Historią lubelskich sokołów żyje cała Polska. Tyle zwrotów akcji w tegorocznym wysiadywaniu jaj przez Wrotkę nikt się nie spodziewał.
Było zniknięcie samicy z gniazda, sokoli intruz, potem Czart wysiadujący jaja, następnie powrót Wrotki, która przez pewien czas wysiadywała podrzucone jaja. Co ważne w toku tych wszystkich wydarzeń, sokole dzieci wykluły się u sokolnika, który się nimi opiekował całą dobę, przez kilka dni, a na koniec mamy to!
Rodzina w komplecie i trójka rozkosznych pisklaków pod skrzydłami swojej mamy. Od wtorkowego poranka Wrotka stała się szczęśliwą mamą i mamy nadzieję, że nic złego się już nie wydarzy.
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gołąbek chyba już za stary, nawet na niego nie patrzy 😉
ale łatwo przyjęła pisklaki, dobrze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I „śniadanie” w gratisie… 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ludzie nie powinni sie wtracac do przyrody
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i fajnie! Szacun dla pomagaczy.
Jakby umiała mówić to po wylądowaniu ,,co tu się Q porobiło”?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super.