Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Dopalacze poszły w kąt, wraca moda na gaz do zapalniczek. „Każdego dnia przychodzą i wdychają to świństwo”

Tak jak pod koniec ub. wieku modne było odurzanie się butaprenem, tak teraz do "łask" wraca gaz do zapalniczek. Jest on tani oraz ogólnodostępny. Jednak jak wyjaśniają specjaliści, potrafi być również śmiertelnie niebezpieczny.

W ostatnim czasie coraz częściej otrzymujemy sygnały o niepokojącym zjawisku, jakie zaczyna zdobywać popularność wśród młodzieży. Chodzi o odurzanie się gazem do zapalniczek. Wszystko wskazuje również na to, że nie są to pojedyncze przypadki, lecz wiele młodych osób sięga po tą niebezpieczną dla zdrowia, a nawet życia substancję.

Co więcej, mało kto się orientuje, jaki jest prawdziwy cel nabywania gazu przez często małoletnie osoby. Również rodzice tych dzieci widząc gaz do zapalniczek w rzeczach osobistych swojego dziecka raczej nie podejrzewają, do czego naprawdę jest on wykorzystywany.

Pracownik jednej ze zlokalizowanych w centrum Lublina placówek kulturalnych, który jako pierwszy nas o tym zaalarmował wyjaśnia, że ostatnio praktycznie każdego dnia spotyka kilkunastoletnie osoby, które chronią się przed chłodem w budynku i odurzają się gazem. Niektórzy chowają się po kątach przed wzrokiem innych i tam wdychają gaz, inni robią to otwarcie. Za każdym razem są oni wypraszani, jednak niebawem wracają, bądź też pojawiają się inni z puszkami gazu w ręku. Są to zarówno chłopcy, jak też dziewczęta. Mężczyzna dodał, że podobne zjawisko zauważył przed i na terenie znanej galerii handlowej w centrum miasta.

Postanowiliśmy sprawdzić, czy rzeczywiście można mówić o problemie. W dwóch zlokalizowanych w Śródmieściu kioskach potwierdzono nam, że rzeczywiście gaz do zapalniczek jest chodliwym towarem i kupują go głównie młode osoby. Tymczasem w obecnych czasach, kiedy zapalniczkę można kupić za złotówkę, mało kto używa tego gazu do napełniania tych urządzeń. Nie ma też przepisów, które zabraniałyby sprzedawać gaz do zapalniczek nieletnim. Tak jak kilkanaście lat temu występował problem z odurzaniem się młodzieży butaprenem, który jest tani i łatwo dostępny, tak samo teraz, te same powody sprzyjają odurzaniu się gazem.

Jak tłumaczą specjaliści, dzieciaki są sprytne i co rusz eksperymentują z różnymi innymi środkami. Jeszcze niedawno popularne były różnego rodzaju dopalacze, jednak liczne przypadki śmierci zażywających je osób sprawiły, że zaczęto się od nich odwracać. Do łask wrócił właśnie gaz do zapalniczek, grzybki halucynogenne czy też nawet gaz z dezodorantów. Problem z gazem do zapalniczek wśród młodzieży występował już kilkanaście lat temu. Wtedy to nawet kuratoria oświaty edukowały nauczycieli, aby mieli oni świadomość do czego uczniom służy ten produkt. Realizowano również programy informacyjne i profilaktyczne dla uczniów i ich rodziców.

Tymczasem warto pamiętać, że wdychanie oparów różnego rodzaju gazów jest śmiertelnie niebezpieczne. O ile w naszym regionie dotychczas nie zanotowano tego typu przypadków, to w kraju ich nie brakuje. W listopadzie w szpitalu w Jeleniej Górze zmarł 11-letni chłopiec, który wraz z 13-letnią koleżanką wdychał opary dezodorantu. Wcześniej w Szczecinie zmarła 15-latka, która odurzała się odświeżaczem powietrza. Dziesiątki innych dzieci trafiły zaś w ciężkim stanie na szpitalne oddziały toksykologiczne. Udało się je uratować, jednak wiele z nich do końca życia zmagać się będzie z nieodwracalnymi uszkodzeniami mózgu.

(fot. pixabay.com)

35 komentarzy

  1. Pieknie
    Odpowiedz

    Niedługo zaczną sobie w tyłki zapałki wsadzać dla lepszego kopa

  2. yko
    Odpowiedz

    Ten gaz jest tak zasyfiony że nadaje sie tylko do tanich zapalniczek, lepszą dyszę zapycha momentalnie. Już lepiej gałę muszkatołową niech ćpają.

  3. Pl
    Odpowiedz

    Jak sie na wdychają dajcie im ognia to odlecą na zawsze

  4. pijaczyna
    Odpowiedz

    poszły seteczki w góre to teraz gaz wraca! haha

  5. wiesław
    Odpowiedz

    Niezmiernie mnie ta informacja cieszy ,nie ma lepszego sposobu na samowyeliminowanie się tego kompletnie nie przydatnego społecznie elementu .Mogę nawet zasponsorować kilka tubek butaprenu i parę pojemników gazu

    1. Mir
      Odpowiedz

      To sprawdz najpierw co robi twoje dziecko.

    2. inSaiyan
      Odpowiedz

      Nie stać cię na jakikolwiek sponsoring, żulu wydający swoją jałmużnę na arsenał siarkowych jaboli.

  6. pl
    Odpowiedz

    A niech wąchają jak są kretynami. Ktoś będzie musiał w końcu pracować w Biedronkach i Stokrotkach za najniższą krajową, wszak sklepów tego typu lawinowo przybywa. Ulice też ktoś musi zamiatać.

    1. Tytus Bomba
      Odpowiedz

      Niestety tak się składa, że ci „kretyni” w biedronkach, stokrotkach i innych dyskontach zarabiają większe pieniądze niż nauczyciele, urzędnicy czy początkujący lekarze i prawnicy, a nie najniższą krajową. Niestety w tym postkomunistycznym kraju kult prostych prac i prac fizycznych wciąż jest zbyt silny, bo przecież według większości społeczeństwa praca intelektualna to nie praca, jak się człowiek nawet nie spoci 😉

      1. pl
        Odpowiedz

        zdaje się tytusku że nie do końca zrozumiałeś co miałem na myśli. DO tego głąba krytyka nawet się nie ustosunkowuje bo nie ma to sensu.

    2. nieKrytyKrytyk
      Odpowiedz

      a co mówisz jesteś kierownikiem i roboli szukasz ?? kretynem to jesteś Ty piszesz o kretynach z biedronek a od rana czekasz aż otworzą żeby chleb kupił 20 groszy taniej śmieciu lubelski

  7. Wolnościowiec w gułagu
    Odpowiedz

    Restrykcyjna polityka antynarkotykowa polskiego państwa doprowadzi do tego, że i na kleje i rozpuszczalniki wróci moda. Co z tego, że ileś tam młodych ludzi umrze z powodu zażywania substancji o wiele bardziej szkodliwych, ale legalnych? Ważniejsze jest dobre samopoczucie „strażników moralności” z Ciemnogrodu, którzy uwielbiają się upajać świadomością, że coś czego oni nie popierają lub nie pochwalają jest zakazane pod groźbą kary więzienia.

    1. Janusz_XL600V
      Odpowiedz

      Niebawem wszystko zdelegalizują, bądź zrobią na pozwolenie. Będzie po sprawie. 😉
      Nie będzie niczego, jak mówił Konon – więc nie będzie też problemu, hehe.

  8. Grabarz
    Odpowiedz

    Niech wdychają, dół czeka!

  9. jerbie
    Odpowiedz

    Każdy wącha co chce, róbta co chceta.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy