W środę, przed budynkiem Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi producenci owoców z naszego regionu zorganizowali „Malinowy targ wkurzonych”. Wraz z nimi na miejscu jest lider Agrounii Michał Kołodziejczak oraz prezydent Starachowic Marek Materek. Ustawiono stół z owocami, a także krzesło wraz ze stolikiem i telewizor.
Jeżeli chodzi o owoce, to jak wskazuje Kołodziejczak, obecnie mamy do czynienia z mega patologią. Sadownicy sprzedają maliny za 4 – 4,50 zł za kilogram, z kolei w sklepie te same maliny kosztują nawet 50 – 60 zł/kg. To pokazuje, jak niebotyczne marże stosują pośrednicy, oraz jak dużo zarabiają na ciężkiej pracy rolnika supermarkety.
– To jest niesamowite. Po co jest Ministerstwo Rolnictwa? Po co nam dzisiaj taki minister, który pozwala na to, że marże osiągają 1600 procent na produkcie wytwarzanym przez rolników. Ta sytuacja pokazuje, że PiS jest kompletnie niewrażliwy społecznie, odsunął się od ludzi a minister nie robi nic w tym kierunku- mówił lider Agrounii.
W przypadku telewizora, to wyświetlane w nim są cały czas reportaże kręcone wczoraj na Lubelszczyźnie. Są też wypowiedzi sadowników, skierowane do ministra Roberta Telusa. Rolnicy zarzucają mu bowiem, że odsunął się od polskiej wsi i pozwala na tworzenie się potężnych grup wpływu, które dobijają polską produkcję żywności.
Natomiast krzesło ze stolikiem oczekują na ministra rolnictwa. W tym przypadku chodzi o to, że nie chciał się spotkać z Kołodziejczakiem, aby porozmawiać o trudnej sytuacji producentów owoców. Dlatego też postanowił on, że będzie czekał na rozmowę z ministrem.
– Czekamy tutaj, gdyż chcemy uzdrowić tą sytuację. Ja dziś kolejny raz wyciągam rękę do ministra rolnictwa, by pomógł on ludziom, którzy pracują. To, co dzieje się w polskim rolnictwie, jak ilustracja obrazuje sytuację całego stanu państwa. W sobotę na Lubelszczyźnie był minister Romanowski, wiceminister rolnictwa, powiedział, że nie są w stanie nic zrobić. Zapowiedział interwencję państwa. Tymczasem doprowadziła ona do obniżki cen malin o 20 procent. To pokazuje bezradność tej instytucji – dodał Michał Kołodziejczak.
Lider Agrounii podkreślał, że PiS konkretnych spraw nie załatwia, tworzy demagogie, propagandę, kłamie i oszukuje. Tymczasem na wsi jest dramat. Ludzie płaczą, a rząd dalej nic nie robią. Z kolei minister Romanowski wysyła rolników do Niemiec na szparagi. To ma pokazywać, że PiS całkowicie oderwał się od rzeczywistości, jak też nie potrafi rozwiązać żadnych problemów.
Z kolei prezydent Starachowic Marek Materek tłumaczył, iż praca w rządzie, podobnie jak w samorządzie, jest to służba ludziom. Zaznaczył jednak w Ministerstwie Rolnictwa pracuje bardzo dużo osób, w tym kilku wiceministrów, jednak na rolnictwie mało co się znają. Ciężko zatem oczekiwać, aby takie osoby mogłyby nieść pomoc rolnikom, plantatorom, oraz tym wszystkim, którzy produkują polską żywność. Dlatego też w ministerstwach powinni pracować przede wszystkim fachowcy.
Producent malin z z powiatu kraśnickiego Krzysztof Chmiel wyjaśniał z kolei, że rolnicy obecnie czują się pomijani i niepotrzebni. Wskazał, iż koszt wyprodukowania maliny mrożonej wynosi ok. 8 zł. Do tego należy doliczyć koszt pracownika w kwocie 2 zł. Tymczasem w niektórych skupach rolnikom płaci się za maliny poniżej 4 zł za kg.
– To jest dla nas koszmar, bankructwo, koniec gospodarki i wyjechanie do Niemiec na szparagi. Minister Romanowski olał nas rozkładając ręce. Oczekuję zmiany i zainteresowania się nami. W tym roku czujemy się niepotrzebni. Rząd mówi, że obserwuje sytuację, tak, obserwują jak rolnictwo pada – dodał Krzysztof Chmiel.
Jutro rolnicy mają przywieźć do Warszawy więcej malin i je sprzedawać mieszkańcom. W ten sposób chcą im również pokazać, ile pośrednicy zarabiają na owocach.

(fot. Agrounia)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak minister rolnictwa ma ustalać ceny zbytu? To gdzie ten słynny wolny rynek, tak ubóstwiany przez liberałów?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dawno o tym pisałam, o marżach pośredników, rząd nic nie zrobił w tym temacie. To jest problem nie tylko malin, ale pozostałych produktów np. mleko, mięso.
Zmienił się minister rolnictwa, bo zboże techniczne ukraińskie dalej by bezkarnie zalewało nasz rynek.
Dalszych efektów pracy Pana ministra nie widać.
Obserwuję, że rolnicy o wszystko muszą walczyć.
Delegaci PiS tylko jeżdżą po Polsce i ludziom wciskają kit, że za ich rządów ojczyzna jest ” mlekiem i miodem płynąca”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wybory się zbliżają tsza się lansowac ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto im kazał tyle hektarów malin sadzić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rządy PSL i PO wyprzedały polskie chłodnie zachodnim koncernom ,doprowadzając do patologii w sadownictwie !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A znasz choć jedną sprzedana chłodnię? Czy tylko tak za 50 groszyod wpisu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PO-PSL wysprzedali co
tylko mozna z przetworstwa[ i nie tylko] i teraz zachodnie firmy sciagaja [bo moga zniesione cla unijne] wszystko!!!!!!!! dobrze ze PIS przejał wladze bo bylaby tylko nedza i zgrzytanie zebow – wiem co pisze – oddawali za pół darmo wyprzedawali łópili jak najezdzcy!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ile lat rządzi PiS wiesz hehehee
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto zniósł cła na produkty rolne z Ukrainy, które zalały nasz rynek? Też PSL? Minister miał opublikować listę, kto sprowadzał tanie zboże, ale jak mu wyszło że sami swoi, to do dziś listy nie ma. Swojego nie sprzedacie, bo magazyny pełne. Tylko PiS!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawo pis!!! Nie ma jak wstawanie z kolan!!! Wystarczy obserwować!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty 8 jak to, że w piątek rząd ogłasza wyższe ceny malin a w sobortęsobotę zmowa cenowa i nagle siup do dołu. Oj chyba firmy skupujące zapłacą miliony kar.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nic nie zapłacą. Nawet maliny przestaną kupować. Rząd wybrał dwie firmy do prowadzenia skupu które nie mają ani transportu, ani punktów skupu. Za wszystkomusza same zapłacić. Na dodatek towar wyjątkowo nietrwały, trzeba mieć linie do mrożenia i chłodnie albo umowy z poważnymi odbiorcami za granicą. A rząd ma tylko hasła. Zobaczysz za dwa tygodnie jak typowi rolnicy zbożowi zjada do Warszawy i wysypią najpierw rzepak, potem pozostałe zboża na środku Warszawy .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rzund ogłosił, że kazał skupować firmom państwowym po wyższych cenach niż rynkowe. Tylko, że tych firm tyle co nic i same nie skupują tylko korzystają z pośredników. Tak to jest jak rzund nie wie co się w kłaju dzieje. Wygląda to na zwykły chłyt maketingowy przed wyborami. Gdyby na prawdę chcieli pomóc to wprowadziliby ceny minimalne i nikt by nie protestował. Ale na to trza grubej kasy a budżet puściutki!!! Tak to wygląda jak się pod hasłem wstawania z kolan nabija kabzę sobie i znajomym a reszcie ma wystarczyć miska ryżu! 8*