Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Wśród mieszkańców rozeszła się wieść o rzezi drzew i kolejnym blokowisku. To tylko porządki na Lubelli (zdjęcia)

Zarośnięty i od lat zaniedbany teren postanowiono w końcu uprzątnąć. Prace wywołały jednak zaniepokojenie wśród mieszkańców. Wskazywali oni głównie na wycinkę drzew. Tymczasem okazuje się, że usunięto przede wszystkim samosiejki inwazyjnego gatunku.

fot. lublin112.pl

W ostatnich dniach otrzymaliśmy szereg sygnałów od mieszkańców lubelskiej dzielnicy Wrotków. Wskazywali oni, że na działce u zbiegu ul. Wrotkowskiej i Diamentowej trwa masowa wycinka drzew. Wiele osób wskazywało nawet na ich „rzeź”. Pojawiły się także sugestie dotyczące zakupu tego terenu przez dewelopera oraz planowanej budowie w tym miejscu bloków.

Tymczasem działka, na której prowadzone są prace, należy do wadowickiego Maspexu, a dokładnie wchodzi w skład należących do grupy zakładów Lubella. Co więcej, przepisy nie zezwalają na budowę w tym miejscu żadnych budynków mieszkalnych. Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego wskazuje, iż może tam powstać zabudowa, jednak tylko i wyłącznie przemysłowa. Dokładnie chodzi o funkcję usługową, jak też obiekty produkcyjne i magazynowe.

Jak wyjaśnia nam Daniel Karaś z grupy Maspex, rzeczywiście działka ta zmieniła niedawno właściciela. Wcześniej należała ona do wojska, a pod koniec zeszłego roku została zakupiona właśnie przez Maspex. Jednak na tym mają się kończyć prawdziwe informacje wskazywane przez mieszkańców.

W przypadku masowej wycinki drzew, czy też rzekomej rzezi drzew okazuje się, iż drzewa w tym miejscu niemal nie występują. Wszystko są to zarośla, a dokładnie samosiejki klonów jesionolistnych, jakie masowo porosły ten teren. Co ważne, gatunek ten uznawany jest za inwazyjny w naszym kraju. Z uwagi, iż są to młode rośliny, nie jest też wymagana zgoda na ich usunięcie.

– Prace jakie trwają w tym momencie mają tylko uporządkować ten teren oraz poprawić jego bezpieczeństwo oraz wygląd. Zakupiliśmy tę działkę pod koniec zeszłego roku. Jest to teren po dawnej jednostce wojskowej, który był zaniedbany i wymaga uprzątnięcia oraz doprowadzenia do porządku – precyzuje Daniel Karaś dodając, iż dokładnie chodzi o wywiezienie śmieci i zalegającego gruzu, wyburzenie pozostałości po budynkach oraz wyrównanie terenu.

W przypadku kilku znajdujących na tym terenie drzew, nie zostało one w żaden sposób naruszone i dalej będą rosły. Co więcej, działka jest od lat ogrodzona i w żadnym przypadku nie służy mieszkańcom. Wszystko m.in. z uwagi na ich bezpieczeństwo.

23 komentarze

  1. rogi
    Odpowiedz

    a po co wtykać nos w nieswój teren? ich działka niech sobie golą samosiejki.

    1. Rzeź drzew rozumisz
      Odpowiedz

      Najwięcej do powiedzenia ma nie właściciel, tylko sąsiad z bloku, co nie ma czym zarządzać oprócz balkonu 1×1.5m.

  2. J
    Odpowiedz

    Widać w tej wielkiej murowanej wsi,nie brakuje sygnalistów i pogrobowców ormowców.

  3. Anal-fabeta
    Odpowiedz

    Gdzie tera okoliczna gawiedź śmieci bedzie podrzucała, jak wygolo krzoki i fszystko bedzie widać z daleka😁

  4. ja
    Odpowiedz

    Jakie bloki? Maspex deweloperem? Niedługo tam powstaną nowe hale produkcyjne i magazyny, ot tyle.

  5. witek1
    Odpowiedz

    ja [***] co was to interesuje ich działka ich krzewy i drzewka

  6. Jack
    Odpowiedz

    łojojoj ciemny ten pisowski lud

  7. Many
    Odpowiedz

    W dąbrowie reż wycinają samosiejki i to całymi połaciami

  8. Bus
    Odpowiedz

    Osiedle medalionów powstało na ludzkiej krzywdzie miasto pozbawiło ludzi domów za bezcen wycięli drzewa nie krzaki a tym co udało się zatrzymać posesję nocami budowali domy w stodołach żeby wygrać z miastem a dziś przeszkadza im prywatny teren za takie zgłoszenia powinni zostać ukarani za ingerencję w czyjąś własność

  9. Lublinianin
    Odpowiedz

    Za parę miesięcy tam powstanie nowa hala produkcyjna i magazynowa a nie żadne bloki.
    Było to już mówione i spytajcie się pracowników co tam pracują co tam będzie.
    Pracują oni na 3 zmiany.
    6-14
    14-22
    I 22-6 zawsze można na nich poczekać po pracy i popytać zapłacić im np.50 za informację i wiadomo kto co mówi itp…

  10. qpkers
    Odpowiedz

    Rzeczywiście teraz wygląda pięknie!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy