W sobotę około godziny 8 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że w jednej z firm przy ul. Łęczyńskiej leży mężczyzna, który się nie rusza. Był to pracownik ochrony, który znajdował się w budynku. Drzwi były zamknięte, więc nie można było się do niego dostać.
Jako pierwsi na miejsce dojechali policjanci, wyważyli drzwi zapewniając dostęp do mężczyzny. Następnie do działań przystąpili ratownicy medyczni. Okazało się jednak, że mężczyzna nie żyje.
Teraz trwa ustalanie przyczyn zgonu 63-letniego mężczyzny. Jak nas poinformowano, wstępnie wykluczono udział osób trzecich.
(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie kolejny z pfronu dopiszą do statystyk że covid
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież w ochronie pracują emeryci, renciści i niepełnosprawni więc nic dziwnego, że coś takiego się stało