Przejdź do treści
piątek, 16 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kogo zaskoczyła zima: drogowców czy jednak kierowców? „Wielu z nich nie radzi sobie z jazdą”

Średnia prędkość 15–20 km/h a czas przejazdu z jednego końca miasta na drugi wynosił godzinę - tak dziś wyglądała jazda po Lublinie. Nie brakowało kierowców skarżących się, że drogowcy znów zaspali, gdyż ulice nie miały czarnej nawierzchni. Jednak do tego dochodzi szereg głosów wskazujących, że to właśnie część kierowców do takiej sytuacji doprowadziła.

fot. lublin112.pl

Do Polski nadeszła prawdziwa zima. Podobna sytuacja występuje w wielu krajach Europy, której około 80 proc. powierzchni pokrywa śnieg. Jak zaznaczają synoptycy, jest to największy zasięg pokrywy śnieżnej od 2018 roku i czwarty największy w tym stuleciu. Czwartek w Lublinie i regionie upłynął pod znakiem ciągłych opadów oraz problemów komunikacyjnych.

Jak zaznaczają drogowcy, do działań skierowano niemal cały dostępny sprzęt. W rezerwie pozostały głównie ciężkie maszyny, takie jak pługi wirnikowe oraz równiarki i spycharki, które wykorzystywane są m.in. do usuwania zasp. W odśnieżanie dróg i chodników zaangażowano tysiące osób – od kierowców piaskarek i ciągników po brygady ręczne wyposażone w łopaty.

Tymczasem przez cały dzień otrzymywaliśmy dziesiątki wiadomości od kierowców… z których wielu było zaskoczonych tym, że jest zima. Inaczej trudno to nazwać, skoro zdziwienie budził fakt, że jezdnie są białe. Przypomnijmy – przez cały dzień intensywnie padał śnieg. Mimo to wciąż powtarzały się komentarze: „drogowcy zaspali”, „jechać się nie da”, „na ulicach jest biało”.

Owszem, jazda po Lublinie, szczególnie w godzinach szczytu, przypominała dziś „szkołę przetrwania”. Zakorkowane ulice, średnia prędkość 15–20 km/h, a do tego duże opóźnienia w kursowaniu komunikacji miejskiej. Czy jednak jest to wina drogowców? Wiele osób wskazuje wręcz przeciwnie – do tej sytuacji mieli doprowadzić kierowcy, którzy nie radzą sobie w takich warunkach.

– Błagam Was, zaapelujcie do kierowców, którzy boją się centymetra śniegu na jezdni, aby zostawili samochody na parkingach. Poruszają się 20 km/h, zajmując oba pasy jezdni i skutecznie paraliżując ruch. Mają problemy z ruszaniem spod świateł, zostawiają odstępy po 50 metrów. Gdy jechałem ul. Kunickiego 50 km/h, czułem się jak pirat drogowy. Jeżeli nie czują się na siłach, są przecież taksówki czy autobusy – napisał pan Tomasz.

Podobnych wiadomości otrzymaliśmy znacznie więcej. Niektórzy wskazywali, że przejazd z Węglina na Felin zajmował dziś ponad godzinę. Inni zaznaczali, że w korkach utknęły także solarki, przez co warunki do jazdy – przy wciąż padającym śniegu – zamiast się poprawiać, pogarszały się. Pan Wojciech dodał, że jechał al. Solidarności 30–40 km/h, ponieważ wszystkie trzy pasy ruchu blokowali kierowcy obawiający się szybszej jazdy. „Sami nie pojadą – innym nie dadzą” – podsumował.

Miejscy urzędnicy zapewniają, że ekipy drogowe działają nieprzerwanie i mają za sobą już kilkanaście godzin pracy w bardzo trudnych warunkach. Pługi, piaskarki oraz brygady ręczne odśnieżają ulice, chodniki i przejścia dla pieszych. MPK Lublin dba również o przystanki oraz teren Strefy Płatnego Parkowania. Obecnie w akcji bierze udział około 70 specjalistycznych pojazdów i blisko 100 pracowników służb drogowych.

– Nie brakuje osób, które zawsze będą twierdziły, że drogowcy zaspali. A my jeździmy całą noc i cały dzień. Roszczeniowość niektórych kierowców jest ogromna. Śnieg cały czas pada, a oni sądzą, że nie tylko natychmiast usuniemy go z ulic, ale jeszcze „wychuchamy”, żeby były suche. Nikt nie zastanawia się jednak, ile na terenie miasta jest dróg i chodników – mówił nam po południu jeden z operatorów solarki.

W Lublinie zimowym utrzymaniem objęto około 720 km dróg. Dla porównania – to dystans z Lublina do Szczecina. Do tego dochodzi ponad 500 tys. m² chodników i ciągów pieszych, około 230 ha terenów miejskich poza pasem drogowym oraz 800 przystanków. W pierwszej kolejności odśnieżane są ulice głównego układu komunikacyjnego oraz te, po których kursuje komunikacja miejska. Podobne zasady obowiązują w przypadku chodników, ciągów pieszych i przystanków.

52 komentarze

  1. S.Lalak.S
    Odpowiedz

    Część kierowców to roszczeniowi kre*yni którzy nie umieją albo boją się jeździć w takich warunkach. Śniegu nawet nie jest specjalnie dużo ale od razu plują się do służb, że nieodśnieżone. Jak ma być odśnieżone skoro są ciągłe opady śniegu i temperatura w okolicach -5 stopni, gdzie działanie soli jest ograniczone? Marzy mi się jeszcze intensywniejsza zima z metrowymi zaspami żeby takie głupki nie mogły wyjść z domu.

    1. On 45
      Odpowiedz

      Popieram …. Nie potrafią jeździć w takich warunkach które wcale nie były jakieś tragiczne, po prostu zima… Kolejna kwestia to blokowanie skrzyżowań przez idiotów nie potrafiących ocenić że nie da się opuścić skrzyżowania … Za to powinni zabierać prawko na 3 miesiące…… Makabra ludzie trochę myśleć. No i nie jestem rasistą, ale nasi ciemni goście to już wogóle nie potrafią jeździć… Kiedy zaczniemy weryfikować ich znajomość przepisów i zasad organizacji ruchu

    2. Piotrek
      Odpowiedz

      Do tego dodałbym jeszcze -25 stopni aby geniusze techniczni, który dali radę odpalić auto zaczęli pałować zimny silnik podczas próby wyjechania z zaspy.

      1. Hahah
        Odpowiedz

        Myślisz, ze odpalą przy tych 25?:)

      2. Kuba
        Odpowiedz

        Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

    3. Stefanek
      Odpowiedz

      Niestety masz rację – myślą że zimę da się przejeździć na 10 letnich łysych zimowych oponach albo letnich 😂😂

    4. Franio
      Odpowiedz

      Ludzie w znacznej większości są po prostu głupi.
      W internetach piszą wszyscy i nie widać, że głupi są.

      1. tte
        Odpowiedz

        gdyby skupić się tylko na komentarzach, to wszyscy jak jeden mąż najmądrzejsi. A spojrzeć na drogi i nagle czar pryska, a pewnie to te same gamonie co się wymądrzają w internecie.

  2. Remis
    Odpowiedz

    Jak dla mnie to drogowcy się dziś spisali, padało wiele godzin a jednak Lublin był przejezdny. Spodziewałem się armageddonu ale było znośnie.

    1. Kuba
      Odpowiedz

      Było o tyle znośnie, że widać było, że coś było robione (a nie jak wcześniej „dopiero po ustaniu opadów”) no i jak na warunki atmosferyczne to warunki drogowe były dobre, przynajmniej na głównych arteriach.
      Jechałem rano DMM, buspasem i tylko śmignąłem przy korku aut stojących obok. Autobusy MPK na zwykłych, całorocznych oponach jechały 40-45 km/h, lewy pas jechał 10-15 km/h, bo co n-ty kierowca miał ewidentne problemy z ruszaniem, przyśpieszaniem i utrzymywaniem prędkości zbliżonej do rozsądnej w tych warunkach.
      Pamiętam jak, chyba w 2009 albo 2010, przytarłem na Zana osłoną silnika o śnieg leżący na jezdni, bo wyjeżdżone przez innych w śniegu koleiny były tak głębokie, że po prostu wyhamowało mnie (miałem trochę niżej zawieszony samochód wtedy). Na Zana! Po dwóch czy trzech dniach mniej intensywnych opadów!

  3. PLUS
    Odpowiedz

    Jak nigdy zgadzam się z tezą artykułu niestety są kierowcy którzy niemaja zielonego pojęcia o jeździe w zimie dzisiaj jechałem ul gluska przedemną jechała paniusia Oplem 20km/h mało tego nie dala się wyprzedzić

    1. wincenty
      Odpowiedz

      A co to znaczy, że „nie dała się wyprzedzić”? Czy tam w ogóle są warunki do wyprzedzania nawet przy ładnej pogodzie? Jest jeden pas w każdym kierunku, jak nie umiesz wyprzedzać, to nie pisz, że ktoś Ci nie dał. Co miała zrobić? Zjechać do rowu, bo jaśnie Pan chciałby jechać o 2 km/h szybciej, ale się jaśnie pan boi, więc trzeba mu pomóc? „Paniusia” jest takim samym użytkownikiem drogi jak Ty i ma sobie prawo jechać z prędkością przy jakiej czuje się bezpiecznie i nikomu nie zagraża.

  4. lubelak
    Odpowiedz

    Zdecydowanie Ci kierowcy, którzy nie radzą sobie w takich warunkach powinni zostawić samochody i skorzystać z innych środków transportu. Do tego powinien być wprowadzony obowiązek używania opon zimowych a grzywna za jazdę na letnich w czasie od listopada do marca powinna wynosić min. 1 tys zł.

  5. lima
    Odpowiedz

    Dużo gamoni w autach na letnich lub wielosezonowych oponach. To z daleka widać.

    1. Ja
      Odpowiedz

      Nie opony jeżdżą tylko kierowca
      Ja cały czas na wielosezonach i jakoś nie mam problemu

    2. Pakistańskie Dziecko szczęścia
      Odpowiedz

      lima@
      Gamoń to ty jesteś!🤣
      Kiedyś były gorsze zimy i jeden rodzaj opon. Nie było takich luksusów jak teraz że opona letnia, zimowa i uniwersalna.
      Swoim wpisem podkresliłeś żeś DoUPA a nie kierowca!🤣🤣
      Bo bez tych zimówek to nie dał byś rady jechać! Tyle w tobie z kierowcy.
      Kiedyś nikt nie patrzył czy jest bierznik czy go brak. I na łysych oponach kierowcy sobie radzili i Ci sami kierowcy teraz sobie też radzą i na letnich w zimę poradzą 😉🤣
      Trzeba mieć w głowie trochę oleju !
      Opona zimowa nie daje Ci gwarancji że będzie w zaspach śnieżnych przylegać do drogi jak pijawka.
      Ty bez zimówki nie dasz rady ujechać metra, ja na letnich całe miasto pokonam.
      I tym się różnimy….😉

      1. Nick
        Odpowiedz

        Po vo wyzwiska? Poza tym „bieżnik” a nie „bierznik”.

      2. news
        Odpowiedz

        Od 15 lat jeżdżę tylko na wielosezonowych (Michelin, Vredestein i Pirelli) kiedyś letnie Michelin a zimowe Nokian i powiem szczerze różnica praktycznie żadna. Swoją drogą całe USA jeździ na całorocznych.

      3. tte
        Odpowiedz

        tak, kiedyś opony były jedne – ale bliżej im było bieżnikiem do wielosezonowych. Pamiętam jak ojciec pod koniec lat 80-ych miał kredensa – opony nie wyglądały jak współczesne letnie gdzie srją się o opory toczenia, hałas i oszczędność 0,01l/100km. Te gumy szły w śniegu w miarę dobrze. poza tym nie było tyle samochodów co teraz. Wystarczy że na zielonym dwóch zamieli kołami i już zamula sie ruch i tworzy za nimi sznurek. Kiedyś nawaliło śniegu w listopadzie, akurat w nocy a rano byłem umówiony na wymianę opon. Napadało mniej więcej tyle co teraz i po świeżym, niewyjeżdżonym śniegu ledwo wyjechałem z garażu i przedarłem się przez plac. Ulicą kawałek do warsztatu już jako tako, ale bez rewelacji. Droga powrotna juz na zimówkach – te same warunki i zupełnie inna jazda mimo śniegu po zderzak. Także opony sporo dają, zresztą przykład z wczoraj – w jednym samochodzie nowe opony, w drugim identyczne ale 3-sezonowe. Różnica odczuwalna. Teraz weź pod uwagę ile w ciągu dnia jest samochdów na mieście i wyciągnij wniosek w jakim stopniu opony zimowe przyczyniają się do względnej płynności ruchu. Jakby 40 lat temu były takie korki jak dziś, to samochodziny na tych uniwersalnych oponkach by stanęły w śniegu i stały do wiosny.

      4. karaś
        Odpowiedz

        W Pakistanie po staremu?

      5. Kuba
        Odpowiedz

        D124 to była wielosezonowa opona na licencji Michelin.
        Dużo lepsza na zimę, niż sporo z dzisiejszych „tanich chińskich zimowych”, o ile jeszcze bieŻnik miała.
        Jeździłem na D124 dwucylindrowym erstatzem samochodu marki Polski Fiat w srogą zimę i wiem co piszę.
        Na letnich to ty w takich warunkach możesz co najwyżej zamulać w takich warunkach, bo przy sypkim śniegu na jezdni masz połowę trakcji chińskich zimówek.

        Inna sprawa – dobre wielosezonowe – po 3 latach na jednym aucie założyłem na drugie i poza słabszym trzymaniem bocznym dużej różnicy w stosunku do zimówek nie widzę, a ostatnie zimówki miałem Michelin, a nie Linglong.

    3. Oloo
      Odpowiedz

      Wystarczy się przejść po parkingu i zobaczyć na czym ludzie przyjechali… Letnie i całoroczne które na śnieg się słabo nadają – raczej na mokrą zimę a nie śnieżną. Posiadam od zawsze na zimę dobre zimówki i jadę pewnie w każdych warunkach. Chętnie zaproszę na przejażdżkę tych co jeżdżą na letnich lub całorocznych niech poczują różnicę. Ale jak im nie szkoda czasu i nerwów to niech się ślizgają na tych swoich przekonaniach…

      1. jurek_kosik
        Odpowiedz

        ja od zawsze jezdze na wielosezonowych i nie mam zadnych problemow jezdze normalnie, tylko pindy jadace 20-30 na godzine wszystkimi pasami przeszkadzaja normalnie pracowac

    4. Iwona
      Odpowiedz

      Ja jeżdżę na wilosezonach i nie zauważyłam większej różnicy. Jak jechali 40 to mam wyprzedzać i gonić 70? Bo co? Muszę coś komuś udowodnić? W takich warunkach? Jadę tak jak wszyscy. Jak ktoś nie potrafi jeździć to nawet na najlepszych zimówkach nie będzie potrafił jechać. Co było widać na drogach. Stanie taka na światłach i po zapaleniu zielonego but. I piłuje to auto któremu koła się ślizgają🤭 po co? Nie wie, że gaz i śnieg z lodem to nie jest dobre rozwiązanie bo nie ruszy? Nawet na swoich cudnych zimówkach.
      Śnieg po południu nie padał w ilościach takich jak w nocy i do południa. Korki w tych godzinach są zawsze tylko warunki lepsze. Więc zamiast porządnie odśnieżać to lepiej zganiać na kierowców. Jaki to problem by pługi i piaskarki jeździły parami? Widziałam jakie efekty były po przejechaniu pługa bo jechałam za takim. Przy takiej ilości śniegu na drodze to spod pługa powinny całe zaspy na pobocze lecieć. A tu byle coś odskoczyło na pobocze, za pługiem efekt niewidoczny a do tego ślisko. Ale to na pewno wina kierowców. No kurdę, to oni powodowali opady śniegu, nieodśnieżone ulice i ślizgawicę. Zwłaszcza ci na wielosezonach🤣

  6. Piotrek
    Odpowiedz

    W Lublinie wystarczy kilka kropel deszczu aby tworzyły się korki. W śniegu to cud, że w ogóle coś się rusza. Przed 16-stą z Chodźki do węzła Rudnik jechałem dziś 1,5 godz., towarzystwo pełzło się praktycznie bez powodu.

    1. Olo
      Odpowiedz

      O tym też powinien powstać artykuł. Codziennie dojeżdżam z Krańcowej na Bursztynową. Rano pierwsza rzecz co robię, to zerkam za okno, aby wiedzieć, kiedy wyjść z domu. Normalnie jadę 10-15 minut – w zależności jak się światła ułożą. Kiedy pada, czas ten wydłuża się do 20-30 minut. Ruch 30-40 km/h przez co każde światła zatrzymują. A dziś to już było przegięcie. Jechałem 45 minut. Najszybciej rozpędziłem się do 30 km/h. Na obu pasach ameby jadące obok siebie ze stałą prędkością 15 na h. ładnie ktoś tam określił w artykule” sami nie pojadą i innym nie dadzą”

  7. ////
    Odpowiedz

    i po co dzbanom zimówki jak jeżdzic nie potrafio , hahahahaha

  8. Szedł Grześ przez Wieś
    Odpowiedz

    Dziś na Jana Pawła jadąca prawym pasem koparka wyprzedzała takich kierowców. Jazda lewym pasem z taką prędkością powoduje zagrozenie w ruchu drogowym. Inni kierowcy, co chcą pojechać normalnie, muszą lawirować między autami, co chwila zmieniać pas itd Ale ameby umysłowe tego nie pojmą. Przecież jadą „powoli ale bezpiecznie” Raz, jak zwrócilem takiemu uwagę, to zostałem zwyzywany.

  9. obywatel
    Odpowiedz

    „kierowcom” to nawet opady deszczu odbierają zdolności jazdy

  10. moze
    Odpowiedz

    Mondrołki się odezwały i sami Kubice. Bardzo dobrze, ze ludzie jeżdżą. Każdy kilometr to nauka. Niech miszcze kierownicy siedzą cicho i jadą grzecznie gęsiego

    1. Hahah
      Odpowiedz

      Jechać a sie toczyć to dwie różne sprawy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Były terytorials zatrzymany przez policję. WOT: nie jest już żołnierzem

Wojska Obrony Terytorialnej zabrały głos w sprawie zatrzymania byłego żołnierza przez policję. Jak przekazała formacja, mężczyzna został zwolniony ze służby 14 sierpnia 2026 roku. Powodem były zachowania zakwalifikowane jako naruszenie dyscypliny wojskowej, związane z jego działalnością medialną.

3 komentarzy
Kraj

PKP Intercity zmienia organizację połączeń. Numerowane linie i regularne odjazdy od 13 grudnia

Stałe trasy i powtarzalne godziny odjazdów Podstawą nowego układu będą linie, z których każda otrzyma określony numer, przebieg trasy i częstotliwość kursowania pociągów. Tam, gdzie trasy kilku linii będą się pokrywać, pasażerowie zyskają częstsze połączenia. Symbolem Ex oznaczono linie ekspresowe obsługiwane przez pociągi EIP i EIC, zatrzymujące się przede wszystkim w największych miastach. Wszystkie te trasy wyróżniono na mapie kolorem czerwonym. Na linii Ex03 z Krakowa przez Warszawę do Trójmiasta składy będą kursować co godzinę. Odjazdy co dwie godziny przewidziano na liniach Ex01 z Warszawy przez Poznań do Berlina oraz Ex02 z Warszawy przez Opole do Wrocławia. Co cztery godziny będą kursować pociągi na trasach Ex11 z Warszawy przez Poznań do Szczecina oraz Ex04 z Katowic przez Warszawę do Trójmiasta. Oznaczenia P i Px. Częstotliwość będzie zwiększana stopniowo Literą P wyróżniono linie obsługiwane przez pociągi IC i TLK ze standardową siatką zatrzymań. Symbol Px oznacza natomiast połączenia IC z ograniczoną liczbą postojów, umożliwiające szybszy przejazd między wybranymi miastami. Poszczególne linie tych grup przedstawiono różnymi kolorami. W obu przypadkach docelowo przewidziano kursy co cztery godziny, z wyjątkami wskazanymi w objaśnieniach mapy. Na trasach, na których zakładana częstotliwość nie została jeszcze osiągnięta, liczba połączeń będzie stopniowo zwiększana w kolejnych rozkładach jazdy. Wspólny przebieg kilku linii pozwoli zagęścić ofertę na wybranych odcinkach. Przykładem jest trasa między Warszawą a Trójmiastem. Połączenie linii Ex03, Ex04, P12 i P92 pozwoli zapewnić odjazdy co 30 minut przez około trzy czwarte dnia. Łatwiejszy dojazd i lepiej skoordynowane przesiadki Nowy układ zaplanowano z uwzględnieniem najpopularniejszych kierunków podróży. Ma zapewniać bezpośrednie połączenia między największymi miastami, a dzięki postojom na trasie umożliwiać również dojazd do średnich i mniejszych miejscowości. Podróże wymagające zmiany pociągu mają ułatwić skoordynowane rozkłady jazdy na najważniejszych stacjach. Dotyczy to m.in. Warszawy, Poznania, Wrocławia, Katowic, Krakowa, Rzeszowa, Trójmiasta, Olsztyna, Szczecina, Iławy, Bydgoszczy i Torunia. W przypadku połączeń z Ukrainą istotną rolę będą odgrywać Chełm i Przemyśl. Przesiadki będą możliwe o powtarzalnych porach w ciągu dnia. Częstsze kursy mają także ograniczyć czas oczekiwania na kolejny pociąg w razie zakłóceń. Dodatkowym rozwiązaniem w takich sytuacjach będzie możliwość korzystania z połączeń innych przewoźników na podstawie porozumień o honorowaniu biletów. Zmiany przygotowywane przez trzy lata Nowa organizacja połączeń nie oznacza całkowitej zmiany dotychczasowego rozkładu jazdy. Obejmuje również rozwiązania wprowadzane już w poprzednich latach. — To efekt trzech lat systematycznej pracy. Zależało nam, aby każda kolejna zmiana rozkładu jazdy przybliżała nas do stworzenia spójnej sieci połączeń. Chcieliśmy, aby poszczególne trasy wzajemnie się uzupełniały i tworzyły jeden, dobrze zorganizowany system. Dlatego połączenia uruchamiane w ostatnich latach były już planowane z myślą o rozwiązaniu, które dziś prezentujemy w całości — mówi Janusz Malinowski, prezes zarządu PKP Intercity. Jak czytać nową mapę połączeń? Po raz pierwszy sieć połączeń dalekobieżnych PKP Intercity przedstawiono w formie schematu podobnego do map metra i komunikacji miejskiej. Pasażerowie będą mogli szybko sprawdzić przebieg linii oraz miejsca umożliwiające przesiadkę. Na schemacie zastosowano trzy rodzaje oznaczeń. Linie o standardowej grubości przedstawiają trasy regularnych połączeń. Cienkie linie wskazują odcinki obsługiwane przez pojedyncze kursy w ciągu doby, pozwalające dotrzeć do dodatkowych miejscowości. Linie przerywane oznaczają natomiast odcinki, na których pociągi kursują tylko w wybranych okresach, np. sezonowo. Mapa pokazuje podstawowy układ powtarzalnych połączeń. Nie uwzględnia więc pociągów kursujących poza tym systemem. Dla większej czytelności umieszczono na niej nazwy miast i miejscowości, bez wyszczególniania poszczególnych stacji kolejowych. Prace na torach mogą powodować odstępstwa od schematu Regularność kursowania może być czasowo ograniczana przez prace modernizacyjne oraz konieczność dostosowania rozkładu do warunków na odcinkach jednotorowych. Na takich trasach pociągi jadące w przeciwnych kierunkach korzystają z tego samego toru. W tych sytuacjach godziny odjazdów mogą odbiegać od przyjętego schematu, a część połączeń może być kierowana na trasy objazdowe. Czasowe zmiany nie będą nanoszone na mapę podstawowego układu połączeń. Aktualne rozkłady jazdy oraz informacje o objazdach i ewentualnych utrudnieniach będą nadal publikowane z odpowiednim wyprzedzeniem i dostępne w wyszukiwarkach połączeń.

2 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

25 komentarzy

Polityka

Polityka

Gawkowski chce szybkiego blokowania nielegalnych treści. Krytykuje prezydenckie weto

Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski wezwał do zdecydowanej walki z nawoływaniem do przemocy w internecie. Zapowiedział przyjęcie przez Sejm przepisów dotyczących usług cyfrowych, które — według niego — mają umożliwić szybsze blokowanie nielegalnych treści. Skrytykował również prezydenckie weto wobec poprzedniej ustawy.

17 komentarzy
Polityka

102,4 mld zł na ochronę ludności. Rząd przyjął program na lata 2027–2031

Budowle ochronne, systemy ostrzegania, bezpieczna łączność i sprzęt ratowniczy — to najważniejsze inwestycje przewidziane w nowym Programie Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej. Rada Ministrów przyjęła również program rozwoju kolei metropolitalnej w Trójmieście, który ma poprawić dojazd z południowych dzielnic Gdańska do centrum.

6 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

10 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

6 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy
Społeczeństwo

Pierwsze efekty nowych przepisów widoczne na drogach. Coraz więcej dzieci jeździ na rowerach i hulajnogach w kaskach

Coraz więcej dzieci i młodzieży korzysta z kasków podczas jazdy rowerem i hulajnogą elektryczną – wynika z pierwszych obserwacji Policji po wejściu w życie nowych przepisów w czerwcu. Obowiązek używania kasków przez osoby do 16. roku życia ma zwiększyć bezpieczeństwo najmłodszych. PZU przekazało policjantom w całym kraju 3,6 tys. kasków, które są rozdawane dzieciom podczas kontroli i spotkań profilaktycznych.

19 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.

Nauka i technologie

Treści terrorystyczne w internecie. Godzina na usunięcie po otrzymaniu nakazu

Dostawcy usług hostingowych mają obowiązek usunąć treści terrorystyczne lub zablokować dostęp do nich najpóźniej w ciągu godziny od otrzymania nakazu. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przypomina, że odpowiednie narzędzia prawne już funkcjonują, a właściwe służby mogą z nich korzystać bez oczekiwania na nowe rozwiązania związane z Aktem o usługach cyfrowych.

8 komentarzy
Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy i coraz częściej doradzają w sprawach osobistych - wskazali eksperci podczas Festiwalu Przemiany w Centrum Nauki Kopernik. Zwrócili uwagę, że zdobywanie określonych umiejętności oraz sprawczości wymaga wysiłku intelektualnego, a nie bezkrytycznego przyjmowania odpowiedzi i rozwiązań dostarczanych przez algorytmy.

Nauka i technologie

Studenci Politechniki Lubelskiej na podium IBM AI Racing League. Dwa drugie miejsca

Zespół Apex Dynamics z Politechniki Lubelskiej zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej oraz w kategorii najlepszego czasu przejazdu w ogólnopolskim konkursie IBM AI Racing League – Country Challenge 2026. Studenci zaprogramowali autonomicznego kierowcę, który samodzielnie pokonywał wirtualny tor. Do finału awansowało 12 spośród 61 drużyn z całej Polski.

1 komentarz
Nauka i technologie

Nieuprawniony dostęp do danych w Wakacje.pl. Firma ostrzega klientów przed oszustami

Wakacje.pl poinformowało o naruszeniu bezpieczeństwa dotyczącym danych niewielkiej części klientów. Osoby nieuprawnione uzyskały dostęp do części służbowych skrzynek pocztowych oraz systemu obsługi klientów. Spółka ostrzega przed próbami wyłudzeń i zaleca osobom objętym zdarzeniem zastrzeżenie numeru PESEL.

7 komentarzy