kontaktów seksualnych z wnuczką. Śledczym nie udało się uzyskać dowodów, iż mężczyzna skrzywdził inne dzieci. Choć córka 67-latka jak też koleżanka wnuczki przyznały, że były molestowane, jednak z racji na znaczny upływ czasu, sprawa się przedawniła.
Ze względu na charakter sprawy, sąd wyłączył jawność postępowania. Mężczyzna odpowiada z wolnej stopy, gdyż jako środek zapobiegawczy otrzymał dozór policji. Dodatkowo sąd zakazał mu zbliżania się do osób poniżej 15 roku życia, jak też do swoje wnuczki.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
2017-09-06 19:55:37
12 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kiedy ruszy proces wobec córki, która wiedząc o zagrożeniu, naraziła na nie swoją córkę ?