W niedzielę przed południem służby ratunkowe zostały zaalarmowane o nieprzytomnym mężczyźnie. Zdarzenie miało miejsce na terenie MOP Markuszów przy drodze ekspresowej S17 Lublin – Warszawa. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Okazało się, że w kabinie jednego ze stojących od dłuższego czasu ciągników siodłowych z naczepą znajduje się kierowca, z którym nie można nawiązać kontaktu. Ratownicy dostali się do środka, ewakuowali mężczyznę na zewnątrz, jednak na pomoc było już za późno.
Jak ustaliliśmy mężczyzna nie żył od wielu godzin. Teraz policjanci pod nadzorem prokuratora prowadzą czynności mające na celu ustalenie przyczyn śmierci mężczyzny.
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda pieniędzy na klimę czy na paliwo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego życzymy sobie tyle samo powrotów co wyjazdów. Taka praca. Kondolencje dla rodziny. Ktoś, kto nigdy nie spędził przy takiej pogodzie pauzy w kabinie, nie zdaje sobie sprawy jak ciężkie bywa życie kierowcy. A tym wszystkim, którzy narzekają na ciężarówki ma drogach, nie się zastanowią i zrewidują poglądy. To dzięki nam macie wszystko pod nosem dowiezione. Pozdrawiam mobile.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… niewielu zawodowców dożywa emerytury, jeśli już to jako kaleka, ciężki kawał chleba
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kondolencje dla rodziny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przykra sprawa. Ale jak tu odpoczac w taka duchotę a zwłaszcza w kabinie auta, przepis na udar lub zawał gotowy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nowoczesne ciężarówki mają klimatyzacje postojowe więc da się spokojnie przetrwać takie upały
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziś jakiś idiota szedł eską i to jeszcze blisko lewej strony pasa awaryjnego okolice Bogucina
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kilku dni jest pogoda wredna dla sercowcow. Szkoda chłopa.