Pożar na terenie jednej z firm zlokalizowanych przy ul. Diamentowej w Lublinie został zauważony w sobotę około godziny 19. O wszystkim zaalarmowana została straż pożarna.
Jak wyjaśnia st.kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, ogień pojawił się od rozdzielnicy napięcia. W efekcie zapaliła się ściana hali, dach oraz maszyny. Na szczęście sytuacja została szybko opanowana.
W trwającej dwie godziny akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów straży, łącznie 19 strażaków. Trwa ustalanie przyczyn pożaru. Straty oszacowano wstępnie na ok. 150 tys. złotych.



4 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dawno temu ogladałem taki program o gościu który lubił podpalać i lubił ogień, coś tam schajczył to go zamkneli. Ja niewiem ale myśle że człowiek z takim fachem na dzień dzisiejszy byłby najbardziej poszukiwany.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taaa żeby podpolyć i nie spolyć amatorka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A słynny podpalacz z Czechowa? Podłożył ogień w kilku klatach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Daniel nie zbiednieje, sam się podpalił jak w ziemi obiecanej…