Projekt został oficjalnie zainaugurowany w środę, 26 sierpnia 2026 roku, w 200. rocznicę odsłonięcia Pomnika Unii Lubelskiej. Data ta nie jest przypadkowa – inicjatorzy chcą, aby nowy element miejskiej przestrzeni nawiązywał do historii Lublina, a przede wszystkim do dziedzictwa Unii Lubelskiej.
Pomysł opiera się na charakterystycznym układzie cyfr w długości geodezyjnej południka: 22°33’44” E. Zdaniem inicjatorów liczby te mogą mieć symboliczne znaczenie i nawiązywać do idei Unii Lubelskiej – wydarzenia, które połączyło państwa, narody, kultury i tradycje.
W projekcie szczególne znaczenie mają cyfry 2, 3 i 4, a także planowana długość pierwszego oznaczenia południka – około 32,7 metra, czyli 55 łokci staropolskich. W ten sposób do symboliki projektu dochodzi również cyfra 5.
– Chcemy, żeby południk był czymś więcej niż ciekawostką geograficzną. Ma stać się symbolem miasta, jego historii, nauki, wielokulturowości i spotkania różnych tradycji – podkreślają pomysłodawcy.
Gdzie pojawi się Honorowy Południk?
Pierwsze oznaczenie miałoby powstać u zbiegu Krakowskiego Przedmieścia i ulicy Stanisława Staszica, około 130 metrów od Pomnika Unii Lubelskiej. To miejsce znajduje się w samym sercu miasta, na popularnym szlaku spacerowym mieszkańców i turystów.
Linia południka mogłaby zostać zaznaczona bezpośrednio w nawierzchni. Wśród rozważanych rozwiązań są między innymi kamienne płyty lub podświetlany element, dzięki któremu oznaczenie byłoby widoczne również po zmroku.
Projekt zakłada także umieszczenie przy końcach linii dwóch niewielkich figurek „Koziołków-Geodetów”. Byłyby one częścią rozwijanego w Lublinie szlaku figurek Lubelskie Koziołki. Podczas inauguracji zaprezentowano już ich modele w skali 1:2, wykonane techniką druku 3D.
Geodezja spotyka historię
Za inicjatywą stoją lubelscy geodeci i pasjonaci geodezji. Jej inicjatorem jest Dominik Pytlak, działający wspólnie z Mariuszem Meusem oraz szerszym gronem przedstawicieli środowiska geodezyjnego.
Pomysł był wcześniej przedstawiany mieszkańcom, a jego autorzy wystosowali również petycję, w której zbierali podpisy osób popierających ustanowienie Honorowego Południka Lubelskiego.
26 sierpnia odbyło się także spotkanie z władzami miasta. Zarys projektu i jego potencjał omówiono z wiceprezydentem Lublina Tomaszem Fularą oraz miejskim konserwatorem zabytków Hubertem Mącikiem. Jak informują inicjatorzy, spotkanie przyniosło pozytywne reakcje i deklarację wsparcia dla dalszych prac nad projektem.
Teraz rozpocząć mają się szczegółowe uzgodnienia dotyczące ostatecznej formy oznaczenia oraz sposobu promocji południka.
Nie tylko atrakcja, ale także symbol
Autorzy projektu widzą w Honorowym Południku znacznie więcej niż geodezyjną ciekawostkę. Ma on symbolizować łączenie przeciwieństw, wyznaczanie kierunku oraz spotkanie Wschodu i Zachodu. Jednocześnie ma przypominać o wielokulturowym dziedzictwie Lublina i znaczeniu miasta w historii dawnej Rzeczypospolitej.
To również sposób na pokazanie, że geodezja – kojarzona często przede wszystkim z pomiarami, mapami i techniczną stroną przestrzeni – może być interesującym elementem miejskiej historii i turystyki.
Podobne honorowe południki funkcjonują już w innych polskich miastach, między innymi w Krakowie i Zakopanem. Lublin miałby więc dołączyć do miejsc, które wykorzystują konkretną linię geograficzną jako element lokalnej tożsamości i atrakcji turystycznej.
Ambitne plany na kolejne lata
Pomysłodawcy myślą już o rozwinięciu projektu na całe miasto. Planowane jest nie tylko trwałe oznaczenie południka, lecz także stworzenie koncepcji jego promocji i wykorzystania w edukacji oraz turystyce.
Ambicją inicjatorów jest, aby do 2028 roku – który ma być obchodzony jako Rok Polskiej Geodezji – Honorowy Południk Lubelski był już w pełni oznaczony. Kolejnym ważnym terminem ma być 2029 rok, kiedy Lublin będzie obchodził 460. rocznicę Unii Lubelskiej, a także będzie związany z obchodami Europejskiej Stolicy Kultury.
Jeśli projekt zostanie zrealizowany, turyści odwiedzający Krakowskie Przedmieście będą mogli nie tylko przejść się jednym z najbardziej reprezentacyjnych traktów Lublina, ale również dosłownie stanąć na wyjątkowej linii geograficznej.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Was już całkiem po….iło. Nie ma na co kasy wydawać tylko na jakieś południki znowu? Ciekawe ile tęgich głów nad tym myślało i kto dał kasę na to jakże potrzebne przedsięwzięcie. A jeszcze brukowce nakręcają spiralę tej głupoty. Żal mi was wszystkich bez poważania o raz szacunku. Ha tfu!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O raz.
O 2!
Tlen.
Hemoglobina, mistyfikacja… taka sytuacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Deweloper z układu dostał działkę od miasta, mieszkańcy dostali podwyżkę dosłownie wszystkiego, ale też południk(za który sami zapłacili)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Możesz zostać sponsorem lub partonem, wtedy nie będziesz zadawał tak idiotycznych pytań, a być może dzięki temu zostaniesz uhonorowany i zapisany w Wielkiej Księdze Przyjaciół Lublina lub w innych annałach historii. Ciekawa inicjatywa i dobry punkt w próbie wyróżnienia się na tle innych miast. Każde miasto szuka pomysłów, aby tylko przyciągnąć turystów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile ta atrakcja będzie Nas kosztować i kto przytuli kasę? XD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krewni koziołków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Możesz zostać sponsorem lub partonem, wtedy nie będziesz zadawał tak idiotycznych pytań, a być może dzięki temu zostaniesz uhonorowany i zapisany w Wielkiej Księdze Przyjaciół Lublina lub w innych annałach historii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można jeszcze do tego dorobić legendę, że niegdyś rosło tu drzewo pod którym spał, albo oddał mocz sam Kościuszko, albo kasztanka pana marszałka Józka sie tu skasztaniła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Takie legendy są powielane na Lubelszczyźnie w prawie każdym parku.
Ostatnio byłem w Snopkowie przy stawach. Też jest drzewo, pod którym spał [ chyba ] Sobieski.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podobno na Lubelszczyźnie to nawet stół szwedzki wynaleziono😁😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A możeby tak atrakcją turystyczną Luhlina uczynić zadbane i wyremontowane centrum miasta? Zamiast pakowania turystów w 1 uliczkę bo reszta w ruinie? Łatwiej kolejne figurki i inne bzdety nastawiać?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś nazywało się to: robić z goowna miód, a teraz trzeba przynajmniej artykuł wysmarować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lubelscy geodeci nie mieli co robić i z czystych nudów wyszli z inicjatywą ustanowienia Honorowego Południka Lubelskiego.
Ciekawe czy zrobili to za Bóg zapłać, czy jednak przytulili jakąś kasiorkę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wieszczę, że figurki koziołków zostają ukradzione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proponuję wyznaczenie „Jezdnika Lubelskiego” – miejsca pamięci jak (p)rezydent Żuk musiał sobie zaparkować bo mu się bułek zachciało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A i tak przyjdzie inny geodeta i pokaże że południk jest jednak 0,5 m dalej XD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepszą atrakcja turystyczną są przejazdy off-road po Zana i Chemicznej. Autobusy odjeżdżają w każdą niedzielę, równo co godzina. Linia dowolna.