Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pijany kierowca nie zauważył, że ma czerwone światło. Doprowadził do wypadku (zdjęcia)

Jadąc po pijanemu doprowadził do zderzenia dwóch aut. Odpowie teraz przed sądem, czekają go jednak również spore wydatki. Będzie bowiem musiał pokryć koszty naprawy obu pojazdów.

Do zdarzenia doszło w nocy ze środy na czwartek na al. Solidarności w Lublinie. Na skrzyżowaniu z ul. Prusa zderzyły się dwa samochody osobowe: kia i fiat. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak wstępnie ustalono, kierujący kią mężczyzna jechał al. Solidarności w kierunku al. Sikorskiego. Wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował wskazania sygnalizacji świetlnej. W wyniku tego doprowadził do zderzenia z fiatem, którego kierowca wjeżdżał w ul. Prusa.

W zdarzeniu poszkodowana została jedna osoba. Pasażerkę fiata przetransportowano do szpitala. Badanie alkomatem wykazało, że sprawca zdarzenia miał 1,8 promila alkoholu w organizmie. Mężczyźnie grozi teraz dwa lata pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Będzie też musiał ponieść koszty naprawy uszkodzonych przez siebie pojazdów.

(fot. lublin112, nadesłane Krzysztof)

15 komentarzy

  1. art1987
    Odpowiedz

    Ale fajny fiacik, szkoda ? z miłą chęcią kupiłbym progi i inne graty

  2. xxxxxxxxxxx
    Odpowiedz

    Miastowy burak i wszystko jasne.

  3. andy
    Odpowiedz

    zwieracz popuszcza

  4. Franio
    Odpowiedz

    Wina nowych/starych przepisów i dawania przywilejom Świętym Krowom, które naczytały się o tym, że gdy mają zielone, to wszyscy inni mają im ustąpić pierwszeństwa. Już w szkole podstawowej przy kursie na Kartę Rowerową uczy się dzieci, żeby nawet mając pierwszeństwo przejazdu upewnić się, czy można wjechać. Inny kierujący może zasłabnąć, zagapić się, może być pijany, albo może mu się bardzo spieszy, bo musi za 3 godziny być np. w Gdańsku. Dlatego troch wyrozumiałości należy zachować. Ja zawsze się zatrzymuję, nawet jak mam zielone. I tego samego uczę swoje dzieci. Co mi szkodzi poczekać te kilka sekund, aż wszyscy przejadą. Korona mi z głowy przez to nie spadnie. Tego samego uczę swoich uczniów w szkle nauki jazdy.
    Dawno takich wpisów nie było – więc pozwoliłem sobie przypomnieć.

  5. GIT z Tatar
    Odpowiedz

    Dresiki z brązową smugą z tyłu i wszystko jasne.Bo kierować po kielichu to trzeba umieć

  6. Franio
    Odpowiedz

    Dobrze, że się nie zatrzymał, bo spowodowałby zagrożenie. Rozpędzona ciężarówka jadąca za nim nie zatrzyma się w miejscu. Droga to nie kółko różańcowe. Jazda samochodem ma być jak lot samolotem – od samego początku pełny gaz, a zatrzymać się można dopiero gdy się wyląduje.

  7. war 321
    Odpowiedz

    [ijusa zakuc i do piedla

  8. J23
    Odpowiedz

    i bardzo dobrze,auto do kasacji ,czekają go spore wydatki i sąd plus grzywna…czyli jednym rajdem idealnie wyleczony beret ??z

    1. Franio
      Odpowiedz

      Względnie spore. Tylko za kilku/kilkunastoletnie mocno zużyte samochody osobowe musi zapłacić. Wypłacenie ofiarom wypadku odszkodowania, a potem rent przez wiele lat to jest dopiero wydatek.

  9. ja
    Odpowiedz

    sprawca narobił bigosu, kia w dodatku chyba była jego autem zastępczym z firmy rent99

    1. Dociekliwy
      Odpowiedz

      Tutaj będzie chyba szkoda całkowita zważywszy na to, że nawet trójkącik szklany w drzwiach poszedł. W Bravo też to dobrze nie wygląda zważywszy na rozwalony przód, tył i bok. Tylna oś chyba dostała z boku. Do tego infrastruktura drogowa do wymiany. Trzeba teraz zamienić mokry z wrażenia dresik na ciuch roboczy i zasuwać. Ewentualnie – biorę ciebie kredycie na całe życie i ślubuję cię spłacać.

      1. wilbiciel prezesa
        Odpowiedz

        dociekliwy przebija nawet frania swoją głupotą. Wiedza motoryzacyjna na poziomie wozu żelaznego

    2. jk
      Odpowiedz

      To dopłaci jeszcze trochę poza naprawą 3 samochodów.

  10. V
    Odpowiedz

    Przecież sprawca nie musi naprawiać swojego auta. Jechał pożyczonym?

    1. akuk
      Odpowiedz

      A gdzie jest napisane, że będzie sam naprawiał? Ja widzę, że będzie musiał zapłacić za naprawę.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy