Już nie tylko susza rolnicza, ale też hydrologiczna obejmuje coraz większy obszar naszego kraju. Coraz częściej można natrafić na informacje o wysychających rzekach. Nawet w największych z nich drastycznie ubywa wody. Na Wiśle utworzyły się liczne piaszczyste łachy, a w Sanie w niektórych miejscach płynie praktycznie niewielki strumyk zamiast rwącej górskiej rzeki. Co więcej na razie nie zanosi się na poprawę tej sytuacji. Upalne dni zwiększają parowanie wody, a deszczowe dni są rzadkością.
Podobnie jest na Lubelszczyźnie. W większych rzekach stan wody z dnia na dzień jest coraz niższy, natomiast w niektórych małych ciekach wodnych zaczyna jej po prostu brakować. Tak jest m.in. w Czechówce, która w górnym biegu wyschła całkowicie.
Ta jedna z trzech przepływających przez Lublin rzek liczy sobie 17 km długości, z czego 9 km znajduje się w granicach miasta. W miejskim odcinku woda cały czas płynie, głównie dzięki temu, że w okolicach Dąbrowicy Czechówka jest zasilana przez Łazęgę zwaną Motyczanką, a na wysokości Skansenu przez tzw. Konopniczankę. Jednak powyżej ujścia tych rzek, w Czechówce wody już nie ma.
– Czechówka w górnym biegu, w okolicach wiaduktu którym biegnie obwodnica Lublina, po prostu wyschła. Oznacza to, że w Lublinie korytem Czechówki przepływa woda rzeki Motyczanki jak też okresowego cieku prowadzącego z Konopnicy. Z każdym rokiem ta sytuacja będzie się pogarszać. Jeśli obecny dopływ nie będzie zasilał Czechówki na odcinku miejskim rzeka całkowicie zniknie. Taka sytuacja miała już miejsce w połowie lat 90 podczas letnich upałów – wyjaśnia w swoim nagraniu Paweł Małkowski.
Dodaje również, że za taką sytuację należy obwinić niską ilość opadów atmosferycznych, bezśnieżną zimę a także regulację samej rzeki. Nie bez znaczenia jest także brak małej retencji.
Przypomnijmy, przed laty Czechówka była ważniejszą dla Lublina rzeką niż Bystrzyca. Była bardzo zasobna w wodę, głównie dzięki licznym i wydajnym źródłom. Jeszcze w czasach przedwojennych na terenie obecnego Ogrodu Botanicznego, znajdowało się kilka z nich. Samo koryto rzeki miało ok. 3–4 m szerokości, a poziom wody miał nawet 2 m. W jej ciągu zlokalizowane były również liczne stawy, nie brakowało też podmokłych łąk. Wszystko zaczęło się zmieniać po regulacji Czechówki, zmeliorowaniu jej doliny, a także zbudowaniu w okolicach Sławinka ujęcia wody podziemnej dla miasta.




(wideo – Paweł Małkowski)
38 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Od kiedy to Czechówka jest rzeką? To jest ciek wodny- tzw struga,- który wpływa do rzeki. Rzeka to Bystrzyca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czechówka – lewobrzeżny dopływ Bystrzycy. Rzeka odwadniająca południowo-wschodnią cześć Płaskowyżu Nałęczowskiego (zachodnia Wyżyna Lubelska).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
JAk to jest rzeka to ja jestem baletnica 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czas zacząć trenować taniec 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No dobra- zapisuję się na balet 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kiedys Czechówka była dużą rzeką
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W całej Europie rzeki wysychaja taki rok.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taki z ciebie ekolog jak z zuka prdolisz glupoty az oczy bolą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Taki mamy klimat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
urzedy nic nie robia aaa przepraszam biora pieniadze Wody Polskie BEZOBJAWOWE , RZGW BEZOBJAWOWE , RDOŚ i WIOŚ to już patologia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ani ten nierząd ani wcześniejsze nie interesowały się retencją wody, jak widzimy czas najwyższy! Po za tym sądzę, że Eurosojuz powinien być zlikwidowany!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hmm… mamy Spółkę Wody Polskie i zgodnie z ustawą to ich rzeczka wyschła. Proponuję sprawdzić do kogo owa Spółka obecnie należy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Właścicielem jest skarb państwa a zarządcą Wody Polskie, więc nie mieszaj!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ta,
tylko, że program melioracji (osuszania) i regulacji rzek był realizowany w czasie, którego nawet ja nie pamiętam (w czasach towarzysza Gierka już ten program nie był realizowany).
Bo potrzeba było ziemi rolniczej…
Zrób se kapelusik, z alu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakby natura chciała żeby była woda to była by woda.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w końcu można posprzątać dno….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czas na sprzątanie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet wodę wysiorbały pisiory.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
😉 więc jesteś jednym z nich. Zamiast rzeczki płynie woda z oczyszczalni. a jest to parę tys. m3 na godzinę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio mędrca na wszytkie tematy,a głowie siano.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a Tusk czasem nie winny ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wspominany jako Motyczanka dopływ naprawdę nazywa się Łazęga.