Przejdź do treści
środa, 14 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zderzenie dwóch ciężarówek i osobówki na ekspresówce. Trzy osoby są ranne (zdjęcia)

Po wypadku całkowicie zablokowana jest trasa z Lublina w kierunku Puław i Warszawy. Akcja ratunkowa właśnie się zakończyła, jednak dalsze czynności mogą potrwać kilka godzin.

Do wypadku doszło w poniedziałek około godziny 16:40 w miejscowości Sieprawice. Na drodze ekspresowej S12/17 zderzyły się trzy samochody: dwa ciężarowe i osobowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierowca ciągnika siodłowego z naczepą w wyniku awarii pojazdu zatrzymał się na pasie awaryjnym. Po pewnym czasie przyjechała pomoc samochodem osobowym. Mężczyźni zaczęli naprawiać uszkodzone auto.

W pewnym momencie wjechał w nich kierowca drugiej ciężarówki. Siła uderzenia była tak duża że ciągnik siodłowy z naczepą został przepchnięty kilkanaście metrów. W wypadku trzy osoby zostały poszkodowane, przetransportowano je do szpitali. Jak ustaliliśmy ich stan jest bardzo poważny.

Na miejscu pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Droga w tym miejscu jest całkowicie zablokowana.

(fot. lublin112)

56 komentarzy

  1. Agata Kłak [email protected]
    Odpowiedz

    Jako siostra poszkodowanego – tego przygniecionego kołem dziękuję w imieniu rodzin za szybką reakcję i zaangażowanie. Dzięki Wam wszyscy żyją! Choć stan mojego brata jest bardzo ciężki ale już stabilny. Już odzyskali przytomność. Dzięki sprawnej akcji ratunkowej i niejednemu szczęśliwemu zbiegowi okoliczności. Bo wszystko miało znaczenie… naprawdę. Współczuję wszystkim stojącym w korku…

  2. semoi
    Odpowiedz

    a ” swojom szosom ” ciekawe czy i jak daleko przed zatrzymanym TIRem został ustawiony trójkąt ostrzegawczy ? …

    1. Dwr
      Odpowiedz

      Też jechałem ciężarówka trójkąt max 15m za tirem facet wyłaził na ulicę a chwilę potem ktoś w nich przywalił

  3. Świadek
    Odpowiedz

    Nikt, kto nie widział poszkodowanych, w ogóle nie powinien się odzywać. Jechałam za tym tirem… Byłam pierwsza na miejscu… Tego widoku nie zapomnę nigdy… Rozumiem frustrację, ale ta dezorganizacja nie wzięła się znikąd… Jeden mężczyzna wydostawał się spod tira, drugi był przygnieciony pod kołem drugiego tira… Trzecia osoba leżała w rowie modląc się, żeby ktoś go zauważył… naprawdę nie rozumiecie dlaczego zamknęli drogę?!

    1. Przyjaciel
      Odpowiedz

      Proszę o kontakt , ponieważ poszukujemy świadków wypadku. Jeśli ktoś jeszcze oprócz tej Pani widział całe zdarzenie również proszę o kontakt. Na mail [email protected] lub telefonicznie 518826786

    2. to ja pisałem
      Odpowiedz

      nie rozumiesz problemu. akcja ratownicza to jedno. a drugie to sytuacja osób postronnych. oczywiście akcja ratunkowa to priorytet. i na jej czas oczywiście że jak najbardziej można zablokować całą drogę jeśli dzięki temu będzie przebiegać sprawniej. ALE 5 godzin ta akcja nie trwała. poszkodowani zostali przetransportowani, a ludzie stali jeszcze przez kilka godzin. jeden pas można było udrożnić. powinni jak najszybciej zablokować drogę przed zjazdem i przekierowywać ruch, żeby kolejni nie wjeżdżali w zamkniętą ekspresówkę. wybacz, ale wystarczył jeden dodatkowy radiowóz i tysiące osób ominęłoby kilkugodzinny korek. można a nawet trzeba było udrożnić chociaż jeden pas, który nie był jakoś bezwzględnie potrzebny do zablokowania przez tyle czasu. a jeśli już, to można było zdjąć bariery i puścić ruch na drugą nitkę. oczywiście nikt nie podważa priorytetu ratowania i nie porównuje stanu poszkodowanych do tych co utknęli w korku. chodzi o to, że wypadki były, są i będą i procedury powinny być opanowane do perfekcji, a nie jest wypadek i jest chaos i brak działania. jak lot ci się opóźni to masz prawo do posiłków, napojów, noclegu, odszkodowania itd. tu ludzie utknęli na 5 godzin bez posiłków, wody, toalety czy nawet informacji. ludzie wracali z pracy, dzieci ze szkół. głodni zmęczeni i zamknięci w samochodach tylko dlatego, że służby były zaskoczone sytuacją. sytuacją, która powinna mieć swój schemat działania służb. a oni nie dość że tego nie mieli, to nawet nie mieli pomysłu i empatii

    3. P.
      Odpowiedz

      Problemem nie jest zamknięta droga, ale to jak zostali potraktowani ci, którzy nie uczestniczyli w wypadku. Czyli brak właściwej informacji o zamkniętej drodze i brak działań w kierunku uwolnienia uwięzionych w korku; przy zablokowanej drodze cofanie/zawracanie nie jest chyba niebezpieczne, trzeba tylko uważać w miejscu zjazdu z zamkniętego odcinka.

    4. semoi
      Odpowiedz

      cytuję za X : ” w takim wypadku powinni zdjąć barierki przed i za miejscem wypadku i na te kilkaset metrów zrobić po jednym pasie na przeciwległej nitce. niby proste rozwiązanie, wymagające pracy kilku osób przez kwadrans, a tysiącom ludzi bardzo ułatwiłoby podróż ” – proste, ale dla myślących i odpowiedzialnych …

    5. B.
      Odpowiedz

      To jest faktycznie straszne i droga powinna być zamknięta i 100% skupienia powinno być do momentu zabrania rannych. Jednak ilości poszkodowanych nie trzeba zwiększać. Puszczenie ludzi lewą nitką nie wpłynęłoby na akcje ratunkową, jak również niepozwalanie by kolejni wjeżdżali w ten zator – również nie przeszkadzałoby służbom.

  4. B.
    Odpowiedz

    Redakcjo – wypadki są i będą – ten portal by chyba bez nich nie istniał, ale nagłówek powinien być inny – Stali z małymi dziećmi w korku ponad 5 godzin, a służby miały ich w nosie. W końcu wczoraj pisaliście o rodzicach stojących po 40 min „w korku” pod przedszkolami. Ktoś powinien odpowiedzieć za brak organizacji ruchu w okolicach wypadku.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Informacja jest o wypadku. Na temat sytuacji związanej z organizacją ruchu, niebawem będzie kolejny artykuł. Obecnie szukamy odpowiedzialnych, gdyż jest przerzucanie winy.

      1. semoi
        Odpowiedz

        ten kto organizował pomoc i decydował o przebiegu akcji powinien zostać indywidualnie obciążony wszystkimi stratami finansowymi osób zablokowanych w korku przez tyle godzin !!!

      2. B.
        Odpowiedz

        Dziękuję za zainteresowanie się tematem 🙂

  5. Frank
    Odpowiedz

    Można zgadnąć?????
    Czyżby UK????????

  6. Eva
    Odpowiedz

    Wystarczy stanąć przy ekspresówce i poobserwować jadące samochody, co trzeci kierowca tira patrzy w komórkę, to jest powód.

    1. jasio
      Odpowiedz

      nie w komórkę – ogląda film na tablecie

  7. Hugo
    Odpowiedz

    Stałem w tym korku i nigdy nie odbiłem się od tak mocnej ściany obojętności i braku chociaż odrobiny empatii wobec ludzi którzy tam utknęli. Żadne służby nie pomogą, bo to za późno czy nie ich jurysdykcja.
    Stanie 5 godzin w korku z 4 letnim dzieckiem to tortura z bezsilności. Ten czas obdarł z godności dziecko i mnie, bo dziecko gdzieś się załatwić musi, 5 godzin nie wytrzyma czy tez zwymiotować z płaczu, bo nie może już wytrzymać tego stania. Współczuję wszystkim którzy tam utknęli.

  8. Piotr
    Odpowiedz

    Czy jest już przejezdny chociaż jeden pas w kierunku Warszawy?

  9. Klaudia
    Odpowiedz

    Witam, czy coś się już zmieniło ? Można już przejechać ?

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Lewy pas jezdni został udrożniony.

  10. Asia
    Odpowiedz

    Stoję tutaj już ponad 4 godziny. Zastanawiam się dlaczego nikt nie zorganizuje możliwości wyjazdu z tego miejsca. Dlaczego służby nie reagują!!! Pozwalają tkwić tu ludziom z małymi dziećmi już tyle czasu!!!!

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy