Od dzisiaj ponownie dostępne dla odwiedzających jest Państwowe Muzeum na Majdanku. Wznowiona została działalność Centrum Obsługi Zwiedzających, czynne są również wszystkie wystawy. Zwiedzanie odbywa się jednak wyłącznie indywidualne, gdyż usługi przewodnickie i zajęcia edukacyjne pozostają czasowo zawieszone.
Co ważne, po raz pierwszy w historii Muzeum otwarte dla zwiedzających będzie wnętrze baraku łaźni żeńskiej, w którym w poprzednich latach realizowane były prace konserwatorskie. Po długiej przerwie zwiedzać będzie można również jeden z najważniejszych zabytków związanych z historią niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku.
Chodzi o baraku łaźni męskiej i przylegający do niego bunkier z komorami gazowymi. Są one jedynym zachowanym tego typu obiektem służącym do masowej eksterminacji więźniów w ramach akcji „Reinhardt”. Zakończył się bowiem generalny remont konserwatorski tych obiektów.
Prace prowadzone w baraku nr 41 i budynku komór gazowych obejmowały m.in. naprawę i impregnację drewnianych elementów, oczyszczenie, dezynfekcję i wzmocnienie tynków, wykonanie izolacji zabezpieczającej przed wilgocią, a także konserwację drewnianej stolarki drzwiowej, betonowych wanien oraz metalowych elementów wyposażenia budynków. W obiekcie wprowadzono także wizualne i materiałowe rozgraniczenia pomiędzy jego oryginalnymi i wtórnymi elementami konstrukcyjnymi.
Celem przeprowadzonych remontów było również udostępnienie obydwu obiektów jak najszerszej grupie zwiedzających. Ograniczono bariery architektoniczne i zamontowano specjalne podjazdy oraz podesty ułatwiające poruszanie się osobom z niepełnosprawnością ruchu. W barakach wyeksponowano też oryginalne posadzki oraz stworzono nową aranżację ekspozycyjną. Historię tych miejsc przybliżają tablice informacyjne oraz plansze z relacjami świadków.







(fot. Muzeum na Majdanku)
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i co wojnem wygralim a te „pomniki pamięci” finansujemy jako zwycięzcy, szkoda że Baraja już odszedł bo temat jak najbardziej Barejowski
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
’Jedno z pól byłego niemieckiego obozu przejęło NKWD – więziono tu żołnierzy Armii Krajowej oraz Batalionów Chłopskich uznanych za wrogów politycznych, których potem wywieziono do sowieckich łagrów. (PAP)’
Warunki jakie panowały w obozie, w relacjach określane są jako prymitywne, lecz „dość znośnie”. Ocena ta wynika pewnie z faktu, że obozy na terenie ZSRR, do których trafiali deportowani, były znacznie gorsze od Majdanka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To były jednak lata 40te, na wsi ludzie jeszcze klepiska mieli zamiast podłóg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiele budynków podczas ewakuacji Niemcy spalili a bolszewicy zaraz po nich odbudowali.
Poza tym bratni naród radziecki natychmiast po wyzwoleniu obozu, utworzył obóz filtracyjny NKWD
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Muzeum dostępne, jeszcze jakby nasz jedyny w okolicy port lotniczy zaczął importować tu przedstawicieli Narodu Wybranego żeby mogli na własne oczy zobaczyć jak ginęli ich ziomale (albo podpatrzeć co by mogli wykorzystać w obejściu sie z Palestyńczykami).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wydziwiaj, jeśli w Oświęcimiu ktoś poczuł się źle to dr Mengele wypisywał L4 i do domu (np. ś.w. pamięci Bartoszewski). POdobnie w/g oficera Mazguły to stan wojenny to pełna kultura, prawie Wersal.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co niektrzy do domu a po wojnie w Warszawie zasłużeni dostawali domy po żołnierzach ak. Patrz willa na żoliborzu prawda pisiorku,A pis jeszcze płaci za komentarze?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jaśku, płaci i to dobrze. Właśnie kupiłem apartament w Chorwacji, willę z basenem w Castel Gandolfo a nawet mi zostało na dworek w Gobelinie i kamienice po ,,przodkach” nie tylko w Warszawie.. A więc do roboty Jaśku, kasa sama płynie!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na mnie nie liczcie – byłem tam przed ponad 60 laty (tak jak i w Auschwitz) i przyznam, że nie korci mnie żeby tak jeszcze raz w życiu zajrzeć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja byłem kilka razy i nie z ciekawości, tylko żeby pokazać tym, którzy nie widzieli.