Interwencją policji zakończyły się środowe prace prowadzone na przebudowie drogi powiatowej, która biegnie od ul. Głuskiej w Lublinie w kierunku miejscowości Skrzynice. Obecnie trwa tam remont ostatniego odcinka, od ul. Strojowskiego do Dominowa. W ramach inwestycji, zamiast pełnych dziur i nierówności betonowych płyt, kierowcy otrzymają nową nawierzchnię asfaltową. Jezdnia będzie poszerzona z 3 do 5 metrów oraz powstanie wzdłuż niej ciąg pieszo-rowerowy.
Tymczasem wykonywane dzisiaj prace wzburzyły mieszkańców. Zaczęto bowiem rozbierać dotychczasową drogę co sprawiło, że do wielu posesji nie ma obecnie żadnego dojazdu. Jak zapewniają mieszkańcy, nie są oni przeciwko prowadzonej inwestycji, jednak nie zgadzają się z tym, w jaki sposób jest ona prowadzona.
– Ta droga stanowi jedyny dojazd do naszych domów. Po usunięciu betonowych płyt pozostało bagno, w którym zakopała się nawet ciężarówka firmy, która prowadzi prace. My sobie damy radę idąc pieszo czy też zostawiając auto dalej, jednak gdyby doszło do jakiegoś nieszczęścia, nie dojadą do nas żadne służby ratunkowe. Nikt o tym nie pomyślał, żeby zapewnić w razie czego jakikolwiek alternatywny dojazd, lub prace zaplanować w taki sposób, aby przynajmniej karetka czy straż pożarna miała możliwość przejazdu – wyjaśniała nam napotkana na miejscu kobieta.
Mieszkańcy mają też żal do wykonawcy, że nie powiadomił ich o zamiarze rozebrania drogi. Tym samym część z nich nie ma teraz możliwości wyjazdu ze swoich posesji. Jak nam przekazano, osoby które w porę się zorientowały, zdążyły wyjechać i zostawić samochody poza obszarem inwestycji. Wieczorem na miejsce została wezwana policja. Mieszkańcy twierdzą, że poprzez brak możliwości dojazdu służb ratunkowych, ich zdrowie a nawet życie może być zagrożone.
Druga strona konfliktu odpiera zarzuty twierdząc, że informacja na temat wprowadzenia czasowej organizacji ruchu trafiła do Urzędu Gminy Głusk. Została też opublikowana na stronie internetowej urzędu. Wynika z niej, że od 10 czerwca zamknięty zostanie odcinek drogi na długości około 900 m od skrzyżowania z ulicą Prześwit do pętli autobusowej.
Mieszkańcy twierdzą, że informacja powinna być przekazana w inny, bardziej skuteczny sposób. Dodatkowo nikt nigdzie nie wspomina, jak długo taka sytuacja będzie trwała. Dodają również, że wykonawca nie spieszy się z inwestycją. Dzisiaj, kiedy tylko zaczął kropić deszcz, cała ekipa od razu zakończyła pracę i odjechała.
(fot. lublin112, nadesłane – Magda)
37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mógł ktoś roznieść kartki z informacją. Mało kto wchodzi na stronę gminy. Auto w garażu a drogi nie ma. Alternatywy 4 się kłaniają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czyli ekipa weszła w nocy (nie było ich słychać), całą drogę zdarła w 10 minut, wstajesz rano i drogi nie ma?
nie przejmuj się, może równie szybko budują…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wstajesz rano, jedziesz do pracy a po powrocie nie ma drogi wiec jak zostawiłeś jakieś inne auto na posesji i nie jest to jeep to ups.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„wstajesz rano,jedziesz do pracy”… ale w tym pośpiechu: „auto w garażu”… takie roztargnienie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polakowi nie dogodzisz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Parę lat temu podjąłem się starań w gminie o drogę asfaltową, k…wa jakie ludzie mogli mieć problemy to ręce opadały i nóż się otwierał w kieszeni…
mimo tego sprawę dociągnąłem do końca, asfalt jest ale ilu fachowców od inżynierii drogowej nagle się wzięło, ile uwag, pretensji… i nawet jednego słowa dziękuje… a poświęciłem temu mnóstwo czasu, wysiłku i paliwa jeżdżąc do gminy…
nigdy więcej żebym miał pojazd gąsienicowy sobie kupić…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niestety tak już z tym narodem jest, przeżyłem to samo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Normalka ,tak się robi remonty w tym kraju
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
KPRD i wszystko jasne