W piątkowy wieczór, w Krężnicy Jarej pod Lublinem, około godziny 23:00 doszło do pożaru samochodu osobowego marki Opel.
Strażacy, którzy zostali wezwani do pożaru, zjawili się na miejscu w krótkim czasie. Dzięki ich skutecznym działaniom udało się błyskawicznie zlikwidować zagrożenie, jakie stwarzał płonący pojazd. Opel, który stanął w ogniu, nie był użytkowany od pewnego czasu.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Służby prowadzą obecnie czynności mające na celu wyjaśnienie, co było przyczyną pojawienia się ognia. Nie wyklucza się żadnej z hipotez – zarówno samozapłonu, jak i celowego działania osób trzecich.

6 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
spaniała zawira boża ugułem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ależ te elektryki się palą….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samozapłon oczywiście w każdym elektryku może się pojawić samoistnie ale jeśli to był szrot co stał lata całe to raczej ten samozapłon spowodowały osoby trzecie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie od kilku lat, ale niecałe 3 miesiące. Akumulator dawno by padł więc samozapłon raczej wątpliwy..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie od paru lat tylko niecałe 3 miesiące, do tego czasu akumulator dawno padł, więc samozapłon jest wątpliwy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rower by się nie zapalił.
Wprowadźmy zielony ład!