Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Robią wszystko, aby zające nie wyginęły. Kolejne szaraki trafiły na wolność

W środę w okolicach Skrobowa w powiecie lubartowskim, na wolność wypuszczono kolejną grupę zajęcy, wyhodowanych w celu zwiększenia liczebności tych zwierząt. W ostatnim czasie już 280 szaraków zasiliło tereny w naszym regionie.

Jeszcze kilkanaście lat temu można go było zauważyć podczas praktycznie każdego spaceru poza miastem. Obecnie liczebność zajęcy drastycznie spadła, a leśnicy alarmują, że bez specjalnych działań, za kilkanaście lat zwierzęta te mogą wyginąć całkowicie. Dlatego też prowadzony jest w naszym regionie kolejny etap programu odbudowy ich populacji. Szaraki rodzą się w specjalnie stworzonych do tego celu hodowlach, następnie gdy dorosną, przenoszone są do wolier adaptacyjnych w poszczególnych kołach łowickich czy też nadleśnictwach. Gdy się zaaklimatyzują, wypuszczane są na wolność.

Dzisiaj szaraki opuściły wolierę w Skrobowie, należącą do lubartowskiego koła łowieckiego nr 37 „Knieja”. Obecnie wypuszczonych zostało 280 zajęcy z siedmiu wolier w naszym regionie, a od początku realizacji programu, blisko 1600. – Sukcesywnie, rok po roku staramy się naprawiać cywilizacyjne szkody w środowisku naturalnym, bo od początku lat dziewięćdziesiątych, za przyczyną wzrostu liczby drapieżników i zmiany w strukturze rolnictwa, spadła radykalnie liczba zajęcy w naszym kraju” – tłumaczył wicemarszałek województwa lubelskiego Grzegorz Kapusta.

Jeszcze na początku lat 70 w Polsce żyło ponad 3 miliony zajęcy. W latach 90 było ich już milion, w 2008 roku liczba ta zmniejszyła się do pół miliona, obecnie ich populację szacuje się na ok. 300 tysięcy. największym zagrożeniem dla zajęcy są lisy, których liczebność ciągle wzrasta. Każdy lis potrafi upolować kilkadziesiąt zajęcy rocznie. Kolejnym zagrożeniem są ptaki drapieżne oraz zachodzące w rolnictwie zmiany i jego mechanizacja. Zające przez to tracą naturalne miejsca schronienia oraz giną pod kołami ciągników lub w innych maszynach.

(fot. Departament Rolnictwa i Środowiska UMWL)
2017-02-08 19:15:26

21 komentarzy

  1. Mysek
    Odpowiedz

    jeden na wolność, jeden do kuchni, he. Nie mogli poczekać tygodnia jak będzie cieplej? chyba, że każdy miał przyczepioną torbę z marchwią na rozruch

    1. niko
      Odpowiedz

      Kłusownicy co roku czekają na to wydarzenie . he he

      1. konkretny
        Odpowiedz

        na kłusowników też powinien ktoś czekać…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy