W nocy z niedzieli na poniedziałek przed godziną 3 świdniccy policjanci otrzymali komunikat, że na terenie Świdnika samochodem marki Ford może poruszać się osoba nietrzeźwa.
Mundurowi zauważyli auto na Alei Lotników Polskich. Po zatrzymaniu samochodu okazało się, że za kierownicą znajdował się 36-letni mieszkaniec powiatu siedleckiego. Badanie alkomatem wykazało, że miał on ponad 2,8 promila alkoholu w organizmie oraz od 2011 roku nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami.
Co więcej, ford nie posiadał aktualnych badań technicznych, a dowód rejestracyjny figurował w systemie jako zatrzymany. Dodatkowo pojazd nie posiadał aktualnego ubezpieczenia OC.
Wkrótce 36-latek odpowie przed sądem za swoje przewinienia. Za jazdę w stanie nietrzeźwości grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.
(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)
16 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„dzięki obywatelskiej postawie” – a dlaczego nie napisano, że: donosiciele, których nie stać na samochód uprzykrzają życie Kierowcy, który płaci podatki, bo nie nic ciekawego do roboty we własnym życiu? „
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
K….. donosiciel!!! Taka głupotę można usłyszeć tylko od polaka. Przepisy sa po to by je przestrzegać a nie łamać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kto murzyna ma u tego murzyn gra!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Największym problemem jest kierowanie samochodem po pijaku. Cała reszta to tylko dodatki do dania głównego. Brak OC to coś koło 5 klocków dla UFG, zaś poruszanie się pojazdem samochodowym z cofniętym przeglądem to także tylko mandat.