Poznaliśmy wstępne wyniki śledztwa w sprawie przyczyn tragicznego wypadku, w którym zginął jadący motocyklem kursant nauki jazdy. Śledczy od momentu wypadku wykonali szereg czynności, zarówno na miejscu zdarzenia, jak i dodatkowych mających pomóc w ustaleniu przyczyn wypadku. Dokładnie zbadany został m.in. wrak motocykla, biegły z zakresu motoryzacji wstępnie wykluczył awarię pojazdu, nie stwierdzono również śladów alkoholu czy też środków odurzających u ofiary.
Badany był także wątek samobójstwa, zwłaszcza po doniesieniach o przygnębieniu mężczyzny z powodu słabych postępów jego nauki. Jednak dopiero sekcja zwłok wykazała, że najbardziej prawdopodobną przyczyną wypadku był atak choroby u 32-latka. Miał on dostać ataku padaczki. Tłumaczyłoby to dlaczego kursant nagle „urwał się” instruktorowi a następnie nabierając prędkości, z ogromną siłą uderzył w tył stojącego na światłach citroena.
Przypomnijmy, do wypadku doszło w poniedziałek 26 maja, około godziny 20:30, na wjeździe na wiadukt na ul. Hutniczej, od strony al. Witosa. W auta oczekujące na zmianę świateł z impetem wjechał motocykl kierowany przez kursanta nauki jazdy. Jednoślad wbił się w citroena berlingo a ten z kolei uderzył w skodę. 32-letni mężczyzna, odbywający swoją 16 godzinę kursu na kategorię A zginął na miejscu.
(fot. lublin112)
2014-06-16 21:38:28
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawo jazdy nie jest dla każdego…osoby chore na cukrzyce, padaczke sa zagrożeniem w ruchu drogowym i kategorycznie powinne mieć zakaz prowadzenia pojazdów. Niestety ich choroba jest nieobliczalna a samochód to półtorej tony stali. Tak samo kierowcy po 60 roku życia powinne mieć co roczne badania lekarskie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja tam tego nie kupuje..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
fakt jest taki ze człowiek nie żyje cukrzycy też jeżdżą i stwarzają zagrożenie w zeszłym roku na rondzie na Turystycznej starszy pan przebił bariery ochronne i zatrzymał sie w bystrzycy okazało sie ze starszy pan mił cukrzyce i zasłabł za kierownicą nic sie nikomu nie stało ucierpiał samochód….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a ja często jeżdżę tamtędy na rowerze po ścieżce z moimi dziećmi. Co byś powiedział gdyby zmiótł nas do rzeki? ucierpiałby tylko samochód????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawda jest taka że gdyby nie zataił na badaniach swojej choroby to by nie dostał zaświadczenia zezwalającego na rozpoczęcie kursu…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli zataił swoją chorobę bo miał parcie na jazdę motocyklem to zafundował sobie śmierc na własne życzenie.
Dobrze, że nie ucierpiały przypadkowe osoby.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to może odebrać wszystkim u których zdiagnozowano padaczkę prawa jazdy i wprowadzić wykluczenie na badaniach związanych z uzyskaniem praw jazdy?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chorym na padaczke chyba nie dają prawa jazdy. On musiał to zataić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście