Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Miała być romantyczna noc nad wodą, jednak coś poszło nie tak. 16-latek wjechał BMW do jeziorka (zdjęcia)

Wczoraj przed godziną 23 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że do wody w żwirowni przy ul. Zahajkowskiej w Międzyrzecu Podlaskim wjechał samochód. Jak się okazało, za kierownicą BMW siedział 16-latek. Był z pasażerką.

W czwartek późnym wieczorem nad tzw. Międzyrzeckie Jeziorka w Międzyrzecu Podlaskim podjechało BMW. Jednak w pewnym momencie pojazd wpadł do wody. Świadkowie widząc co się stało, o wszystkim zaalarmowali służby ratunkowe.

Po kilku minutach na miejscu byli już strażacy. Okazało się, że w pojeździe znajdowały się dwie osoby. Kierowca wraz z pasażerką o własnych siłach zdołali opuścić auto i wydostać się na brzeg.

Jak nam przekazano, ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż za kierownicą BMW siedział 16-latek. Zarówno on, jak też jego koleżanka, nie odnieśli w zdarzeniu żadnych obrażeń.

Problemem okazało się natomiast wyciągnięcie samochodu ze żwirowni. Pojazd znajdował się całkowicie pod wodą, w odległości około 10 metrów od brzegu. Tutaj do działań przystąpili strażacy, w tym ściągnięta z Sokołowa Podlaskiego specjalistyczna grupa ratownictwa wodno-nurkowego.

Teraz sprawą zajmują się policjanci. Trwa ustalanie, kto udostępnił 16-letniemu mieszkańcowi powiatu radzyńskiego auto. Materiały najprawdopodobniej zostaną skierowane do sądu rodzinnego.

(fot. PSP Biała Podlaska)

20 komentarzy

  1. wiesia z podkarpacia
    Odpowiedz

    zamoczyc zamoczyl , ale . . . . se nie por . . choł . a mialo byc tak romantycznie.

  2. Radosław
    Odpowiedz

    Tak to jest kiedy dzieci bawią się w dorosłe życie. Ważne że się nie te maleństwa nie potopiły. Ciekawe czy szczeniacka miłość przetrwa ta próbę. Każdy z nas popełnia błędy nie każdy wyciąga z nich wnioski. Młodzi mieli ciekawe doświadczenie służby ratownicze ćwiczenia a my możemy się z tej całej historii pośmiać. Miłego dnia wszystkim życzę

    1. Kirk
      Odpowiedz

      Masz rację Radku tylko rodzicom młodzieńca pewnie nie do śmiechu.

  3. Jaszczur
    Odpowiedz

    To małolat „zamoczył”

  4. Maly
    Odpowiedz

    To zamoczył konkretnie

  5. Romek
    Odpowiedz

    Romantyk w bmw to jak dziewica w agencji ,zwykły burak ,obnażyć kosztami żeby dobrze zapamiętał.

  6. maniek
    Odpowiedz

    Chyba trochę marnotrawstwo pieniążków poprzez użycie tej specjalistycznej grupy.
    Ciągnik z linką i by nautilusa wyciągnął „po kosztach”.
    Jedyna korzyść, to, to że strażacy poćwiczyli – może praktyka przyda się przy poważnej akcji.

  7. 247
    Odpowiedz

    tatus dumny ze nauczyl gowniarza jezdzic wiec terazzaplaci za akcje

  8. Remik
    Odpowiedz

    Syn właściciela sejczennto

  9. He he
    Odpowiedz

    Pewnie dziewczyna chciała zaciągnąć ręczny, ale pomyliła dźwignię a ten z wrażenia dodał gazu.

    1. Kaśka (w relacji spod samego Jaśka)
      Odpowiedz

      Mnie też się wydaje, że niewłaściwym jest wykonywanie w czasie jazdy tzw. innych czynności seksualnych

  10. ,
    Odpowiedz

    to miejscowy lachon z głąbem na pewno się podniecili

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia