Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Poszukiwania zakończono po godzinie od zgłoszenia zaginięcia. Natrafiono na zwłoki 62-latka

Udał się do znajomego i nie wrócił do domu. Zaniepokojona rodzina zgłosiła zaginięcie. Godzinę później natrafiono na zwłoki mężczyzny.

W poniedziałek późnym wieczorem policjanci z Krasnegostawu zostali powiadomieni o zaginięciu 62-letniego mieszkańca gminy. Jak wskazywali członkowie jego rodziny, mężczyznę ostatni raz widziano dzień wcześniej w godzinach popołudniowych. Wtedy to wyszedł z domu wskazując, iż wybiera się do znajomego. Od tamtej pory nie było z nim żadnego kontaktu.

Funkcjonariusze w pierwszej kolejności postanowili sprawdzić ten trop. Ustalili, że rzeczywiście mężczyźni spotkali się, jednak niedługo później ruszył on w drogę powrotną zmierzając w stronę domu. W ciągu zaledwie godziny od zgłoszenia, poszukiwania zostały zakończone. Na łąkach, między Siennicą Nadolną a Krasnymstawem natrafiono na ciało zaginionego.

Jak nam przekazano, przeprowadzone pod nadzorem prokuratora oględziny nie wykazały, aby do śmierci mężczyzny mogły przyczynić się osoby trzecie. Obecnie trwa ustalanie dokładnych przyczyn zgonu 62-latka.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

11 komentarzy

  1. Marek
    Odpowiedz

    Bylo troche inaczej.Policja odmowila poszukiwan, bo za wczesnie.Rodzina znalazla i powiadomila.Nie trwaja zadne czynnosci bo juz przesadzone ze wypadek.Superfakty chełmski super bruk news !!!

    1. KJEP
      Odpowiedz

      Bo jak zwykle psiarnia wszelkie zasługi sobie przypisuje a co złego to nie oni. Niestety ale w większości to banda nierobów.

    2. Pasi Konik
      Odpowiedz

      Podoba mi się to uszczegółowienie, a,nie jakieś redakcyjne ble ble.

  2. Stefanek
    Odpowiedz

    A jeszcze brakowało 3 lata do emerytury – 40 lat płacenia składek na ZUS poszło w piz.u.

    1. Zadziwionyy
      Odpowiedz

      Gu. Piś. Dla emerytury się żyje? Emerytura jest po to gdybyś, nie daj Boże, żył dłużej niż 65 lat to miał co do garnka włożyć. A jeśli śp nieboszczyk nie został pozbawiony życia a zmarł samodzielnie to tylko pozazdrościć lekkiej śmierci.

    2. Gość
      Odpowiedz

      Gdyby Duda wypełnił obietnicę wyborczą, toby juz byl na emeryturze stażowej….. Choć tyle

      1. Dirk
        Odpowiedz

        Poczekaj na Tuska to wybije ci te głupoty z głowy !

    3. QWERTY
      Odpowiedz

      Zwróć uwagę, że jest podobno 3 mln naiwnych, którzy uważają, że co miesiąc należy jeszcze dokładać do tego interesu w PPK. 😉

      1. edelok
        Odpowiedz

        kłamco lub nieudaczniku umysłowy emeryturę można dziedziczyć.

        1. Enigma
          Odpowiedz

          Edelok ,nie ośmieszaj się!!!! Nie znasz przepisów, ale wyzywać umiesz???

        2. Stefanek
          Odpowiedz

          W tym przypadku do emerytury jeszcze nie doszło, a żeby emeryturę dziedziczyć musi nastąpić kumulacja zdarzeń.
          Do uzyskania emerytury po zmarłym współmałżonku konieczne jest spełnienie następujących warunków: wdowa posiada ukończony 50. rok życia lub jest niezdolna do pracy lub wychowuje jedno z dzieci, wnuków lub członków rodzeństwa uprawnionych do renty rodzinnej po zmarłym.
          Umysłowy udaczniku.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia