W minioną sobotę około godziny 9:30 policjanci z III komisariatu interweniowali w jednej z miejscowości na terenie gminie Głusk. Mundurowi otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że na polu mężczyzna prowadzi oprysk, który może zagrażać przyrodzie.
Funkcjonariusze na polu zastali mieszkańca Lublina. Mężczyzna wykonywał opryski na polu pszenicy. Jak się okazało, 57-latek dokonywał oprysków środkiem chwastobójczym. Na pytanie funkcjonariuszy o zasadność robienia oprysków o tej porze dnia oświadczył, że chciał zdążyć przed wietrzną pogodą zapowiadaną na popołudnie. Co więcej przyznał, że opryskiwacz który stosuje, nie posiada atestu, a on sam żadnego przeszkolenia w tym zakresie.
Policjanci sporządzili notatkę z tej interwencji i przypominają, że kto stosuje środek ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska, podlega karze grzywny, a w przypadku rażącego naruszenia przepisów zostaje wydany zakaz wykonywania zabiegów z użyciem środków ochrony roślin (art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o środkach ochrony roślin.)
(fot. pixabay.com)
50 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Niemczech,Holandii,Belgii i Francji mało kto się do tego stosuje. Wiem to bo w tych krajach mieszkałem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Opryskana pszczoła zmienia zapach i rodzina pszczela odrzuca inaczej pachnącą pszczołę. Każdy zabieg oprysku powinien być wykonywany przez istoty bardziej rozumne. Niestosowanie dobrych praktyk powinno skutkować zabraniem dopłaty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego wolę w mieście ze smogu zejść jak na nerwicę na wsi. Wiejski smró i hałas nie jest dla wszystkich akceptowalny. Ale wyprowadzajcie się dalej do domków z ogródkiem na wieś , miasto odetchnie, chyba ,że migracja w druga stronę i ze wsi przyjdą do bloku to już tragedia, wiejskie obyczaje, ze idzie się wściec.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to sie jeden z drugim przeniescie na wies zrozumiecie o co chodzi niestety
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Facet jedynie co mógł dostać mandat za opryskiwacz bez atestu oraz za brak uprawnień i tyle, tak jak ktoś wcześniej pisał pryskać można za dnia zboża aby nie kwitły chwasty i tyle w temacie, i info dla znawców gdy spadnie rosa po godzinie 18 to i spada działanie środka ochrony roślin więc kiedy pryskać ? ja rozumiem rzepaki kwitnące późnym wieczorem ale zboża tam pszczół nie ma ! ludzie ogarnijcie się i dajcie ludziom normalnie wykonywać swoją prace.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A mógł im zwyczajnie prysnąć!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwyczajnie to mógł im powiedzieć że pryska odżywką i spuścić ich na drzewo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skłamać? Takie rzeczy są sprawdzalne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bardzo dobrze! Sam stosuję środki ochrony roślin, ale o odpowiedniej porze dnia i przy odpowiedniej (bezwietrznej) pogodzie). Niestety, nie wszyscy tego przestrzegają. Tej wiosny sąsiad opryskiwał zboże o godz. 14.00 przy umiarkowanym wietrze. Efekt? Przypalone drzewka i krzewy na mojej posesji rosnące na dodatek nie na samej granicy działki. Kiedyś inny rolnik wytruł pszczoły swym sąsiadom. Oczywiście musiał zapłacić odszkodowanie (za pryskanie kwitnących roślin w środku dnia). Następnym razem też wezwę policję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niewiedza powala na łopatki. Jeśli dokonywał oprysku pszenicy i nie robił tego w pobliżu pasieki, czy kwitnących roślin, jest to jak najbardziej prawidłowe. Policja zainterweniowała, ale czy ukarze? Brak atestów sprzętu i szkolenia- fakt, to jest uchybienie, ale czy na pewno? Jak wiemy w związku z epidemią, zawieszono wszelką atestację i szkolenia, zezwalając na odstępstwo od przepisów. Pryskać rano i wieczorem- czy to jest właściwe? Otóż nie! Pszczoły potrafią pracować do późnego wieczoru, a wczesnym rankiem bardzo intensywnie. Część środków musi być stosowana na suche rośliny, inny zabieg jest nieskuteczny! Nie można stosować rankiem oprysku, który ma prewencję dla pszczół np; 6 godzin. W sumie rolnik nie stworzył zagrożenia, ze względu na epidemię miał pozwolenie na brak atestów i szkoleń, a zawiadomienie okazuje się być bezpodstawne. Czy bezpodstawne oskarżenie nie jest karalne? Co innego, gdyby o tej porze, pryskał kwitnące pole rzepaku. Wtedy popłynąłby zdrowo.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To w końcu jak ? Można pryskać w dzień czy nie? A z drugiej strony nabudowało się na wsi teraz miastowych i wszystko im przeszkadza. Była wieś i pola a teraz osiedle i same kłopoty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzę że dużo osób tutaj pisze że powinno przestrzegać się pory dnia o której można opryskiwanie wykonać, to proszę mi znaleźć w ustawie gdzie jest napisane że zabieg ten mogę wykonać w określonej porze dnie( często słyszę od ludzi którzy nie mają o tym pojęcia że można pryskać dopiero po 18). W ustawie jest to co napisano w artykule czyli: ” kto stosuje środek ochrony roślin w sposób stwarzający zagrożenie dla zdrowia ludzi, zwierząt lub dla środowiska, podlega karze grzywny, a w przypadku rażącego naruszenia przepisów zostaje wydany zakaz wykonywania zabiegów z użyciem środków ochrony roślin (art. 76 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 2013 roku o środkach ochrony roślin.)” i jeszcze „Kto stosuje środek ochrony roślin niezgodnie z zawartymi w etykiecie wymaganiami, o których mowa w art. 31 ust. 1–3, ust. 4 lit. a–d lub lit. f–h rozporządzenia nr 1107/2009 (UE – przyp. red.) podlega karze grzywny.” I tak, żeby nie dostać grzywny trzeba się stosować do etykiety danego ŚOR, w artykule jest podane że rolnik wykonywał oprysk na chwasty czyli opryskiwał herbicydem i właśnie na etykiecie herbicydu nie znajdziesz ostrzeżeń typu ” Niebezpieczne dla pszczół. W celu ochrony pszczół i innych owadów zapylających nie stosować środka na rośliny pokryte spadzią. Na uprawach kwitnących roślin i tam gdzie występują kwitnące chwasty środek stosować wieczorem po zakończeniu oblotu roślin przez pszczoły i inne gatunki zapylające.” dla tego jeśli nie ma takiego zapisu to nie istnieją prawne przeciwwskazania do wykonania zabiegu, zapisy takie znajdują się na insektycydach.