Przejdź do treści
czwartek, 15 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierowcy ciężarówek nie mieli polisy OC. Ta kontrola będzie sporo kosztowała przewoźnika (zdjęcia)

Kontrola dwóch pojazdów z Ukrainy przeprowadzona przez funkcjonariuszy WITD wykazała, że żaden z ciągników siodłowych, ani żadna z naczep nie posiadały zielonej karty, czyli obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadacza pojazdu w ruchu międzynarodowym.

W miniony poniedziałek w Sitańcu w powiecie zamojskim, na drodze krajowej nr 17, funkcjonariusze z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie zatrzymali do kontroli dwa ciągniki siodłowe z naczepami, którymi ukraiński przedsiębiorca przewoził ładunek z Holandii na Ukrainę.

Jak się okazało, obaj kierowcy nie posiadali ważnych na dzień kontroli polis OC tzw. zielonych kart. Dokument ten potwierdza obowiązkowe, w ruchu drogowym, ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej. A to bardzo duży problem, zagrożony wysoką opłatą karną na rzecz Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.

Dalsze kontynuowanie podróży było możliwe po wykupieniu nowych polis. Przewoźnik musiał zapłacić na rzecz UFG po 8400 zł za każdy z ciągników i po 930 za każdą z naczep. Jednak to nie wszystko. Zgodnie z przepisami, pojazd zarejestrowany za wschodnią granicą w przypadku braku polisy OC musi być usunięty z drogi na wyznaczony przez starostę parking, co również wiąże się z dodatkowymi kosztami dla przewoźnika.

(fot. WITD)

9 komentarzy

  1. As
    Odpowiedz

    Trudno dojść do wniosku ,że jak wjeżdżali to mieli jeszcze aktualne?

  2. maniutek
    Odpowiedz

    Na granicy nie sprawdzili?

  3. Fryta
    Odpowiedz

    To jak oni przekroczyli granicę? Nie można było od razu przy wjeździe sprawdzić dokumentów? Kolejki na godziny stania i co? Nie sprawdzą nawet papierów? Na wschodnie granicy EU?

    1. społeczniak
      Odpowiedz

      popieram- sprawdzenie dokumentów pojazdów jest OBOWIĄZKIEM straży granicznej i celników. Za takie rzeczy powinny beknąć także słuzby graniczne.
      No ale my kochamy wszelkiej maści dzikusów i cwaniaków aspirujących do miana europejczyków

    2. Rudy102
      Odpowiedz

      Nie posiadali ważnych NA DZIEŃ KONTROLI polis. Czyta i czyta i nie rozumie jedno z drugim.

      Skąd wiesz kiedy wjechali do Polski, może z tydzień temu i wtedy kwity były OK. Myśleli ze zdążą wrócić.

      1. komuch
        Odpowiedz

        myślący po pisowsku

      2. Kierowca
        Odpowiedz

        I będąc w UE wydrukowaliby sobie zieloną kartę i polisę na jakiejś stacji benzynowej?

  4. Kierowca
    Odpowiedz

    A kto ich najpierw wpuścił z Ukrainy do Polski?

  5. Czapka z daszkiem
    Odpowiedz

    Prezes Saszka chciał być sprytniejszy i zaoszczędził na polisach hue hue

    Przejechali Niderlandy ,Reich , a w Polsce niedaleko od granicy trzeba zabulić

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy