W miniony weekend do dyżurnego chełmskiej komendy zgłosił się 56-letni mieszkaniec Chełma oszukany przez kobietę poznaną na internetowym portalu randkowym. Rozmówczyni podawała się za amerykańską pielęgniarkę przebywającą na misji w Syrii.
Internetowa znajomość trwała ponad pół roku i doprowadziła do nawiązania bliższych relacji. Oboje planowali wspólną przyszłość. Kobieta kilkukrotnie prosiła o przekazanie jej pieniędzy na różne cele, m.in. pomoc dzieciom pokrzywdzonym w wojnie, na bilet i wizę. Mężczyzna kilkukrotnie przelewał pieniądze na wskazane przez nią różne konta bankowe.
Łącznie przekazał znajomej z Internetu kwotę około 120 tysięcy złotych. Gdy pod koniec września opowiedział o tej znajomości córce, ta poinformowała go, że najprawdopodobniej padł ofiarą oszustwa. Policjanci wyjaśniają okoliczności tej sprawy.
(fot. pixabay.com)
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drogo go kosztował ten internetowy sex telefon. Za tą kasę poznałby tuziny pięknych dziewcząt z Chełma – na żywca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za 120 tysięcy mógł na ładnych kilka lat abonament wykupić w agencji towarzyskiej (oczywiście demokratycznie wybranej). 😆