Od kilku tygodni trwają prace związane z przebudową ul. Abramowickiej w Lublinie, a także drogi wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj. Dla kierowców oznacza to liczne utrudnienia w ruchu. Ze względu na wprowadzony w kilku miejscach ruch wahadłowy sterowany sygnalizacją świetlną, czas przejazdu wydłużył się nawet kilkukrotnie.
Niektórzy kierowcy chcąc szybciej pokonać przebudowywany odcinek drogi, ignorują światła i przejeżdżają na czerwonym. Inni postanowili korzystać z alternatywnych tras przejazdu, wybierając równoległe gminne drogi prowadzące przez Żabią Wolę oraz Dominów. W wyniku tego ruch wzrósł tam wielokrotnie.
Na reakcję nie trzeba było długo czekać i niedawno ustawiono tam znaki zakazu ruchu, przy czym umieszczona poniżej informacja zwalnia z ich obowiązywania mieszkańców zlokalizowanych tam posesji. Wywołało to oburzenie pozostałych mieszkańców gminy, niezadowoleni są także inni kierowcy, którzy stracili możliwość ominięcia korków.
Jak ustaliliśmy, znaki ustawiono na wniosek mieszkających tam osób, które obawiają się o bezpieczeństwo zarówno swoje, jak też swoich dzieci, a także o to, że drogi te ulegną zniszczeniu.
-Dotychczas była tu cisza i spokój. Rzadko kiedy przejeżdżały tędy samochody. Dzieci mogły bez obaw poruszać się na rowerze czy hulajnodze. Teraz jedzie samochód za samochodem, a droga jest tak wąska, że ledwo co się wymijają. Dodatkowo niektórzy pędzą na złamanie karku. My dorośli boimy się wychodzić na ulicę w obawie o potrącenie, a co mówić o dzieciach. A idzie wiosna, przecież nie zamkniemy dzieci w domu, żeby nic im się nie stało – tłumaczyła nam mieszkanka Dominowa.
Tymczasem pozostali mieszkańcy gminy Głusk są zbulwersowani ustawieniem znaków.
– W związku z przebudową drogi wojewódzkiej nr 835 na bocznej do ul. Strojnowskiego został postawiony znak zakazu wjazdu „nie dotyczy mieszkańców ulicy”. Z tego objazdu korzystają nie tylko mieszkańcy posesji mieszczących się przy wyżej wymienionej ulicy, ale również ci, którzy mieszkają w bezpośredniej bliskości i znają tą drogę. Policja twierdzi, że znak został postawiony na prośbę mieszkańców, bo przeszkadza im ruch. Ale jest to normalna droga na której utrzymanie remonty itp. nie płacą tylko mieszkające przy niej osoby, ale wszyscy mieszkańcy gminy Głusk. Więc jakim prawem jest nam zabraniane korzystanie z tej drogi, zwłaszcza że odciąża to zakorkowaną drogę wojewódzką- mówi Michał.
Podobnego zdania jest kolejny z naszych czytelników:
– Niedawno przy drodze biegnącej od ul. Strojnowskiego przez Dominów do Żabiej Woli ustawione zostały znaki zakazujące ruchu wszystkim, oprócz mieszkających tam osób. Dlaczego zabrania się nam korzystania z ogólnodostępnych dróg, skoro są one budowane za nasze podatki. Płacimy na nie, a zabraniają nam po nich jeździć. Do tego nasyłają na nas policję – dodaje Wojtek.
Rzeczywiście praktycznie codziennie mieszkające przy tej drodze osoby dzwonią po policję widząc poruszające się po niej „obce” pojazdy. Tymczasem jak wyjaśniał nam podkom. Andrzej Fijołek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, o ile w przypadku dróg krajowych, wojewódzkich czy nawet powiatowych, wprowadzenie zmian w organizacji ruchu musi być konsultowane z Wydziałem Ruchu Drogowego, to jeżeli chodzi o drogi gminne, nie ma takich wymagań a znaki mogą być ustawiane zgodnie z lokalnymi ustaleniami.
(fot. lublin112)
2018-03-29 22:25:35


72 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Artykuł jest źle napisany. Człowiek który tu nie mieszka a tylko korzysta raz lub dwa razy na tydzień myśli ze to jest go..noproblem. Pan piszący artykuł nie poruszył istoty problemu i nie mam pojęcia z kim rozmawiał. Problem jest taki: nie ma przeprowadzonych objazdow na czas budowy Abramowickiej . Dwa, droga gminna robi obecnie za trasę do obsługi tranzytu wojewódzkiego. Droga w Dominowie jest w fatalnym stanie. Ma 3 metry szerokości, brak chodnika, pobocza pozapadane, nie ma jak ustąpić jadącym z naprzeciwka, droga jest kreta i z jednej strony ma skarpe. Wy obecnie jezdzicie ta droga aby ominąć budowę a my musimy tu żyć i korzystać z niej codziennie. Mówicie ze to droga publiczna i tez macie do niej prawo. Parę lat temu musieliśmy dorzucić jako mieszkańcy do asfaltu który wy obecnie niszczycie. Jeśli są tu latarnie to dlatego że jako mieszkańcy oprócz obowiązkowych podatków dorzucilismy jeszcze prywatne pieniądze . Wiec nim zaczniecie krytykować to przeczytajcie mój post .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja nie wiem kto podejmuje decyzje odnośnie stawiania znaków w tej gminie ale jest to jakiś cymbał albo korupcja kwitnie bo znaki są stawiane jak plakaty wyborcze przed wyborami. Koło rurgazu postawili znaki zakaz zatrzymywania w jaki celu pytam? Jest tam spory odcinek prostej drogi, dobra widoczność a nie można się zatrzymać na chwilę żeby podejść pod firmę. PORAŻKA.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ja wnioskuję by na kraśnicką nie wpuszczać obcych bo i tak straszne dziury , na Balladyny też gość ma rację
pieniądze na drogi poszły na nagrody dla ministrów za sumienną pracę , tylko oni w tym kraju pracują sumiennie innym się nie należy tylko kaście i kolesiom PISuarom
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież tu rządzi twoj POsrany Żuczek i to już dwie kadencje posrsañcu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„nie dotyczy mieszkancow” bardzo mi sie podoba, bo jak to juz wyzej pisano, nie definiuje owych „mieszkancow”. Ja jestem mieszkancem, g..no kogos obchodzi czego, ale jestem. Wiec smialo sie wybieram po znakach-jakby kto pytal, bezdomnym nie jestem wiec moje prawo poruszania sie po drodze.
„nie dotyczy dojazdu do posesji” podoba mi sie tak samo, poniewaz nikt nikomu nie zabroni dojechac sobie do posesji za znakiem. Zatem dojade sobie do losowej posesji, zatrzymam sie, uznam ze dojazd do posesji zostal zrealizowany, po czym pojade dalej. G…o kogos obchodzi po co dojezdzam w konkretne miejsce.
I teraz naskoczcie mi, wlasciciele walesajacych sie psow, rodzice dzieci z hulajnogami i nie-wlasciciele drogi. Niahniahniah
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech poliscja stanie na tycb wahadlach z bagaznikiem wypelnionym druczkami i łapią tych co na czerwonym wjezdzaja bo przez takich buraków droga z lublina do domu trwa 1.5 godziny no masakra jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego w artykule nie zostało wspomniane, że droga przez Żabią Wolę również jest w remoncie i w żaden sposób dwa samochody nie miną się, ponieważ fizycznie nie ma jak.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Skoro wszyscy jesteśmy podatnikami to jakim prawem stawiają takie znaki. Ludzie którzy tam mieszkają i kupili działki nie zaplacili przrciez za droge. Dlaczego oni mają rozporzadzac drogą ??? Kto ma jeździć a kto Nie??!!!!!!! Paranoja. Dzieci nie powinny się bawić na drogach tylko na posesji. A jak chcą mieć drogę na wyłączność to niech z własnej kieszeni płacą za nią również i za remonty i będzie po temacie. Bo gdyby doszło to remontu to zaraz każdy powie że to nie jego drogą i kasy nie wyłoży. Co to ma być??!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niedługo ruszy remont drogi koło Urzędu Gminy w Dominowie ciekawe jakie znaki tam staną???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziękuję za wskazówkę jak mam objechać korek na Abramowickiej. Jednak Polak Polakowi nie wilkiem 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
trzeba pisać skargi do gminy , niech zabiorą te śmieszne znaki! oraz to stRabaga który remontuje ta drogę o przesunięcie wahadel-czy ich redukcje, przez 4wahadła jechałam 45min normalnie ten odcinek pokonywalam w 5min, nie wyobrażam sobie przez rok codziennie takiej jazdy!