Do zdarzenia doszło minionej nocy na zjeździe z ronda 100-lecia KUL na al. Solidarności. Policjanci zostali powiadomieni o uszkodzonych barierach oraz rozbitym pojeździe, przy którym kręcą się młode osoby. Na miejsce skierowany został patrol drogówki.
Jak nam przekazano, w momencie przyjazdu funkcjonariuszy była też już laweta, a pracownik pomocy drogowej szykował się do odholowania pojazdu.
Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący audi mężczyzna poruszał się od strony ronda z pniakiem w kierunku centrum. Na łuku jezdni, na mokrej po opadach deszczu nawierzchni, stracił panowanie nad pojazdem. Auto wpadło na pas zieleni po czym uderzyło w betonowe zapory. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał.


20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mistrz prostej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlaczego tam nie ma drzew? Dlaczego tam nie ma barier? Sami się prosicie o tragedię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Drifter hahaha.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby audi quattro z mnóstwem elektroniki wypaść z drogi, to trzeba być na prawdę kierowcą poniżej średniej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo to może było „quattro ultra” czyli napęd na przód z możliwością przeniesienia napędu z osi przedniej na cztery koła w sytuacji awaryjnej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
xD nie ośmieszaj się
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale ta elektronika tylko przeszkadza, a nie pomaga… Ale quattro i wypaść z drogi… to już totalna łena za kółkiem…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Winny deszcz i bariery. Kto to projektował?