Okres jesieni to czas, kiedy nocami temperatury znacznie spadają, pojawiają się też pierwsze przymrozki. Służby mundurowe zaczynają więc sprawdzać miejsca, w których przebywają bezdomni, jak też zwracają baczniejszą uwagę na osoby starsze, niedołężne, czy też znajdujące się pod wpływem alkoholu, które mogą być narażone na wychłodzenie organizmu.
Tak też było w nocy z soboty na niedzielę, kiedy to policjanci z posterunku w Miączynie patrolowali teren gminy. Około godziny 1.00 w nocy, przejeżdżając przez miejscowość Zawalów, dostrzegli leżącego na przystanku przy drodze krajowej nr 74 mężczyznę. Od razu zatrzymali radiowóz, aby sprawdzić, czy nie potrzebuje on pomocy.
Okazało się, że 57-latek ze względów chorobowych miał problemy z poruszaniem się. Jak wyjaśniał mężczyzna, był w trakcie podróży do Lublina, a dokładnie wracał do domu, gdyż mieszka w jednej z miejscowości w powiecie lubelskim. Nie mając nikogo znajomego w tej okolicy czekał na pierwszy autobus, jaki nadjedzie.
Mundurowi zorientowali się, że mężczyzna jest wychłodzony. W związku z tym poprosili o pomoc zespół ratownictwa medycznego. Po wstępnym badaniu 57-latek został przetransportowany do szpitala.
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie raz i nie dwa siedziałem na przystanku do rana gdy nie zdążyłem na ostatni autobus, w czasach, gdy miszekałem na wiosce.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pomiędzy 5.00 rano, a 22.00 powinna funkcjonować regularna komunikacja pomiedzy wszystkimi miastami powiatowymi w województwie lubelskim, a Lublinem oraz pomiędzy miastami powiatowymi, a wszystkimi gminami położonymi na terenie powiatu tak by ludzie mogli spokojnie dojechać do sądu, urzędu, szpitala, lekarza, odwiedzić znajomych i rodzinę, dzieci i młodzież mogły spokojnie dojechać do szkoły, a studenci na uczelnię, a ci co zaczynają pracę o 6.00 rano lub kończą ją o.22.00 mogli spokojnie do pracy dojechać lub z niej wrócić. Dosyć wyliczenia komunikacyjnego! Lewica z tym skończy! Wiem, że ten Pan, że była to 1 w nocy, ale tak po prostu piszę. Nie wiadomo od której godziny na ten autobus czekał i do której musiałby czekać. Może się z kimś pokłócil kto wyrzucił go z domu, albo sam po kłótni nie chciał u kogoś tej nocy spędzić? Bo skąd po środku nocy znalazł się w jakiejś wsi na zupełnie dla siebie obcym terenie. Na grzyby pojechał???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto za to zapłaci? Takie połączenia nie utrzymają się z biletów.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Budżet państwa dotuje kościół rocznie na ponad 300 milionów złotych. Te pieniądze możnaby przeznaczyć na lepszy i sluszniejszy cel- całodobową komunikację miedzymiastową w powiatach . Ludzie nie mają czym dojechać do pracy i z niej wrócić! Z każdej nędznej pracy na dwie czy trzy zmiany, ktorej nie można podjąć przez wykluczenie komunikacyjne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw kierowcy powinni te bilety drukować. A nie tylko kasę przyjmować. Takim sposobem ruch na trasie jest znikomy. Nie pamiętam kiedy dostałam bilet czy paragon do ręki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Akurat na komunikację powinny być pieniądze, ponieważ dojazdy kierowców łupią na czym popadnie. Fajnie mieć samochód ale zdrowie też na zawsze nie jest.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bogaci
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A zdawało się, że była spora nadzieja w covidowej pandemii, że zniknie wielu bezdomnych, osób starszych, niedołężnych, czy też znajdujące się pod wpływem alkoholu.
Tymczasem obłowiły się firmy farmaceutyczne, ZUS zaoszczędził kasy dla ocalałych, cołaskabiorcom skończyły się żniwa, a ten tu ocalał bez pomocy szczepionki.
Tylko zapowiedź zimy go wykończyła.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
eeetam wszyscy mieli nadzieję, że podczas covidu ty znikniesz a jednak takie g ocalało. Cała nadzieja w szybko jeżdżących piratach drogowych lub ruskiej wódce z metylem.