Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, większości z nas kojarzące się z choinką, opłatkiem, pasterką, suto zastawionym stołem, rodzinnymi spotkaniami oraz z karpiem. Ten ostatni, podobnie jak choinki, w przedświątecznym okresie dostępny jest praktycznie wszędzie. W sklepach, na targowiskach a nawet na ulicznych straganach. Jak co roku, funkcjonariusze inspekcji weterynaryjnej sprawdzają, czy sprzedawcy zadbali o zapewnienie im godnych warunków.
Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt, żywe ryby mają mieć zapewnione właściwe warunki bytowania, a więc możliwość egzystencji zgodnie z potrzebami gatunkowymi. Za każdym razem musi być również wyeliminowane zbędne cierpienie i stres zwierzęcia. Transportowanie i przetrzymywanie ryb w pojemnikach pozbawionych wody, czy też przenoszenie ich w foliowych workach jest niehumanitarne i może wyczerpywać znamiona znęcania się nad nimi.
Z godnie z prawem uśmiercanie ryb w punktach sprzedaży detalicznej musi odbywać się w miejscach do tego wydzielonych np. za parawanem, przenośną ścianką lub innym elementem konstrukcji niedostępnym dla osób postronnych. Zabronione jest również uśmiercanie ryb w obecności dzieci. Jest to zakaz bezwzględny, za złamanie, którego grożą konsekwencje karne.
Dlatego też w wielu miejscach kontrole odbywają się wspólnie z funkcjonariuszami policji. Mundurowi w szczególności zwracają uwagę na warunki w jakich przetrzymywane są karpie, oraz sposób ich uśmiercania.
Znacznie bardziej widowiskowe działania przeprowadzili w ostatnich dniach członkowie Stowarzyszenia Otwarte Klatki. Od lat walczą oni z przypadkami niepotrzebnego zadawania zwierzętom cierpienia. Jak wyjaśniają, karpie, tak jak każde zwierzęta, odczuwają ból. Brutalny połów, transport w nieodpowiednich warunkach, przerzucanie z miejsca na miejsce, a na końcu brudny basen i plastikowa siatka, to wszystko sprawia, że ryby w tym czasie niepotrzebnie cierpią. Dlatego walczą, aby punkty handlowe zaprzestały sprzedaży żywego karpia.
W tym roku niektóre sklepy całkowicie zrezygnowały z handlu żywą rybą. Przed sklepami dużych sieci handlowych, które wciąż prowadzą sprzedaż żywego karpia, przeprowadzone zostały pikiety. Aktywiści stali przed sklepami: E.Leclerc, Tesco, Carrefour, Kaufland, Makro, Selgros czy też Kaufland i wręczali klientom ulotki zachęcające do wstrzymywania się od zakupu żywych karpi.

(fot. pixabay, Otwarte Klatki)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ludzie cywilizowani nie jedzą karpia , to jest nie do pomyślenia np w Anglii , Francji czy Włoszech . Niestety ciemnota Polska nadal je kupuje a wcześniej masakruje na ulicach , sklepach i w domowych łazienkach . Należy się tylko cieszyć ze co roku sprzedaż karpia spada i za lat 4 może 6 , nikt już nie będzie chciał go jeść a tym bardziej sprzedawać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo w tych cywilizowanych kraja panuje islam a w islamie nie ma tradycji jedzenia karpia na święta ale jest tradycja przejażdżek ciężarówką po jarmarkach dla niewiernych i tradycja zbiorowych gwałtów na sylwestra
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kua „ch” mi uciekło… oczywiście miało być „krajach”, zanim jakiś lokalny prof. miodek mnie zbeszta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bajki opowiadasz w cywilizowanych krajach hahaha od kiedy ciapatolandia to cywilizowany kraj…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jak Żydzi rytualnie ubijają zwierzynę to ci nie przeszkadza?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co powiesz Andrzeju o tuńczyku z puszki wiesz jaki straszny los go spodkał zanim trafił do puszki ? A co powiesz jak jesz sushi ? z czego jest z owoców ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dzisiaj kupiłem karpia:) siedział w reklamówce ze 40 minut a jak włżyłem go do wiaderka to dalej żył 🙂 eeeee aktywiści!!!!!! deb ili z siebie robicie:) pierwsze co zrobiłem to bebechy mu wywaliłem, szybko sie wykrwawił i zdech:) bedzie smaczniejszy bo jakbym go zabiłwcześniej to krew by stężała w mięsie i nie bylby taki smaczny:) poszedł do wędzarki ekoterroryści:)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Karpie to kręgowce, a więc są zdolne do odczuwania bólu tak samo, jak psy czy koty. Bardzo dobrze, że kolejne sklepy zdają sobie sprawę, że sprzedaż żywych ryb to bezsensowny i przestarzały zwyczaj i wycofują się z niej! Ustawa o ochronie zwierząt obejmuje też karpie i precyzuje, co jest znęcaniem się nad zwierzętami – m.in. transport ryb bez wody. Sprawcą może być zarówno sprzedający, jak i klient, trzymam więc mocno kciuki, żeby wszyscy tak gorliwie broniący tutaj sprzedaży żywych ryb załapali się na taką policyjną kontrolę 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Karpie to kręgowce, ale mają słabo rozwinięty system nerwowy, jeszcze żaden mi się na ból nie skarżył jak go patroszyłam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tragedia ! ciekaw jestem jaki karp będzie u Pani na wigilii czy w humanitarny sposób zabity ? Taką mamy wolność wyboru tego chce nasz głupi naród wolności – eutanazja – aborcja TAK to jakim cudem przeszkadza Wam karp w siatce ? Ludzie opamiętajcie się i pamiętajcie ateiści że zbliżają się święta Bożego narodzenia więc trochę ironią od Was trąca że obchodzicie urodziny Jezusa Chrystusa !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z chowu ściułkowego – bo to ekologiczne i karp się tak nie stresuje 😉
A potem to już normalnie 2 x tłuczkiem w łeb i na patenie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rude i z brodami na raz… Nie mogą być normalni ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tych „aktywistów” to nic jak tylko na rok zamknąć na pastwisku żeby tylko trawę żarli może by odzyskali rozum !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie długo zazadaja zakazu sprzedaży jajek bo im sie z aborcją zacznie kojarzyć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z tego co mi wiadomo to Państwowa Straż Rybacka przeprowadza najwięcej kontroli ale przecież wygodniej napisać że policja dla niektórych to to samo..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Państwowa Straż Rybacka powinna się zajmować łapaniem kłusowników a nie kontrolami sprzedaży ryb…bo w statusie tego nie ma…ale skąd ma to wiedzieć pisiorowy komendant?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy mnie się tylko zdaje,że niektórym we łbach sie przewraca?Za 5 lat będą może jeszcze modły przy lodówkach,a za 30 „patrz dziecko tak wygląda świnka tak rybka i etc. mama otwierając książkę”a i masz tu mirabelkę,bo tata szczawiu nie urwał z braku sił i czasu;kolejny pomnik stawiają a i zielona wyspa gdzieś odpłynęła w siną dal.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
-patrz synku tak wygląda baleron
-achaa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto im za to płaci? Dlaczego jak ognia unikają pikiet przed ubojniami rytualnymi, gdzie bez ogłuszania powoli podrzynają gardła krowom, cielętom, owcom czy kozom? Powoli, żeby mięsko było koszerniejsze! Cisza! Dla UE to też temat tabu!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Odpowiedź jest prosta. Ten komu się to opłaci. Basen w markecie dla ryb to tylko kłopot. Zajmuje miejsce, chlapie się, trzeba napowietrzać wodę i jeszcze klient narzeka bo rybka płyta na grzbiecie. A tak zarżną wszystkie zaraz po przywiezieniu i będą trzymać przez miesiąc w lodówce. Jest oszczędność? No jest. I zero strat bo największego zgniłka klient kupi bo po oczkach już świeżości nie pozna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trzech wypłoszy….przed sklepem…ale pikieta…na dodatek dyletantów…
zanim napiszecie coś tak głupiego…to skonsultujcie sie z prawdziwym ichtiologiem to wam coś powie na temat cierpienia ryb…
wystarczy taką rybę właśnie w reklamówce przynieść do domu…i zostawić na parę godzin na balkonie…zapada w letarg i można ja spokojnie zabić…nie lata sie za nią z młotkiem po całej kuchni…a ona po prostu nic nie czuje…