We wtorek około godziny 17 na wjeździe na rondo u zbiegu ul. Dekutowskiego, Grygowej i al. Witosa miała miejsce niegroźna kolizja z udziałem BMW i mercedesa. Obaj kierowcy jechali w tym samym kierunku i zatrzymali się przed wjazdem na skrzyżowanie. W pewnym momencie BMW stoczyło się do tyłu i uderzyło w mercedesa.
Jak wyjaśniał kierujący mercedesem mężczyzna, użył klaksonu, jednak kierowca BMW nie zareagował. Co więcej tłumaczył, że to mercedes wjechał w jego auto.
Sprawą zajęli się funkcjonariusze lubelskiej drogówki. Szybko okazało się, że kierujący BMW młody mężczyzna mija się z prawdą. W mercedesie zamontowana była bowiem kamera, a analiza nagrania wyjaśniła wszystkie wątpliwości. Kierowca BMW został więc uznany sprawcą kolizji i ukarany mandatem.
(wideo – nadesłane)
39 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a typ stanął na przejściu tak mu się śpieszyło, przecież zawsze to 3 metry bliżej celu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie, żebym pochwalał, ale akurat w tamtym miejscu to przejście jest potrzebne jak jasny gwint. Ciekaw jestem czy choć jeden pieszy tamtędy przechodzi na kwadrans… Pewnie nie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jakie to znaczenie, jestesmy w mieście gdzie mieszkają i pracują ludzie nie samochody. Ci nie poruszajacy sie samochodami mają mieć stworzone warunki do przejscia przez jezdnię bez nadrabiania dodatkowego kilometra drogi. Bo wg Ciebie statystyka i wygoda kierwców powinna skazać nawet tych kilku, kilkunastu pieszych do chodzenia (nie jechania samochodem) dodatkowego kilometra czy wiecej . Tak to nie działa, pozostali uczestnicy ruchu też muszą mieć zaspokojone swoje potrzeby. Jak pieszych jest niewielu to znaczy mają się katapultować na drugą stronę w imię wygody kierowców i ich szybkiej jazdy czy co?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pieszy może obejść stojący na jezdni (PdP jest częścią jezdni) pojazd. Nawet jeżeli pieszy ten jedzie na wózku inwalidzki, czy matka idzie z dzieckiem w wózku. Rowerzysta może objechać stojący na drodze dla rowerów samochód, zawsze może przeprowadzić go bokiem jeżeli mu to auto uniemożliwia przejazd. Straż pożarna/karetka przeszkody stojące na drodze pożarowe/dojeździe ratunkowym, natomiast jedynym utrudnieniem nie do pokonania jest ominięcie samochodem innego samochodu stojącego na jezdni, choćby jezdnia miała 7 metrów szerokości i panował na niej znikomy ruch.
To jest jedyne działanie, jedyne wykroczenie zabronione, którego nie można popełnić, nawet jeżeli postój na tym odcinku drogi nie jest zabroniony – wiec dopuszczony. Natomiast co do parkowanie na trawniku czy chodniku – to jest ono dozwolone, choćby nawet 5 powodów nie można było tam parkować.
Wszystko na opak – to jest dewiza mistrzów kierownicy. Tak mocno reprezentowana choćby na tym forum. Jak u Sasina, czyli wszystko na odwrót niż on powie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
E pajacu czy wiesz że za tym przejściem mieszczą się 2 auta ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O dzban!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co ma kurs PJ do gapienia się w srafona zamiast przed siebie .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie dzban, tylko pewnie mlody chlopak w tym BMW. Jeszcze nie ogarnia jazdy samochodem. A klamal bo pewnie auto jest ojca i sie chlopak bal jego reakcji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech nie wsiada za kółko skoro nie ogarnia albo wróci na kurs kat.B.