We wtorek pogotowie ratunkowe w Białej Podlaskiej zostało powiadomione o nieprzytomnym mężczyźnie. Ratownicy medyczni przetransportowali go do szpitala i rozpoczęli ustalanie, co było przyczyną utraty u niego przytomności. Ponieważ nie cierpiał na żadne choroby, podejrzewano zatrucie nieznaną substancją.
Podczas przeszukania odzieży 26-latka, odnaleziono pusty foliowy woreczek po substancji o nazwie cherry kokolino. Jest to jeden z dopalaczy, Dodatkowo w organizmie mężczyzny stwierdzono obecność alkoholu. O wszystkim powiadomiona została policja.
Gdy następnego dnia 26-latek doszedł do siebie mundurowi po jego przesłuchaniu ustalili, że zażył on dopalacze a następnie popił je alkoholem. Substancję kupił przez internet. Trwa teraz ustalanie kto rozprowadzał niebezpieczne dla zdrowia środki.
(fot. lublin112)
2015-10-09 18:24:55
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli „poszkodowany” na umyśle uważał, że do szczęścia brak mu tylko mózgo-trzepa to po co go ratować, podać mu następną dawkę ulubionego cherry kokolino i ćwiarę czystej do popicia.
Taniej by kosztowało niz cała akcja ratowania durnia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Popieram!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie życzę sobie, żeby z moich podatków leczono takie rzeczy. Chciał się zabrać z tego świata – droga wolna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Hospitalizacja w szpitalu 🙂 Czad 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja odleciałem po tej hospitalizacji w szpitalu 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po uj było go ratować