Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na Lubelszczyźnie wykryto ognisko rzekomego pomoru drobiu. Wprowadzono obostrzenia

Choroba Newcastle, czyli rzekomy pomór drobiu nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak potrafi zdziesiątkować stada ptaków. Dlatego po wykryciu ogniska w powiecie parczewskim wprowadzono strefy zapowietrzoną i zagrożoną.

fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Badania przeprowadzone w Państwowym Instytucie Weterynaryjnym w Puławach potwierdziły wystąpienie kolejnego w tym roku ogniska rzekomego pomoru drobiu w województwie lubelskim. Wykryto je w jednym z gospodarstw w miejscowości Lubiczyn w gminie Dębowa Kłoda w powiecie parczewskim.

Jak wyjaśnia Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii Agnieszka Smyl, w gospodarstwie znajdowało się 38 kur oraz 90 kaczek. Zgodnie z procedurami, wszystkie ptaki zostały zutylizowane, a pomieszczenia, w których przebywały, poddano dezynfekcji.

Decyzją wojewody lubelskiego wprowadzono też obszary zapowietrzony i zagrożony. Pierwszy z nich obejmuje miejscowości: Bednarzówka, Chmielów, Kodeniec, Kolonia Bednarzówka, Korona Las, Lubiczyn, Marianówka, Nietiały oraz Pachołe w gminie Dębowa Kłoda. Z kolei w obszar zagrożony włączono miejscowości leżące w promieniu 10 km od ogniska choroby.

Powiatowy Lekarz Weterynarii w Parczewie wskazał zaś, że obowiązują restrykcje dotyczące m.in. utrzymywania drobiu w sposób wykluczający jego dostęp do zbiorników wodnych, do których mają dostęp dzikie ptaki; przechowywania paszy i ściółki dla drobiu w sposób zabezpieczający przed kontaktem z gryzoniami i dzikimi ptakami oraz ich odchodami; karmienia i pojenia drobiu w zamkniętym pomieszczeniu lub osłoniętym miejscu w sposób zabezpieczający paszę i wodę przed dostępem dzikich ptaków oraz ich odchodami czy też umieszczania gniazd dla drobiu wewnątrz budynków.

Właściciele drobiu mają także obowiązek niezwłocznego zawiadamiania organu Inspekcji Weterynaryjnej albo najbliższego podmiotu świadczącego usługi z zakresu medycyny weterynaryjnej o wystąpieniu u drobiu niepokojących objawów. Do tego każda osoba utrzymująca drób musi dokonać zgłoszenie tego faktu do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii.

W tym roku w całym kraju ujawniono już 68 ognisk rzekomego pomoru drobiu w gospodarstwach komercyjnych i ponad 70 w gospodarstwach niekomercyjnych. Utrzymywano w nich łącznie ponad 6,6 mln sztuk drobiu.

14 komentarzy

  1. Ostatni sprawiedliwy
    Odpowiedz

    Tak już biednym rolnikom i ludziom zabroncie chorować kur świń nic nic już nie można trzymać!!! To jest chore co jeszcze wymyślicie?! Z falą LGBT walczcie to jest choroba i zagrożenie!

    1. Piejo kury
      Odpowiedz

      Ale jaja, ale jaja cytując klasyczkę.

  2. Jurgen
    Odpowiedz

    Dywersja! Chcą zniszczyć krajowa potężna produkcję i ściągać syf ze wschodu i z Ameryki południowej! Wszystko zgnilec jakieś pszczół, pomór świń. Co jest?! Tylko w Polsce da się tak robić w trąbe ludzi bo tu nie ma rządu Polskiego! Nikt nie stoi za rolnikiem żaden PSL nikt!

  3. walec x
    Odpowiedz

    Skoro jest rzekomy, to po co obostrzenia ?

    1. Stefanek
      Odpowiedz

      Bo jak drób i jaja to tylko z importu – trzeba zlikwidować resztki polskich biznesów, ma zostać tylko rządowe lub korporacyjne.
      Chyba o to chodzi, innego wytłumaczenia nie ma 😖

    2. Yxz
      Odpowiedz

      To tak samo jak z covudem

      1. Chichot Losu
        Odpowiedz

        Nie tak samo bo covid się cudownie skończył jak do nas tabunami zaczęli nadciągać „siostry” i „bracia” (pożal się Boże).
        Teraz ten niby rzekomy pomór, skończy się jak zostaną zawarte umowy z dostawcami z Unii.

  4. Cham
    Odpowiedz

    Czy gdzieś poza granicami Polski jest nadwyżka drobiu?
    Dla kolegi pytam.

  5. O icoto bedzie
    Odpowiedz

    Rzekomo (partykuła) oznacza, że coś jest przedstawiane jako prawdziwe, ale mówiący wyraża wątpliwość co do tego, sugerując, że nie ma to związku z rzeczywistością lub nie zostało to udowodnione; używa się go do wskazania na plotki, fałszywe informacje lub to, co zostało powiedziane przez kogoś innego (np. „rzekomo bomba w pociągu” to bomba, która niekoniecznie tam jest)

  6. xxx
    Odpowiedz

    Ida swieta, regionalne kury zutylizowac a kto inny sprzeda nam 😛

  7. p
    Odpowiedz

    czy kury mają zakaz wychodzenia na dwór albo lasu xD

  8. Wladymir
    Odpowiedz

    Howac kury, bo każą wybić , schowajcie je na trochę chociaż. Znowu jakaś horoba wymyślona.

  9. Chichot Losu
    Odpowiedz

    W Polsce jest dużo „rzekomości”:
    Rzekomo mamy rozdział Kościoła od Państwa, rzekomo rząd obiecał wypowiedzieć Konkordat (albo zerwać), rzekomo miano zlikwidować Fundusz Kościelny (274 mln zł w 2025), rzekomo nie oddaliśmy Ukrainie dopiero co kupionych w Korei czołgów, a w Ameryce F-16, bo rzekomo mamy polski rząd, a nie niemiecki, czy żydowski… itd, itp. etec, etc…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy