W miniony piątek, po przejściu nad Kazimierzem Dolnym ulewnych opadów deszczu, na Górze Trzech Krzyży natrafiono na szczątki ludzkie. Deszczówka wymyła część gruntu odsłaniając fragment czaszki. O wszystkim powiadomiona została policja, Urząd Miasta a także Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Lublinie.
Naukowcy przeprowadzili na miejscu prace, w trakcie których odsłonięto cały szkielet. Jak się okazało, odkryte zostały szczątki dziecka. Znajdowały się one bezpośrednio pod wierzchnią warstwą gruntu, jednak brak było widocznego wkopu grobowego. Archeolodzy uważają, że mógł on zostać w wyniku działania wód opadowych spłukany w niższe partie góry.
Na razie nie udało się określić, z jakiego okresu pochodzą znalezione szczątki. Jak jednak wskazuje Lubelski Wojewódzki Konserwator Zabytków, historyczne źródła wskazują, że na ludzkie kości natrafiono w tym miejscu już przed laty, dokładnie w 1852 r., kiedy to ustawiano znajdujące się tam krzyże.
Co więcej, w księgach miejskich już w 1577 r. wspominano o Górze Krzyżowej. To może sugerować, że miejsce to wykorzystywane było przed wiekami do celów grzebalnych. Dlatego też, w przyszłości może dochodzić do kolejnych, podobnych znalezisk.


(fot. LWKZ)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakaś głową duża. Może to ufo
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
U noworodka głowa to 1/4 całego ciała…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rudy wrócił, a ziemia odsłania szczątki.
Czy to jest dziwne?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dziwny to ty jesteś
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dziadek ma alibi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mogliby pobrać DNA tego dzieciaka i wysłać do komercyjnych firm zajmujących się genealogią genetyczną. Można w ten sposób ustalić jego współczesnych krewnych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Covid i wszystko jasne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czyżby syndrom Kanadyjski