Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niezabezpieczony ładunek na naczepie i brak gaśnic. Za to może być kilka tysięcy złotych kary (zdjęcia)

Podczas kontroli ciężarówki inspektorzy transportu drogowego z WITD w Lublinie ujawnili niezabezpieczony ładunek 26 ton nawozu na bazie azotanu amonu. Co więcej w pojeździe brakowało wymaganych gaśnic oraz instrukcji pisemnych dla kierowcy.

W miniony poniedziałek inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali go kontroli ciągnik siodłowy z naczepą należący do polskiego przewoźnika, przewożący z Puław do Hajnówki ładunek 26 ton nawozu na bazie azotanu amonu, czyli towaru niebezpiecznego, który powinien być przewożony zgodnie z przepisami ADR.

– Kierowca, który jednocześnie był właścicielem firmy transportowej, by ukryć fakt przewozu ładunku niebezpiecznego postanowił nie oznakować pojazdu tablicami barwy pomarańczowej, do czego był zobowiązany. Kontrola ładowni wykonana przez inspektorów wykazała, że ładunek nie został zabezpieczony przed ewentualnym przemieszczeniem się. Tym samym groziło to niekontrolowanym przemieszczeniem ładunku podczas wykonywania manewrów na drodze, a nawet spadnięciem z ładowni i przygnieceniem innych pojazdów bądź pieszych. Zamocowanie ładunku to jeden z podstawowych obowiązków kierowcy szczególnie, gdy przewożony jest towar niebezpieczny – informuje Paweł Gruszka Naczelnik Wydziału Inspekcji z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie.

W trakcie dalszych oględzin pojazdu okazało się, że gaśnice znajdujące się w ciężarówce nie były zaplombowane i nie posiadały ważnej kontroli okresowej, a kierowca nie okazał wymaganych instrukcji pisemnych określających zagrożenia przy przewozie towarów niebezpiecznych i sposób zachowanie się podczas ewentualnej awarii.

– Wobec przedsiębiorcy wszczęto postępowanie administracyjne zagrożone karą pieniężną w wysokości 3.800 zł. Zakazano dalszej jazdy do czasu usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości – wyjaśnia Paweł Gruszka.

(fot. WITD)

15 komentarzy

  1. Gaśnicą to se można ognisko zgasić
    Odpowiedz

    Nie no spoko ….jak by miał zaplombowane gaśnice i z nalepkami że są po ” przeglądzie ” to na pewno by ugasił tą ciężarówkę jakby mu się zaczęła palić ….widziałem kiedyś jak wygląda taki „przegląd „gaśnicy ….polska to kraj fikcji i picu na wodę

  2. ....
    Odpowiedz

    jak rolnik taki azotan amonu rozsypie po polu i potem go zjemy to już nie ma wtedy zagrożenia?

    1. Wieśniak w gumofilcach z ostrogami
      Odpowiedz

      Jest, ale musiałbyś zjeść jednorazowo np. 2 tony sałaty uprawianej na takim polu 😆

  3. Franio
    Odpowiedz

    Kilka tysięcy złotych kary, to się dostaje za jazdę na rowerze po 2 piwach. Taka ciekawostka. I to chyba tylko w Polsce. Nigdzie indziej na świecie. A jeżeli się mylę, to proszę o poprawienie mnie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy