Przejdź do treści
wtorek, 13 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

33-latek ukradł towar w markecie. Wyszło na jaw, że złamał też sądowy zakaz prowadzenia pojazdów

Interwencja parczewskich policjantów dotycząca kradzieży sklepowej zakończyła się poważniejszymi konsekwencjami dla 33-letniego mieszkańca gminy Dębowa Kłoda. Mężczyzna nie tylko nie zapłacił za artykuły przemysłowe, ale - jak ustalili funkcjonariusze - przyjechał do sklepu samochodem mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów i cofniętych uprawnień.

fot. Policja Parczew

Parczewscy policjanci zostali wezwani do jednego z marketów na terenie miasta, gdzie doszło do kradzieży sklepowej. Pracownik ochrony ujął mężczyznę, który przekroczył linię kas, nie płacąc za artykuły przemysłowe. Początkowo sprawa dotyczyła wykroczenia, jednak szybko okazało się, że 33-latek ma znacznie więcej na sumieniu.

Podczas sprawdzania mężczyzny w policyjnych bazach danych funkcjonariusze ustalili, że mieszkaniec gminy Dębowa Kłoda posiada aktywny sądowy zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zakaz obowiązuje jeszcze przez najbliższy rok. Dodatkowo wobec 33-latka obowiązuje decyzja Starosty Parczewskiego o cofnięciu uprawnień do kierowania.

Policjanci postanowili więc sprawdzić, w jaki sposób mężczyzna dotarł do sklepu wraz z dzieckiem. W tym celu wspólnie z pracownikiem marketu odtworzyli zapis monitoringu zamontowanego na budynku sklepu. Nagranie wykazało, że 33-latek przyjechał na zakupy swoim Oplem.

To jednak nie był koniec ustaleń. Jak się okazało, mężczyzna zaparkował pojazd na miejscu przeznaczonym dla osób niepełnosprawnych. W trakcie interwencji okazał kartę parkingową uprawniającą do korzystania z takiego miejsca. Problem w tym, że dokument nie należał do niego. W samochodzie nie było również osoby uprawnionej do korzystania z tej karty i wynikających z niej przywilejów.

Z uwagi na fakt, że mężczyzna nie może kierować pojazdem, a było z nim małe dziecko, z którym musiał wrócić do miejsca zamieszkania, samochód został przekazany matce 33-latka, która akurat również była w pobliżu na zakupach.

Teraz mężczyzna odpowie za wykroczenie w ruchu drogowym oraz za przestępstwo niestosowania się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów i decyzji o cofnięciu uprawnień. Zgodnie z przepisami kodeksu karnego grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. O dalszym losie 33-latka zdecyduje sąd.

Źródło: Policja Parczew

6 komentarzy

  1. Kręcioła
    Odpowiedz

    Facet pokręcony w każdym aspekcie życia.

  2. Kim
    Odpowiedz

    Też dobra kur…a z tej matki że naraża swoje dziecko na głupotę ojca ale mądra to nie jest skoro z takim czym ma dziecko.

  3. Marion
    Odpowiedz

    bo każdy pijak to złodziej.

  4. Franio
    Odpowiedz

    czyli, gdyby nie kradzież to jeździłby sobie dalej i śmiał się z rowerzystów, których policja kontroluje za jeżdżenie po chodnikach

    1. ciekawy
      Odpowiedz

      Masz obsesję na punkcie dwóch słów? Rowerzyści, rowerzysta?

  5. Olo
    Odpowiedz

    A ile trzeba nakrasc i nakłamać i popełnić przestępstw aby zwiać z Węgier do USA ?
    Kolejna porażka tego rządu, nie potrafią złapać nawet 1 pisdzielca

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy