Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Małe dziecko wypadło z mieszkania na 3 piętrze. W ciężkim stanie trafiło do szpitala

Ciężkich obrażeń ciała doznało dziecko, które dzisiaj po południu wypadło z mieszkania na trzecim piętrze bloku w Poniatowej. Wiadomo już, że rodzice byli trzeźwi.

We wtorek przed godziną 14 służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że z jednego z bloków w Poniatowej wypadło dziecko. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nam wyjaśniała asp.szt. Edyta Żur z Komendy Powiatowej Policji w Opolu Lubelskim, blisko trzyletnie dziecko spadło z wysokości 3 piętra. Wiadomo już, że jego rodzice byli trzeźwi.

Z uwagi na ciężkie obrażenia ciała, jakich dziecko doznało podczas upadku, na miejsce zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jego lądowanie zabezpieczali strażacy.

Teraz policjanci prowadzą czynności mające na celu ustalenie szczegółowych okoliczności oraz przyczyn zdarzenia. Jak dodaje asp.szt. Edyta Żur, sprawdzane jest w szczególności, czy rodzice właściwie sprawowali opiekę nad dzieckiem.

(fot. lublin112/zdjęcie ilustracyjne)

16 komentarzy

  1. milena
    Odpowiedz

    Dlaczego redakcja dopuszcza takie żałosne, chamskie i okrutne komentarze? Bierność w odpowiedzi na takie zachowania to dawanie cichego przyzwolenia, że można napisać największe świństwo, bo jest „wolność słowa”. Nie, nie można. Wolność słowa kończy się tam, gdzie naruszane są dobra osobiste drugiego człowieka, a sugerowanie, że rodzice pomogli dziecku wypaść przez okno z pewnością pod to podpada. Dlaczego wspieracie patologię? Tworzycie portal ważny i potrzebny, za istnieniem którego stoi pewna misja, przykre, ze nie przeszkadza wam szambo, które niektórzy komentujący u was wylewają.

  2. Lol
    Odpowiedz

    Nadają się do tarcia chrzanu

  3. Masakra
    Odpowiedz

    Ludzie! Opanujcie się za chwilę ustalicie ze rodzice pomogli dziecku w tym wszystkim. Taka mentalność Polaków oceniać winić nie znając faktów. To tragedia dla rodziców a Wy już wydaliście na nich wyrok. Trochę empatii.

  4. Paw
    Odpowiedz

    Do przemyślenia.
    Różnica pomiędzy mieszkaniem w bloku, a domem parterowym z odrobiną ogrodzonej działki.
    Blisko i szybko to tylko z piętra na poziom zero.
    Pozdrawiam

    1. Aaa
      Odpowiedz

      To wtedy może się spie*dolic z szafy. Myśl troche

  5. Ojciec
    Odpowiedz

    Nie twórzcie scenariuszy bo głupoty niektórzy piszą i tylko rodzice wiedzą jak było. Gwoli ścisłości, w całym domu są klamki okienne zamykane na klucz włącznie z balkonem. Dziecko nie ma dostępu do kluczy. Jeśli klamka została otwarta mimo to, powinniśmy oskarżyć producenta klamek czy może pzywiązać dziecko na smyczy i w kagańcu? Wszystko było zabezpieczone, pomyśl nim coś napiszesz. Dla nas to tragedia.

    1. milena
      Odpowiedz

      Z całego serca życzę i modlę się, żeby wszystko skończyło się dobrze.

    2. Sprzedam Wapno
      Odpowiedz

      Już nie zwalaj ma producenta klamek… Z 3 latkiem trzeba mieć oczy wkoło głowy…ktoś maluch nie dopilnował…oby wykaraskał się z tego … Prokurator i tak będzie tu szukał zaniedbania..

  6. Sołtys
    Odpowiedz

    Po raz kolejny piszę, że CHÓW KLATKOWY JEST DOBRY DLA KUR, NIE DLA LUDZI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    1. Aaa
      Odpowiedz

      Problem w tym ze polska wieś nie nadaje się do życia

  7. megilub
    Odpowiedz

    kolega zaczął filmować swojego 1,5 rocznego wnuka, bo widział, ze coś kombinuje…przytrzymał się kaloryfera i wspiął się na parapet…filmik się kończy jak mały sięga do klamki…
    teoretycznie nie było możliwości żeby tak małe dziecko weszło na parapet…ale mały cwaniak poradził…co dopiero 3 letnie…temu zajęło to pół minuty…3 latkowi pewnie mniej…jedyne wyjście to powyjmować wszystkie klamki z okien

    1. stafek
      Odpowiedz

      Dlatego jak się ma małe dziecko wymienia się klamki „zwykle” na klamki z zabezpieczeniem.

    2. milena
      Odpowiedz

      To prawda, pomysły i spryt dzieci bywają nieprzewidywalne. Mój chrześniak miał niecałe 2 lata kiedy wspiął się z łóżeczka ze szczebelkami na parapet. Dla wyjaśnienia, łóżeczko stało przy oknie tylko na chwilę, a dziecko nigdy nie było zostawiane samo, obserwowaliśmy co zrobi. Niestety ta czujność z wiekiem spada, 3 latka „można” zostawić na minutę idąc do toalety, pytanie co przez ten czas jest w stanie zrobić, obawiam się, że więcej niż podpowiada wyobraźnia dorosłych.

  8. Bokser 1
    Odpowiedz

    Trallalaa a jak.sie mieli opiekować wyszło pewnie samo na balkon i wychylilo sie i wyleciało..na wsaich tez tak pilnowali kiedyś dzieci ?? Jasne akurat ….żeby aby kregoslup miało cale chociaż i to.poskladaja ….pozdrowaiam Pana doktora Slimvia …lekarz z powołania…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy