W środę po godzinie 11 przypadkowi kierowcy, którzy przejeżdżali ul. Grygowej w Lublinie dostrzegli mężczyznę, który ledwo co stał na nogach i usiłował wsiąść do stojącej przy jezdni skody. Podejrzewając, że jest on kompletnie pijany, powiadomili o wszystkim policję, sami zaś uniemożliwili mu dalszą jazdę.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał prawie 4 promile alkoholu w organizmie. Nie przyznał się do kierowania pojazdem, nie potrafił jednak wyjaśnić, w jaki sposób znalazł się razem z samochodem w tym miejscu. Po pewnym czasie przyznał, że wracał z pracy.
Teraz policjanci prowadzą w tej sprawie czynności. Mężczyzna został przewieziony na komisariat, jego pojazd trafił zaś na policyjny parking.






(fot. lublin112)
15 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublin miasto inspiracji hahaha ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak pewnie fiszer prise że stokrotki wracał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jego ulubiony zespół Hip-hopowy?
1.8 L
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PIŁEŚ ? NIE JEDŹ ! NIE PIŁEŚ ? WYPIJ ! Wóda to Twój wróg więc ….” lej ” go w… mordę – ile wlezie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jest testerem w Polmosie.Ja go rozumiem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wracał z pracy i miał tyle promili,to gdzie wcześniej pił,jak był w pracy?????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pezeciez stoi prosto! ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak na prawie 4 promile, to całkiem dziarsko trzyma się na nóżkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ponoć dawka śmiertelna to 3,5. Jednak to nie dotyczy Polaków i ruskich.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Wypił litra i stoi, taki to nasz podopieczny” :))