Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Liczyła się każda sekunda. Dziecko połknęło kapsułkę do prania i miało problemy z oddychaniem

Podczas kontroli drogowej policjanci zatrzymali pojazd poruszający się z nadmierną prędkością. Kobieta prowadząca toyotę powiedziała policjantom, że wiezie do szpitala dziecko, które połknęło kapsułkę do prania. Mundurowi pomogli kobiecie w szybkim dotarciu do placówki medycznej.

Do zdarzenia doszło wczoraj na al. Solidarności w Lublinie. Policjanci zatrzymali do kontroli pojazd, kierowany przez 37-latkę, która przekroczyła prędkość o niemal 70 km/h. Jak się okazało kobieta wiozła do szpitala 3-letnie dziecko, które połknęło kapsułkę do prania.

Kobieta była bardzo przestraszona. W tej sytuacji liczyła się każda chwila, ponieważ dziecko miało problemy z oddychaniem. Mundurowi podjęli decyzję o pilotażu pojazdu do szpitala.

Używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych funkcjonariusze pomogli kobiecie szybko i bezpiecznie dotrzeć na oddział ratunkowy, gdzie udzielono pomocy dziecku. Policjanci z uwagi na stan wyższej konieczności interwencję zakończyli na wylegitymowaniu 37-latki.

(fot. pixabay.com)

14 komentarzy

  1. Madmazel
    Odpowiedz

    Jacy tu wszyscy mądrzy? Żygać się chce jak Was czytam ,mądre matoły !!!

    1. ałtor
      Odpowiedz

      Po błędach widać, że jesteś kolejną ofermą życiową, jak tamta.

    2. XYZ
      Odpowiedz

      Sama tak pilnujesz swoich dzieci, że Cię komentarze drażnią?

  2. mmm
    Odpowiedz

    Alek sam jesteś ciemny , płyn zmiękcza odzież i jest łatwiejsza do prasowania flejo .

  3. XYZ
    Odpowiedz

    ewidentnie matka roku. tylko dziecka szkoda, że się latami z taką *** będzie męczyć

  4. Krasnal
    Odpowiedz

    A kto kupuje kapsułki do prania? Folijka do końca się nie rozpuszcza i szkoda pralki.

    1. Alek
      Odpowiedz

      A po co też 90% społeczeństwa kupuje płyny do płukania. Przecież to oznacza ze nasze ubrania są nasączone chemią z niefajnym przeważnie zapachem,. Reklama zrobiła swoje i ciemny lud to kupił.

  5. Ramzes
    Odpowiedz

    U większości producentow kapsułki wyglądają jak żelek z sokiem owocowym, co może mylić dzieci, nie lepiej jest z deserami typu Kubuś mus gdzie mała nakrętka może być przyczyną udlawienia.

  6. ?
    Odpowiedz

    To ona nie wie źe takie środki trzyma się wysoko na półce ? Przecieź ma pewnie jakieś pawlacze, szafki ??
    Ona nadaje się na matkę , jak jej p*****a na rakietnicę.

    1. Fryta
      Odpowiedz

      Pewnie nawet nie zauważyła odpowiednich oznaczeń na opakowaniu. Od lat właśnie ze względu na liczne wypadki wszyscy producenci dbają o to by opakowania były bezpieczniejsze (zapięcia na „klik”, itp) i informują o konieczności przechowywania poza zasięgiem dzieci. Czytać trzeba etykiety, a nie tylko Fejsbuczki.

      1. ałtor
        Odpowiedz

        Serio?
        Naprawdę trzeba czytać etykiety, żeby się dowiedzieć, że środki czystości są groźne dla zdrowia? ŁAŁ.

        Era dorosłych milenialsów nadciąga. I oni niedługo będą nami rządzić…

  7. Dominika
    Odpowiedz

    Brawo za pomoc 🙂

  8. Adek
    Odpowiedz

    Dorosły człowiek miałby problem z połknięciem takiej kapsułki. Jest duża. Jak mogło to zrobić dziecko. I gdzie dorośli to trzymali ?

  9. Kamil.
    Odpowiedz

    Wiem, że dzieci to 3 oczko w tyłeczku! Ale ludzie takie rzeczy się chowa! I to wysoko!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy