Do wypadku doszło w sobotę przed godziną 11 na drodze wojewódzkiej nr 835, na trasie Lublin – Biłgoraj. Na odcinku pomiędzy Biłgorajem a Gromadą zderzyły się trzy pojazdy osobowe – BMW, mercedes i renault.
Dwa pojazdy po zderzeniu wpadły do przydrożnego rowu. Na miejscu interweniowały zespoły ratownictwa medycznego, straż pożarna oraz policja. Do szpitala przetransportowano pięć osób, w tym siedmiomiesięczne dziecko, które trafiło do placówki medycznej w Lublinie.
Policjanci ustalili wstępnie, że kierująca pojazdem marki BMW, podczas manewru skrętu w lewo zderzyła się z wyprzedzającym ją pojazdem marki Renault. Wytrącony z toru jazdy renault uderzył jeszcze w zaparkowanego mercedesa. Kierujący pojazdami byli trzeźwi. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia.
W rejonie wypadku nadal występują utrudnienia z przejazdem.
Tutaj zobaczycie więcej zdjęć z miejsca wypadku
(fot. bilgorajska.pl)
8 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BMW- Totalne nieporozumienie, mercedes ma celownik, to w beemkeach krzyże odrazu powinni montować na maskach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
BMW + kobieta = totalne nieporozumienie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
sprawcą tego wypadku jest kobieta która jechała białym BMW i skręcała w lewo nie ustąpiwszy wcześniej pierwszeństwa pojazdowi renault – tak orzekła policja co pisze na lokalnym portalu informacyjnym
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wytłumacz to temu dzbanowi @gorszysort
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najpierw poczytaj kodeks drogowy potem możesz komentować jak zrozumiesz zasady lub przepisy..!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
He, he, chyba faktycznie jestes gorszy sort, przynajmniej jesli idzie o przepisy 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No tak , to lewe lusterko to na ch****j potrzebne ,
jak nie widać twarzy do poprawienia oka.Więc nie ma nawyku patrzenia , skręca nie widząc że ktoś podjoł manewr wyprzedzania.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Blacharz się ucieszył takie nieszczęście pod nosem 😉