Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 23 na ul. Puławskiej w Lublinie. Kierowca taksówki stojąc na postoju rejonie Al. Racławickich usłyszał nagle huk. Kiedy spojrzał w lusterko, dostrzegł toczący się z góry samochód. Widząc, iż auto kieruje się wprost na niego, uruchomił swój pojazd i w ostatniej chwili zdołał odjechać.
Jak wyjaśnia nam mężczyzna, początkowo podejrzewał, że mazda nie była zabezpieczona i pozostawiona na wzniesieniu sama zaczęła zjeżdżać w dół. Zwłaszcza, że auto poruszało się bez oświetlenia. Jednak kiedy poszedł do pojazdu, dostrzegł siedzącego w środku kierowcę.
– Otworzyłem drzwi i od razu wyczułem alkohol. Próbowałem wyciągnąć ze stacyjki kluczyki, ale kierowca się opierał. Potem zaczął uciekać i się trochę poszarpaliśmy. Zadzwoniłem na 112 i przytrzymałem go do czasu przyjazdu policji – relacjonuje nam świadek zdarzenia.
Badanie alkomatem wykazało, że obywatel Zimbabwe był pijany. W jego organizmie znajdowało się blisko 2,8 promila alkoholu. Mężczyzna trafił do policyjnej celi. Niebawem 24-latek odpowie przed sądem.
42 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale to nikt w tym mieście I państwie nie widzi że jest mega problem obywatelami krajów spoza UE. Zimbabwenczykowianowie to przynajmniej nie jak Gruzini nie są mikrogangusami i złodziejami. Ale jeżdżą co chwilę napruci w 4 litery. I tu nie ma znaczenia kolor skóry bo mogą być zieloni albo niebiescy. Ale coś tu jest nie tak bo to już kolejna taka sytuacja… ktoś ich tucsprowadza to niech weźmie za to odpowiedzialność
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Znowu Południowy Rodezyjczyk😁😁😁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten sam „co zwykle”, czy inny?
Dalej jeźdźcie drogie dziadki z „Bolcem”, bo kilka groszy taniej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mekambe
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hakuna matatta
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zimbabwe bawi się. Co tydzień rozmawia z sędziami i nic to nie daje. Może nie rozumie po polsku.. Czy ktoś jest w stanie powiedzieć czy to zawsze tego samego kolesia przytrzymują?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wydaje mi się że ta mazda i kierowca z Zimbabwe to już nie pierwszy raz jest na tapecie. Chyba fioletowa mazda 3 o ile dobrze pamiętam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Spora drużyna przypłynęła do Lublina z Zimbabwe ostatnimi czasy. Jakieś 11 550 kilometrów z Afryki południowej. Jak ci ludzie się tu dostali. Co tydzień jakiś wypadek. Przecież dla nich Europa to kosmos.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może pomogła im francuska korporacja taksówek?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
my narod polski dziekuje pisowi ze posciagal murzynow do naszego kraju przez 8 lat i jeszcze zarobil pod stolem na wizie plus dziekujemy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dożywotnie wizy dostali tłumoku. Niedługo jeszcze tusk doda ci kolejnych murzynow tylko trochę groźniejszych w ramach relokacji. Chodź platforma zawsze twierdziła że tam płyną tylko kobiety i dzieci,więc nie ma się co bać w razie czego inżynierowie i lekarze z granicy białoruskiej pomogą jak już zjedzą wszystkie wiewiórki i zające
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podziękujesz za dwa lata jak tusk wpuści tu tysiące analfabetów, których niemcy naściągali.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
27-letni dziś Musa (imię zmienione) przyjechał do Polski z Zimbabwe na studia. Z nieoficjalnych informacji wynika, że studiował pielęgniarstwo na jednej z prywatnych uczelni w Lublinie. W grudniu 2021 roku jechał z kolegą samochodem – był pasażerem. Jego współtowarzysz usiadł za kierownicą pod wpływem alkoholu. Doszło do wypadku, Musa został ranny.
W poważnym stanie, z urazem wielonarządowym, trafił do Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 4 w Lublinie. Najpierw leżał na intensywnej terapii. W styczniu 2022 roku trafił do Kliniki Neurologii, gdzie pozostaje do dziś. Niebawem będą to już dwa lata.
Nie chodzi, nie mówi, nie je
Musa ma rozpoznane m.in. trwałe uszkodzenie mózgu. Lekarze mówią wprost – pacjent jest w tzw. stanie wegetatywnym, z niedowładem spastycznym czterokończynowym. Nie chodzi, nie mówi, sam nie je. Przez dłuższy czas był podłączony do respiratora – dziś oddycha samodzielnie, choć cały czas ma rurkę tracheostomijną. Jest też na stałe cewnikowany. Pielęgniarki karmią go przy użyciu tzw. PEG-a, czyli przez przezskórną gastrostomię endoskopową.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak było o tym głośno i co państwo polskie od 2021 roku utrzymuje tego delikwenta bo niby co mam z nim zrobić