Do zdarzenia doszło w sobotę około godziny 17 przy ul. Kurantowej w Lublinie. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, iż z jednego z wieżowców wypadła młoda osoba. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Na trawniku przed budynkiem znajdowała się nieprzytomna 12-latka. W wyniku upadku z 8 piętra doznała ona licznych, bardzo poważnych obrażeń ciała. W ciężkim stanie przetransportowano ją do szpitala.
Jak udało nam się ustalić, kiedy dziewczynka wróciła do domu, jej babcia wyczuła od niej woń alkoholu. To sprawiło, że wywiązała się pomiędzy nimi kłótnia. W pewnym momencie nastolatka wyszła na balkon. Po chwili z niego miała wyskoczyć.
Sprawą zajmują się teraz policjanci. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.
(fot. lublin112)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co to się kuźwa dzieje na tym łez padole .smutno mi do czego ten świat podąża
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dzieciaki nienawidzą szkoły, bo nie lubią obowiązków, jak świat światem tak było, ale potrzebują szkoły, potrzebuyją konktaku z równieśnikami, potrzebują wyjść z domu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zamykajmy dzieci w domach dłużej, na pewno będą miały lepszą równowagę psychiczną. niestety, ale covidowe „obostrzenia” zbierają żniwo i nie jest to tylko moja opinia, ale nawet sam nasz ministrant zdrowia to powiedział
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie szczepmy się i nie przestrzegajmy obostrzeń, a takich sytuacji jak w/w już nie będzie, bo przywleczony do domu ze szkoły covid-19 zabije wszystkie babcie i wszystkich dziadków, więc nie będzie się z kim już kłócić.
Ma to sens.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
co ma szczepionka do obostrzeń? zaszczepieni też przenoszą chorobę, więc nie ma różnicy, czy dziecko się zasczepi czy nie, i tak może przynieść chorobę, szczepionki nie chronią przed zachorowaniem i roznoszeniem, starszych mogą uchronić przed śmiercią, starsi są w większości poszczepieni, więc o co Ci chodzi? prof. Gut powiedział wyraźnie, już rok temu, ten wirus ma taki charakter jak grypa, nigdy nie zniknie, zawsze będzie z nami w tej czy innej postaci, zamierzasz przez kolejne 100 lat zamykać szkoły, bo jest sezonowa epidemia wirusa, który już zawsze będzie z nami? już nawet minister jeden i drugi powiedział, że to nie ma sensu, zamykają teraz tylko po to, żeby nie wkurzać swojego elektoratu i pokazać, że coś robią. Rok temu było wszystko zamknięte, dziś jest wszystko otwarte, jakaś różnica w epidemii? nie, sytuacja wygląda tak samo, lockdown, jak słusznie niedzielski zauważył nie ma wpływu na przebieg epidemii
Komentarze są zamknięte.