Na sobotę zapowiedziana została blokada stacji paliw przez kierowców niezadowolonych z wysokich cen benzyny, oleju napędowego i gazu LPG. Tym razem akcja miała wymiar ogólnopolski i planowano ją przeprowadzić w ponad stu lokalizacjach w całym kraju. Koordynatorzy działań podkreślali, że nie podoba im się polityka Orlenu, który mimo kursu dolara i cen za baryłkę ropy śrubuje ceny na polskim rynku paliw. Dlatego w ten sposób postanowili zamanifestować swoje niezadowolenie ze sztucznie wywindowanych cen paliw.
Na terenie województwa lubelskiego planowano zablokować stacje przy ul. Głębokiej, Gęsiej i Drodze Męczenników Majdanka w Lublinie oraz przy ul. Hrubieszowskiej w Zamościu. Do osób, które zamierzały wziąć udział w akcji przekazano też wskazówki, które miały być gwarantem bezpieczeństwa.
Chodziło m.in. o to, aby przyjechać sprawnym autem, sprawdzić wcześniej działanie oświetlenia, wycieraczek czy spryskiwaczy do szyb, posiadanie nalepki kontrolnej na szybie, trójkąta ostrzegawczego i gaśnicy. W skrócie, aby policja za nic nie mogła ukarać kierowcy.
W Lublinie protest miał się rozpocząć o godz. 15:00. Pomimo tego na żadnej ze wskazanych stacji paliw nic się nie wydarzyło. Klienci podjeżdżali, tankowali normalnie paliwo i odjeżdżali. Obiekty te były dyskretnie obserwowane przez funkcjonariuszy, zarówno w oznakowanych, jak też cywilnych radiowozach.
Policjanci przyznali nam, że nikt nie zdecydował się na udział w akcji. Również pracownicy stacji paliw, choć odsyłali po komentarz do centrali Orlenu przyznali po cichu, że obiekty działają w standardowy sposób, oraz, „że nic się nietypowego nie dzieje”.
Jak udało nam się ustalić, podobna sytuacja wystąpiła na większości miejsc, gdzie planowany był protest.




(fot. lublin112)
48 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
hehehe tak sie właśnie kończą akcje lewaków nigdy nie potrafią się skrzyknąć! a gdzie byli? pewnie nad jeziorami, cichcem z rana zatankowali na orlenie, wpakowali bombelki do samochodu, pobrali +500 z konta i przejedli na grillach, frytkach i innych fast foodach barowych! ot co!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może zabrakło pieniędzy na paliwo żeby dojechać na protest,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a tak się nabijali z „potulnych”. wiecie co jest gorsze? kozak w necie, a pisss-da w świecie…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polacy zadeklarują przyjście a co do czego nie przyjdzie bo ,,Nie chce się stresować, użerać, denerwować.My sami sobie robimy krzywdę.Narzekamy, ale nic nie robimy + docinki do osób, które coś robią
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Pierwsze śliwki – robaczywki” jak to mówił pewien noblista.