Do Komendy Powiatowej Policji w Parczewie zgłosiła się 62-letnia mieszkanka powiatu parczewskiego z informacją, że została oszukana metodą „na policjanta”.
– Jak wynikało ze zgłoszenia, w miniony czwartek (11.01) do seniorki zadzwonił mężczyzna, który podał się za policjanta. Poinformował, że środki na jej koncie bankowym są zagrożone. Fałszywy policjant polecił seniorce, aby udała się do banku, wypłaciła z konta 50 tysięcy złotych oraz zlikwidowała lokaty – informuje sierżant sztabowy Anna Borowik z parczewskiej Policji.
Co więcej oszust nakłonił seniorkę, aby zniosła limity wypłat na koncie. Niczego nieświadoma 62-latka zaufała swojemu rozmówcy i postępowała zgodnie z jego poleceniami.
– Kobieta dokonała 4 przelewów na podane przez fałszywego policjanta konta. W dodatku wypłacone środki w kwocie 50 tysięcy złotych spakowała do reklamówki i wyrzuciła przez okno mieszkania. Tym sposobem kobieta straciła blisko 250 tysięcy złotych – dodaje sierżant sztabowy Anna Borowik.
Sprawą zajmują się parczewscy policjanci i po raz kolejny ostrzegają przed oszustami działającymi m.in. tą metodą.
51 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pisałem wielokrotnie, odkąd jest obowiązkowa rejestracja kart SIM, nagle sztuczni policjanci i sztuczni pracownicy banku dzwonią do staruszek i namawiają na pozbycie się gotówki. To samo z namową na drogie garnuszki itp. Ja mam wszystkie numery na siebie zarejestrowane, mam 40+ lat i nikt do mnie ani moich rodziców nigdy nie dzwonił, a jak ktoś napisze, że rejestracja była żeby nikt alarmów sztucznych nie wzywał niech sprawdzi, że jego telefon bez karty sim na numer alarmowy też się dodzwoni.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bez karty SIM zadzwoni, ale sieć i tak odnotuje IMEI z jakiego było połączenie. Potem wystarczy sprawdzić jakie numery ostatnio logowały się do BTS z tym IMEIem.
A bazę takich numerów do seniorów zbudujesz robiąc np odpowiednią tematycznie ankietę na FB czy konkurs z nagrodą typu „pielgrzymka do Lichenia” – sami ci się zarejestrują 🙂
Wszędzie widzisz spiski? To chyba męczące.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak w reklamówce z Biedronki to może syn ryże go dzwonił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie. To była reklamówka z Travoltą, taka kolorowa z Pewexu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu zagrożone oszczędności i bezpieczne konta. A do tego reklamówka z gotówką i rzut przez okno🤣🤣🤣🤣🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spakowała pieniądze do reklamówki i wyrzuciła przez okno.
Najwidoczniej był to nadmiar tzw. brudnych pieniędzy, a na złodzieju, wiadomo: czapka gore.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Babcia w kolejkach do lekarzy czy w aptece narzekała pewnie jakie to drogie leki i chleb, a tu na koncie ćwierć bańki, bida aż piszczy. W ogóle mi nie szkoda takich naiwnych ludzi, dających się zrobić w balona.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nieprawdopodobne – co drugi news tutaj to informacja o ludziach dobrowolnie pozbywających się własnych pieniędzy na rzecz oszustów. Czy społeczeństwo tak zidiociało?! Nawet nie warto wychodzić z domu żeby kraść – siadasz wygodnie przed kompem, bierzesz telefon i kasa leci jak manna z nieba. Na bankowca, policjanta, wnuczka, olx… Uczciwy złodziej kieszonkowiec to skończony dureń – cały dzień zmarnuje, parę stówek zarobi…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak chcesz łapać gotówkę wyrzucaną przez okno w reklamówce, nie wychodząc z domu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A miłościwie nam panujący o wilczych oczach chciał aby takie niemoty do 67 roku życia pracowały. Toż to nawet do zamiatania się nie nadaje. No chyba że Bóg tak chciał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic, tylko automatycznie powysyłać wiadomości i przejść się ulicą – pieniądze dosłownie spadają z nieba…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Boże, Ty widzisz i nie grzmisz!🤣🤣🤣
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś było mi szkoda takich osób. Teraz ani trochę. Tyle się mówi, pisze , przestrzega…. a ci dalej swoje.