W czwartek ogłoszone zostały nominacje do 97. edycji nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Oscary, bo o nich tu mowa, uznawane są za najbardziej prestiżowe nagrody filmowe. Ceremonia ich rozdania budzi zainteresowanie niemal na całym świecie. W tym roku odbędzie się ona w nocy z 2 na 3 marca 2025 toku czasu polskiego w Dolby Theatre w Hollywood.
Wśród nominowanych są dwa polskie akcenty. Pierwszy to film „Dziewczyna z igłą” szwedzko-polskiego reżysera Magnusa von Horna, który powalczy o statuetkę w kategorii najlepszy film międzynarodowy. Jest to duńska produkcja, jednak zrealizowana w koprodukcji z Polską. Autorem zdjęć jest Polak Michał Dymek, który ma na koncie już ponad 40 produkcji.
Co ciekawe, ten sam operator jest również autorem zdjęć w drugiej z nominowanych produkcji. W tym przypadku chodzi o film „Prawdziwy ból”, który realizowano w Lublinie i Krasnymstawie. Opowiada on historię dwóch kuzynów, Davida i Benji’ego, którzy po śmierci ukochanej babci wybrali się w sentymentalną podróż do Polski. Chcą poznać kraj, z którego pochodzi ich rodzina a także uczcić pamięć seniorki rodu. Podczas tej podróży odkrywają nie tylko nieznane dotąd miejsca oraz fakty z historii ich rodziny, ale próbują też odbudować trudne i pełne napięć relacje.
Reżyserem, scenarzystą i odtwórcą jednej z głównych ról jest Jesse Eisenberg, światowej sławy aktor znany między innymi z ról w filmach Woody’ego Alena: „To Rome with Love” i „Cafe Society”. Przełomem w jego karierze był udział w filmie Davida Finchera „The Social Network”, w którym wcielił się w postać Marka Zuckerberga założyciela portalu społecznościowego Facebook.
„Prawdziwy ból” niedawno otrzymał inną, również bardzo prestiżową nagrodę. Na początku stycznia Złoty Glob trafił do Kierana Culkina, którego uznano za najlepszego aktora drugoplanowego.
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sorry, ale jak dla mnie kiepski. What is kraśnik, nie jest wyznacznikiem jakości acz mówi wiele… nie mój klimat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciemny lud nie ogląda filmów w kinie