Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Młody kierowca wyprzedzał pojazd ciężarowy, doprowadził do czołowego zderzenia. Dwie osoby w szpitalu (zdjęcia)

Wczoraj na drodze krajowej nr 12 na trasie Piaski - Chełm doszło do czołowego zderzenia dwóch pojazdów. Znanych jest więcej szczegółów tego groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego.

Do wypadku doszło w piątek około godziny 8:30 na drodze krajowej nr 12, na trasie Piaski – Chełm. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o czołowym zderzeniu dwóch pojazdów w miejscowości Bezek Dębiński.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja. Z dotychczasowych ustaleń chełmskich policjantów wynika, że 21-latek z Siedlec kierujący pojazdem marki Audi podjął manewr wyprzedzania pojazdu ciężarowego. Nie zdążył jednak wrócić na swój pas i czołowo zderzył się z jadącym z naprzeciwka pojazdem marki Peugeot, kierowanym przez 32-latka z powiatu lubelskiego. W wyniku zderzenia do szpitala zostali przetransportowani obaj kierujący. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyźni byli trzeźwi.

W trakcie zderzenie doszło do rozrzucenia odłamków uszkodzonych pojazdów i jeden z nich uderzył w szybę czołową wyprzedzanego samochodu ciężarowego marki Scania. Przez kilkadziesiąt minut droga krajowa była całkowicie zablokowana, następnie przywrócono ruch wahadłowy na jednym pasie.

Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Drogę krajową nr 12 udrożniono po kilku godzinach.

(fot. Policja Chełm)

39 komentarzy

  1. Xyz
    Odpowiedz

    Cztery zera na masce a piąte za kierownica …

    1. Generalnie
      Odpowiedz

      Pewnie sam tak wyprzedzasz i cieszysz się że ludzie Ci zjeżdżają z drogi?

  2. Marek
    Odpowiedz

    Nie bronię teraz kierowcy audi bo to ewidentnie jego wina, ale zobaczcie gdzie stoi peugeot- przy linii wewnętrznej drogi. Dla ułatwienia dodam, że to bardzo długi odcinek prostej drogi i po każdej stronie jest półtora pasa jezdni. Tak jak kierowca audi z daleka widział co się dzieje przed nim, tak samo kierowca peugeota widział to samo i nie ustąpił naet na centymetr. Przepisy są oczywiście po stronie peugeota, ale zdrowy rozsądek już nie…….

    1. Bolek
      Odpowiedz

      Zdrowy rozsądek nakazuje, aby upewnić się, że manewr wyprzedzania można wykonać bezpiecznie. Zanim zacznie się go wykonywać.

  3. Ww
    Odpowiedz

    Jeden nie chciał kucnąć i drugi tez nie…no i się spotkali. Dziwne, ze nikt do rowu nie uciekał tylko wolał
    Na czołówkę isc.

    1. Leo
      Odpowiedz

      Ale kto mial isc na pobocze, sprawca czy poszkodowany? Poszkodowany mogl stracic zycie jakby pocelowal w drzewo i nikt nie ooalby mu kasy za zniszczenia czy zdrowie. A i po sprawcy nie nalezy oczekiwac jakichkolwiek umiejętności czy zjazdu na pobocze przy duzej prędkosci jak nawet wyprzedzac nie umie.

      1. Ww
        Odpowiedz

        Celując w audiczka tez mógł stracić życie. Ale mimo wszystko rozum i logika podpowiada żeby chociaz spróbować uniknąć czołówki a tutaj jak widać nikt nawet nie próbował. To jest w tym wszystkim zastanawiające i dziwne. Wina kierującego audi bezsprzeczna. Pytanie co robił kierujący peugeotem ze nienwidzial jak wyglada sytuacja przed nim? Sprawdzał nawigację czy zmieniał stacje radiowa?

        1. taadaaaam
          Odpowiedz

          przyjąłeś sobie jakąś błędną teorię i wszystkie fakty są dla ciebie „zastanawiające i dziwne”…
          ciekawe dlaczego…?
          aaahahahhahaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhaha

    2. kleks
      Odpowiedz

      Taa, myślisz że jak ci taki idiota wyskoczy zza tira to masz 3 minuty na zastanowienie, cztery opcje jak w milionerach i telefon do przyjaciela… ?
      Właśnie takie myślenie doprowadza do tragedii… Dziecko drogie to nie gra komputerowa że zapałzujesz lub włączysz replay… To rzeczywistość..!!! Takie sytuacje to okiem nie mrugniesz, bach i do piachu… tylko nielicznie tak myślący mają szansę na zweryfikowanie swoich wyobrażeń do rzeczywistości… …

      1. Ww
        Odpowiedz

        Czytałeś artykuł? Wyraźnie napisane ze nie zdarzył wrócić na swój pas podczas manewru wyprzedzania wiec przypuszczalnie czas na jakaś reakcje był geniuszu.

        1. kleks
          Odpowiedz

          tak czytałem ale w przeciwieństwie do Was zrozumiałem… ale mogę się podzielić moim zrozumieniem:
          otóż jeśli jednak NIE ZDĄŻYŁ (bardzo proszę o wygooglanie co to znaczy…) wrócić na swój pas”… to upierał bym się że nie miał czasu na „jakieś manewry” bo gdyby jednak miał (tak jak twierdzisz) czas to może by gdzieś wymanewrował… geniuszu…!

          1. taadaaaam

            skoro ciężarówka „zaczęła dużo wcześniej hamować” i „zatrzymała się za nim” to jakim cudem TTetką nie zdążył wrócić na swój pas…?
            Twierdzisz że TIR szybciej zahamuje niż TTka zatrzyma się z hukiem na Peugeocie…?
            aaaaaaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhhhhhhhhahahahaaaaaaaaaaaaaaaaa
            NO bel z fizyki … Brawo..!!!
            Ale mi poprawiłeś humor…

          2. Ww

            Geniuszu wyprzedzał sadził, ze zdarzy nie pyklo gościowi. Nie miał jak wrócić na swój pas i bęc. Ale za ciężkie to na Twój rozum widzę. Gdyby wyskoczył nagle to ciężarówka byłaby przed nimi. A zatrzymała się za nimi wiec zaczęła hamować dużo wczesnien i miała miejsce na to. Wróć się do podstawówki troglodyto.

        2. Miki
          Odpowiedz

          Dokładnie tak, wystarczy zobaczyć, w którym miejscu stoi TIR.
          Wniosek: Audi wcale nie wyskoczyło znienacka zza TIRa, tylko już kończyło manewr wyprzedzania.
          Ale żeby jasne – winne Audi, a zachowanie kierowcy Peugeota jest dla mnie tylko zastanawiające.

          1. Gość

            Stoi Tir? O ja p…, w miejscu się zatrzymał, rozumiem że to ten wyprzedzany pojazd ciężarowy…. dziękuję humor mi poprawiłeś

          2. donkichot

            No tak, winny kierowca peugeota bo nie „kucnął”… O żesz qr..a ale „logika”?
            Po waszych komentach już wiem dlaczego w Polsce jest tyle wypadków!!!
            Dajesz sobie rękę uciąć że ten tir na zdjęciu był wyprzedzany…? czy może to przypadkowy który się zatrzymał jako świadek…?

        3. ZET
          Odpowiedz

          łoj bo mocy zabrakło w szrocie , buhahahahaha

  4. Gość
    Odpowiedz

    To nie mlody kierowca redakcjo, to mlody cyniczny zabójca!

    1. ropa
      Odpowiedz

      Żeby być cynicznym, trzeba mieć zdolność do posługiwania się swoim rozumem. Ten więc nie może być cynikiem, to zwykły kretyn.

      1. KSIONC
        Odpowiedz

        Haha dzięki, na tyle rozbawiłeś nie tym komentarzem, że musiałem odpisać. Pozdrawiam

  5. Zadziwiony
    Odpowiedz

    Dynamitu zabrakło w nodze . I przeżył

  6. Yak
    Odpowiedz

    Chyba komuś się wydawało, że TTka to sportowy wóz i że w wieku 21 lat można być mistrzem kierowcy.

  7. gelo
    Odpowiedz

    za mało mocy było we wiokowozie

  8. 8888
    Odpowiedz

    A małolat przypadkiem nie powinien z mamą jeździć na początku?? Głupi dzieciak…

  9. Randalk
    Odpowiedz

    mistrz prostej z aucie z mnóstwem koni i brakiem komórek w mózgu.

    1. Krasnal
      Odpowiedz

      Zawsze mu przecież zjeżdżali na pobocze.Czemu nie teraz?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy